Przedszkole
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Witam wszystkich.
Jestem mama trzy letniego chlopca,ktory zaczal chodzic do przedszkola i mam w zwiazku z tym pytanie.Czy jest sens zostawiac dziecko autystyczne na caly dzien w przedszkolu bez asystenta czy nalezy ograniczyc mu czas tam spedzany poniewaz to znacznie za dlugo dla Niego.Mam straszne wyrzuty sumienia.
Pozdrawiam
Moje dziecko maksymalnie wytrzymywało 2 godziny (miał wtedy 3 lata i 9 miesiecy) . Chodził sierpien i wrzesnien puzniej mielismy przerwe ze wzgledów zdrowotnych teraz od stycznia wraca. Bedzie chodzil 3 razy w tygodniu po 3 godziny. Mysle ze wiecej nie da rady. I oczywiscie ja znim jestem choc tym razem chcialabym muc wyjcs bez obaw zobaczymy jak bedzie. Ale jest to małe prywatne przedszkole poniewaz do państwowego sie nie dostał. Od wrzesnie powinien isc do rezówki wiec musimy go jakos przygotowac a po za tym bardzo lubi dzieci i przedszkole wiec dla niego to frajda tylko ze sie szybko nudzi ale juz taki jest wszystko mu sie szybko nudzi. Co do pani synka to mysle ze cały dzien w przedszkolu to duzo , pracowałam jako przedszkolanka i powiem szczerze serce sie kraja jak po 8 czy 9 godzinach przychodzili rodzice, te dzieci juz po 5 sie do szyby kleiły i ciezko bylo je czyms zajac. Mysle ze 5 godzin to maksymalna ilosc godzin jaka dzicko i nie wazne czy zdrowe czy chore powinno byc w przedszkolu. Mysle ze rodzice bardzo czesto zapominaja ze to sa tylko dzieci (ja opiekowałam sie dzicmi od 2,5 do 4 lat). Rozumiem za czasem nie ma wyjscia bo rodzice musza pracowac:/
Synka zapisalam do przedszkola panstwowego.Chodzi tam trzy razy w tygodniu i zostaje od godz. 10 do no wlasnie roznie to bywa odbieram go przed 17. Moge go odebrac wczesniej i tak zrobie do poki nie bedzie mial osoby towarzyszacej.Zapisalam go na caly dzien nie dla swojej wygody,ale po to by sie przystosowal do grupy i nauczyl rzeczy,ktorych ja go nie naucze.Widze jednak ,ze dziecko duzo sie stymuluje co nie jest absolutnie moim celem.Rozmawiam z personelem za kazdym razem jak go odbieram.Rozmowa jest krotka "ogolnie maly byl grzeczny i wszystko dobrze"ale ja go prawie zawsze znajduje gdzies tam w trakcie krecenia przedmiotami lub kolysania sie.Choinka !!!!! to nie ma sensu ,skroce mu czas przebywania tam do pieciu godzin lub nawet czterech.Dziekuje za odpowiedzi.
Pozdrawiam
Jeśli przedszkole jest dobrze zorganizowane to znaczy jest czas i na terapie i na odpoczynek, to dziecko powinno dać radę przebywać w nim przez 4 -5 godzin dziennie. Poza tym jeśli placówka chce spełniać wysokie standardy to zapewnia każdemu dziecku Asystenta-cienia.
moj synek od kwietnia zeszłego roku chodzi do przedszkola masowego, przez pierwsze 2 tyg był po2-3 godziny, jak sie oswoił zostawał na cały dzien czyli od 9 rano do 16.15! od kwietnia do sierpnia zeszłego roku był pod opieką Pań wychowawczyń bo dopiero od sierpnia po diagnozie mielismy terapeute cienia! ale 5 miesięcy był sam! teraz z perspektywy czasu musze wam powiedziec ze to była najlepsza decyzja! przedszkole nauczyło go cała masę pozytywnych zachowań! nie miał wiecej stymulacji, aczkolwiek nie będę kłamać ze chodził chętnie!po jakims czasie było juz okey, a mały zrobił sie nam typowym przedszkolakiem! teraz jest prawie rok odkad rozpoczął naukę przedszkolną, od sierpnia terapeta najpierw 3 razy zw tyg na 2-3 godziny, od stycznia na etacie w przedszkolu i mały idzie jak burza:)
od 2 tygodni wprowadzilismy nauke siusiania i mamy sukces -siusiamy na nocnik bądź kibelek:)
i musze wam sie pochwalić moj synio zrobił babci i dziadkowi takie laurki i prezenty na dzien babci i dziadka ze sie wzruszyli do łez:)
ja sie nauczyłam ze mojego synia musze rzucac na głęboką wodę w jego przypadku to działa i przynosi super rezultat:)
wczoraj pojechalismy do znajomych na urodzinki 4 letniego Emka i Oliś ledwo wszedł to szybko sie rozbierał i bieg\l do dzieci! wiecie jaka to radocha to zabaczyc! przedszkole tez ma w tym swoj udział:)
Oli ma 3 latka i 5 miesięcy i rwie do przodu,ale niestety nadal nie mówi, pięknie naśladuje juz dzieci ale mowy nadal brak, po mb12 zaczął bardzo duzo peplać " po chińsku" ale na polski nadal czekamy cierpliwie...
dziewczyny trzymam kciuki zeby wasze skarby dobrze zaklimatyzowały sie w przedszkolu bo warto je tam zaprowadzać:)
Aga czy Olis mowi jakies pojedyncze slowa nawet jesli sa one troche znieksztalcone,ale sa ? czy wogole nic?Moj synek mowi coraz wiecej tzn nowe slowka i jak go poprosze zeby cos powiedzial to sie stara,ale nie zawsze mu to wychodzi.Czy ten asystent,ktorego masz jest bezplatny czy przez Was oplacany?Ja tutaj poprosilam o tzw pomocnika do zycia,ale urzad miasta mi na razie odmowil.Synek jest w przedszkolu trzy razy w tygodniu od normalnie9.00 do 17.00 lecz zaprowadzam go troche pozniej przed 10.00.Tez moge powiedziec,ze rzucilam go na gleboka wode bo wczesniej chodzil do pol przedszkola na dwie czy godziny a po przerwie prawie rocznej poszedl na caly dzien.Mam troche a moze nawet dosc duze wyrzuty sumienia,ze tak go tam zostawiam lecz po rozmowie z dyrektorka przedszkola wychodzi na to,ze synek radzi sobie nie tak zle.Nie wiem czy to tylko takie pocieszanie.Staram sie nadal o kogos kto bedzie tam z nim,ale w obecnej chwili czekam na odpowiedz.Pewne jest ,ze od momentu kiedy poszedl najpierw do pol przedszkola a teraz do przedszkola na caly dzien otworzyl sie na ,kontakt z innymi dziecmi .
Pozdrawiam
szczęściary! mój synek nie został przyjęty do żadnego przedszkola...powód? nie mamy warunków,mamy zbyt dużo dzieci,nie jesteśmy z tej gminy... a tak naprawdę to z powodu choroby... Dlaczego tak uważam? bo podczas rozmów z dyrektorkami przedszkoli i burmistrzami gmin wszystko było ok do momentu gdy wyznałam że synek cierpi na autyzm (NIE JEST AGRESYWNY). ..nadal nie mogę się z tym pogodzić i coraz częściej myślę by skontaktować się z Rzecznikiem Praw Dziecka... co o tym sądzicie?
Przy fundacji synapsi działa rzecznik praw osób z autyzmem, na pewno znajdziesz tam niezbędne informacje jeśli chodzi o takie formy dyskryminacji
Oczywiscie!!!!!To dyskryminacja,ktora nalezy tepic.Powinnas dokladnie sie dowiedziec czy maja prawo odmowic przyjecia dziecka niepelnosprawnego.Zycze powodzenia.Pozdrawiam
Nadzór nad przedszkolem sprawuje kuratorium oświaty. Zadzwoń do nich.Jest jeszcze Rzecznik Praw Obywatelskich i działający tam Pełnomocnik Rządu ds Osób Niepełnosprawnych.
witam!
byłam ponownie na rozmowach u burmistrzów w sprawie przedszkola.... i uzyskałam kompletne zero a właściwie jeszcze gorzej bo usłyszałam ,że " to mój syn i mój problem a jeśli jest on dla mnie takim ciężarem to przecież można oddać go do pewnych istytucji gdzie się nim zajmą"! jednym zdaniem mam umieścić dziecko w domu dziecka i w ten sposób każdy ma spokój,burmistrzowie,przedszkole i ja... 
Nie załatwiaj nic "na gębę". Napisz pisma wszedzie, gdzie się da.
Koleżance, której mama była po zatrzymaniu krążenia, stan jak po udarze - w Urzędzie Miasta S. usłyszała "To ma pani problem, nic tylko się powiesić".
Myślę, że sugrowali Ci nie dom dziecka, tylko zakład dla dzieci, całodobowy ośrodek.
no tak ale czy tam trzeba się zrzec praw rodzicielskich? tak czy owak nie wyobrażam sobie żeby mój synek mógł dorastać gdzieś tam a nie przy mnie. Jest cięzko ale nigdy sobie bym takiego kroku nie wybaczyła-to przecież mój najcudowniejszy synek o którym tak marzyłam! poza tym uważam że jeśli jest się mamą to "na dobre i na złe" i nie można dla własnej wygody wyrzec się dziecka,które jest moim całym światem!
Dorobella ma racje.Nalezy NAPISAC wszystko to co chcesz i ja wysylam przewaznie listem za potwierdzeniem,aby nie bylo ze zaginal i zycze sobie odpowiedz pisemna.
Pismo wcześniej skseruj,do niegodołączpolecenie wysłania.Urządmusi ciodpowiedzieć na piśmie i podaćpodstawęprawną w razie odmowy.
Załatw sobie zaświadczenie od lekarza i psychologa, że dziecko musi uczęszczać do przedszkola.
Nikt ci nie karze wyrzec się dziecka. Po co masz się zrzekać praw. Zintensyfikowana terapia może przynieść naprawdę duże efekty.
Chyba nie liczysz na to, że w takim ośrodku zajmą się twoim dzieckiem lepiej niż ty i że będą mieli więcej czasu.
W tym kraju musisz się przyzwyczaić, że rodzicom rzuca się kłody pod nogi.
PRZEDSZKOLE
OWIECZKA.ASIA
ZAPRASZA DZIECI
Z AUTYZMEM
(2 miejsca)
ZAPEWNIAMY:
-MAŁE GRUPY
-INTEGRACJĘ SENSORYCZNĄ
-STAŁY KONTAKT ZE ZWIERZĘTAMI
-OPIEKĘ LOGOPEDY
-WSPÓŁPRACĘ Z NIEPUBLICZNĄ PORADNIĄ PSYCHOLOGICZNO - PEDAGOGICZNĄ
bez wpisowego,
bezpłatna adaptacja,
małe grupy,
elastyczne godziny opieki.
Szczegóły pod nr: 600 760 092,
przedszkole@owieczka.asia
WWW.OWIECZKA.ASIA
ul. Ekologiczna 15/66, Warszawa
Witam, jestem zainteresowana tzw. osobą cieniem. Mój synek uczęszcza do przedszkola tylko 2-3 godz. dziennie, na więcej godzin się boję go zostawić, bo w grupie jest 22 dzieci i tylko 2 panie opiekunki. Do tej pory zauważyłam przyodbieraniu go,że siedzi gdzieś w kącie z jakąś zabawką. Raczej wątpie aby któraś Pani się nim indywidualnie zajęła. Mój 3 latek jest bardzo pojętny, tylko nie mówi, więc trudno z komunikacją, jest nardzo nerwowy i trzeba mieć do niego wiele cierpliwości, ale terapia i ćwiczenia w domu dają efekty. Proszę o wskazówki jak się strać o tego pomocnika???
ricorete poczytaj to i walcz, bo w tym kraju maja w d..... rodziców dziecko niepełnosprawnych i ich dzieci. Jak nie wywalczysz sama, nikt za ciebie tego nie zrobi. Co wywalczysz to twoje.
http://www.dzieci.org.pl/forum/edukacja/kto-ma-cienia-w-szkole/30/
http://www.dzieci.org.pl/forum/edukacja/nauczyciel-wspomagajacy-11599/15/
http://www.dzieci.org.pl/forum/prawo-na-codzien/tam-gdzie-z-suo-nieprzyznaja/
Zadzwoń do Kuratorium Oświaty,do MEN-u, do Wydziału Edukacji w gminie. Jeśli ci się nie uda w ramach subwencji,to może w ramach SUO (specjalistycznych usług opiekuńczych)
Wyrok w sprawie odmowy SUO
Witam
Mój synek ma 3,5 roku i od niedawna zdiagnozowany autyzm dziecięcy od lipca zeszłego roku chodzi do niepublicznego przedszkola na osiem godzin dziennie. Na poczatku mieliśmy troche problemów z przyzwyczajeniem do miejsca ale teraz jest naprawde dobrze. W grupie jest 15 dzieci a Panie poświęcają mu tyle czasu ile mogą i starają się go zrozumieć choć nie mają wykształcenia specjalnego. Muszę powiedzięć że tak naprawde jesteśmy na poczatku ciężkiej drogi i choć mamy problem z przyznaniem subwencji i dopiero czekamy na komisje o orzeczenie o niepełnosprawności to przedszkole bardzo nam pomaga. Mamy świetną Panią Dyrektor która między innymi pomogła nam sfinansować szybszą diagnoze Oliwiera żeby jak najszybciej można było zacząć terapie z nim. Wiem że z przedszkolami ogólnodotępnymi jest różnie my akurat trafiliśmy dobrze . Oliwier zaadoptował się w grupie uwielbia chodzić do przedszkola nie mówi ale Panie świetnie go rozumieją czego potrzebuje w danej chwili. Zycze wszystkim takiego przedszkola bo patrząc na mojego synka u którego widać coarz większe postepy takie miejsce bardzo wspomaga terapie a i ja nie martwie się że coś sie dzieje złego albo jest pod złą opieką.

To zależy od stopnia nasilenia objawów. Niektóre dzieci muszą być w specjalnych przedszkolach dla dzieci z autyzmem (o ile takie w okolicy jest) lub przedszkolach integracyjnych (gdzie opieka czasem bywa straszna), a część radzi sobie w zwykłych publicznych przedszkolach. Warto porozmawiać z przedszkolankami i zapytać się, jak mały sobie radzi, co robi, itp.