Nurtujace pytanie
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Witam
Pisalam tu kiedys z pytankiem, zwraca, sie znowu do Was z prosba i o pomoc i podpowiedzi i byc moze znalezienie odpowiedzi na moje pytanie....
Syn mojej kolezanki przejawia zachowania ze spektrum autzymu... zatykanie uszy, nie reagowanie na imie, brak kontaktu zwrokowego, reagowanie na rekalamy i teledyski, potrafi je dostrzec z pokoj na koncu domu, nie pokazuje palcem, nie zauwaza rowiesnikow, nie zrobil postepow na przelomie 4 miesiecy...nie mowi, ma ponad 2 lata, nie nasladowal psa czy kota powiedzialam kolezance o obawach , ale powiedziala, ze on sie tylko zachowyawal tylko w te dni gdy ja go widzialam!!!!(Byly to 4 rozne dni nie pod rzad) Moje pytanie do WAs rodzicow osob doswiadczonych brzmi czy jest mozeliwe, zeby dziecko zmienilo sie na te dni???? Kolezanka dobitnie podkresla. ze przyczyna jego zachwania moze byc to , ze nas nie lubi.
Dziekuje za odpowiedzi z gory!!
Syn mojej kolezanki przejawia zachowania ze spektrum autzymu... zatykanie uszy, [...], reagowanie na rekalamy i teledyski, potrafi je dostrzec z pokoj na koncu domu
Nie można mówić, że zatykanie uszu, reagowanie na reklamy czy brak mowy po 2. roku życia to zachowania autystyczne, a zwłaszcze nie można mówić tego koleżance. Można natomiast zwracić uwagę na zachowania nietypowe, dziwne itp., ale zrobić to jak najdelikatniej. Inaczej najprawdopodobniej spotkasz się lub się spotkałaś z wrogością. No bo przecież: Co? Ja mam nie normalne dziecko?! Sama masz, z moim wszystko w porządku! Lepiej powiedzieć, że być może warto pójść do specjalistów - oni podpowiedzą, jakie ćwiczenia należy wykonywać, żeby mały szybciej zaczął mówić, itp. -- w ten sposób to przedstawić. Powiedzieć, że u małych dzieci najlepiej jak najszybciej pewne rzeczy ćwiczyć, bo one szybko się uczą, a z wiekiem coraz gorzej, itd. Żeby nie straszyć tej matki. Ale na pewno warto skłaniać ku wizycie u specjalisty.

Jasia, wprawdzie expertem nie jestem , ale sama mam w domu dziecko , ktore w tej chwili zaczyna mowic wiecej... Gdybym miala na swojej drodze taka kolezanke jak ty - pewnie duuuuzo wczesniej podjelabym sie jakichs dzialas, a tak musial moj syn skonczyc 3 latka .... niestety - ja niewprawiona mama, nie wydzialam roznicy -bo nie mialam porownania.. Wiem natomiast ze im wczesniej sie dziecku pomoze, tym wieksza szansa na jego nadrobienie zaleglosci!!!!!! To ze on sie w tej chwili zachowuje tak a nie inaczej, nie swiadczy jeszcze o jakies chorobie, jedynie o tym ze nalezy sie temy przyjzec i pomoc!!!...... Rozmawiaj z nia, sprobuj podeslac do jakiegos psychologa, bo chyba od tego musi ona zaczac. W naszym przypadku ( mieszkamy w Stanach ) poslalam synka do integracyjnego przedszkola , i pracuje z nim psycholog
pozdrawiam