Witaj na Forum Autyzmu
Rozmiar czcionki
Zaloguj

Nietolerancja pokarmowa

19 odpowiedzi [Ostatni wpis]
Miasto: Warszawa

WItam

mam zalecenia od lekarza aby zrobić testy na nietolerancję u dziecka z autyzmem. Dowiadywałam się i są to bardzo drogie badania. Panel 300 ok 2 tys.

Czy ktoś robił takie testy? Czy można je zrobić na NFZ?  Czy ktoś z Was ma w tym temacie doświadczenie?

Będę bardzo wdzięczna za pomoc bo na obecną chwilę nie moge zrobić tych badań, muszę uzbierać $, chyba że da się tę drogę ominąć.

Miasto: Warszawa
Odp: Nietolerancja pokarmowa

Ja robiłam testy sobie i synowi na nieteolerancje pokarmową. Wybrałam podstawowy zestaw Food Detective za ok 400 zlotych. Bada chyba 40 podstawowych produktow, w tym jajka, pszenice, gluten, mleko krowie, seler, ryz. Synowi wyszla pszenica, jajka i mleko, po odstawieniu tych produktow od razu zauwazylam poprawe. 

z tego co wiem na NFZ tego sie nie zrobi, bo to sa tzw testy niemedyczne. na NFZ mozna zrobic testy alergiczne z krwi. ale to chyba nie do konca to samo. 

pozdrawiam Smile

Miasto: Warszawa
Odp: Nietolerancja pokarmowa

Bardzo dziękuję za pomoc

Miasto: Opalenie
Odp: Nietolerancja pokarmowa

U mojego  24 letniego syna zastosowałam dietę bezglutenową i bezmleczną.Widzę poprawę  jego zachowań

Stał się bardziej wyciszony. Odstawiłam  więc Haloperidol, który został przepisany przez psychiatrę.Uważam ,że złe zachowania chorych na autyzm wynikają głównie z nietolerancji pokarmowej.

Miasto: Rzeszów
Odp: Nietolerancja pokarmowa

Odświeżam temat. Co jest podstawą zrobienia testów na nietolerancję? Sam fakt że dziecko ma autyzm? No bo nietolerancja chyba nie daje objawów, np. biegunki, wymiotów, tak jest chyba przy alergii. Moje dziecko poza niwielką wybiórczościa jedzenia nie ma żadnych niepokojących objawów pokarmowych i w zasadzie jest zdrowe, nigdy nie miało stwierdzonej alergii. Czy mimo to trzeba zrobić testy na alergię i na nietolerancję?

Miasto: Rzeszów
Odp: Nietolerancja pokarmowa

Drodzy rodzice, napiszcie, jak to jest u Was. Czy test na nietolerancje i na  alergie to jest taki stanadard, że kazdy autystyk ma to mieć zrobione? Nasza pani psychiatra mówi żeby nie panikować, ale jak chcę to da mi skierowania. Nie chciałabym też dziecka niepotrzebnie narażać na stres. Jak tylko wspomnę o pobieraniu krwi to juz jest panika. Z powyższych postów wnioskuję, że test na nietolerancję zrobiony w prywatnej klinice kosztuje duuużo, a ten tańszy to jest do samodzielnego wykonania w domu. Robiliście ten domowy? to jest wiarygodne? Jak sie pobiera do niego krew? Bo raczej nie stać mnie na ten za 2tys.

Miasto: warszawa
Odp: Nietolerancja pokarmowa

Moj 24 miesięczny synek też nigdy nie miał żadnych objawów. Robiliśmy rok temu testy na alergię pokarmową, które nic nie wykazały. Kiedy zrobiliśmy nietolerancję wyszedł gluten i mleko. Odstawienie mleka to horror. Mały zachowywał się jak na detoksie, nerwowy, cały czas w lodówce szukał jedzenia. Ale po tygodniu....lepiej, dużo lepiej. Zniknęły zupełnie stymulacje rączkami (było ich mało ale były). Ma dłuższy kontakt i bez problemu komunikuje z obcymi. Zaczął mówić więcej głosek. Przestał jęczeć co wcześniej było normą. Nawet jeśli nie mial wcześniej objawów w postaci biegunki czy zaparcia lub skórnych zmian warto to zrobić bo zachowanie jest zmienione bardzo. U nas bynajmniej. My robiliśmy panel podstawowy na nietolerancje za 480 zł. Lekarz powiedział nam, że nie ma co inwestować w wielkie panele bo na ogół tych nietoleracji jest mało....i uwaga, bo badanie na alergie to zupełnie coś innego niż na nietolerancje. Daje dwa różne obrazy. 

Miasto: warszawa
Odp: Nietolerancja pokarmowa

albo...jak ktoś nie chce inwestować w panel to po prostu odstawić mleko i gluten (bo to jednak najczęstsze) i zobaczyć co będzie. Na początku trudno dlatego warto sobie dać trochę czasu i poobserwować...jeśli przyniesie efekty tym lepiej....

śledzę francuskie strony odnośnie autyzmu. tam kategorycznie odradza się kazeinę i gluten nawet u ludzi, którzy nie mają nietolerancji. Powód: mleko krowie i gluten dla na ogół zaburzonych jelit (nie wiem czy coś wyszło bo u nas jest candida) jest bardzo niedobre i tylko pogłębia stany zapalne jelit. Więc jak się nie ma nietolerancji a jelita w kiepskim stanie to i ludziom nieautystom się zaleca taką dietę dla złagodzenia objawów w jelicie.

Miasto: Rzeszów
Odp: Nietolerancja pokarmowa

Dzięki ! Wiem, że alergia i nietolerancja to co innego. Moje dziecko ma takie fazy, okresy że jest  lepiej lub gorzej, ale nigdy nie wiedziałam z czym by to połączyć. Możliwe że jest to związane z jedzeniem. Rzeczywiscie moze warto na poczatek poobserwować. U 6latka z mlekiem nie bedzie problemu. Gorzej z pieczywem bezglutenowym, bo będzie grymasić, albo nie zje wcale.

mpk
Badge 9504
Miasto: Southampton
Odp: Nietolerancja pokarmowa

Dieta bezmleczno-bezglutenowa jest niebezpieczna i nie ma żadnych przesłanek, by stosować ją w autyzmie (chyba, że dziecko ma nietolerancję glutenu czy laktozy - ale to nie ma związku z autyzmem, choć oczywiście będzie pogarszać stan dziecka). Opublikowano już dostatecznie dużo badań klinicznych, by hipotezę o związku autyzmu z nietolerancją glutenu czy laktozy wyrzucić tam, gdzie jej miejsce (tzn. na śmietnik historii). 

Miasto: warszawa
Odp: Nietolerancja pokarmowa

A ja się z Tobą nie zgodzę!

Po pierwsze, my  widzimy bardzo duże zmiany po wprowadzeniu diety. W końcu po 2 latach nasz syn zaczął przesypiać całe noce!!!! Ma bardzo długi kontakt, bardzo chętnie pracuje, zaczął więcej wokalizować i mówić więcej głosek. Wszyscy znajomi widujący syna często, za każdym razem podkreślają różnicę. Co więc wpłynęło??? nie robimy nic innego niz robiliśmy wcześniej.

Poza tym nie laktoza jest niebezpieczna dla zdrowia tylko kazeina!

Dieta niebezpieczna bo co???

Wapń i inne minerały można spokojnie zastąpić w inny sposób niż poprzez podawanie mleka zwierzęcego.

Co do DAN, to nie ma znaczenia czy organizacja została zamknięta czy nie. Wiele z badań i artykułów, które publikowali posunęły mocno do przodu badania nad autyzmem i dały odpowiedzi na wiele pytań. Jak do wszystkiego trzeba podchodzić zdroworozsądkowo. A badania robi się dziś w normalnych laboratoriach a nie DAN i skoro  z badań wynika, że jest problem z metylowaniem to trzeba podać suplementację.

 

Każdy z rodziców tutaj obecnych szuka sposobu na ratowanie swojego dziecka. Nie ma sensu stawiać wszystkiego na szali zero-jedynkowej. Jednym pomoże, innym nie....Nawet jeśli to śmietnik historii jak to piszesz to wolę wziąć info ze śmietnika, i nie żałować że się nie spróbowałam.

Mój syn na diecie ma super wyniki, przybiera na wadze jak nigdy i czuje się dużo lepiej. Myślę, że obserwacja i doświadczenia rodziców są więcej warte niż te wszystkie badania. Z całym szacunkiem ale w naszym kraju lekarze mają gorsze niż mierne pojęcie na temat autyzmu. A wierz mi przeszłam wielu lekarzy w Polsce i Francji....

Miasto: Warszawa
Odp: Nietolerancja pokarmowa

beata48 napisał/a:

Po pierwsze, my  widzimy bardzo duże zmiany po wprowadzeniu diety.

Syn ma terapie, gdzie sporo czasu rodzice spędzają w szatni czekając na dzieci. Są i tacy rodzice, co chodzą z dzieckiem i do tego ośrodka, i do przedszkola specjalnego/integracyjnego, i na WWR i różne inne terapie. Oczywiście wszyscy też są przeciągani przez "ścieżkę zdrowia" po różnych lekarzach. Czasami lekarze znajdują jakieś alergie. Jedno dziecko ma celiakię - i to jedyny IMO uzasadniony przypadek rezygnacji z glutenu. Natomiast na dietach (różnych) jest sporo dzieciaków. Jednak zupełnie nie rozumiem nadziei, że dieta pomoże w autyzmie. Jedno dziecko ma sporego pecha. Po testach alergologicznych, które wykryły jakieś alergie rodzice poszli na biorezonans... I biorezonans wykrył masę innych alergii... Dziecko jest na diecie bezwszystkiego. Schudło podobno 5kg... Ale widać poprawę plam na skórze... No super. Dieta działa!

Rodzice robią dzieciom masę aktywności, terapii, zabaw. Dziecko naturalnie się rozwija (tak, te z autyzmem też). A zmianę przypisujesz diecie? Czy nic innego poza dietą nie robicie? Czy może te inne działania są niepotrzebne? Jak poznajesz, że to dieta działa? Żeby nie było - ja z ciekawości w dawnych czasach stosowałem kilka diet (np. Kwaśniewskiego i Master Cleanse przez 46 dni). IMO żadna nie niesie nic specjalnego dla zachowania czy funkcjonowania, o ile jest zbilansowana (wiadomo, że Master Cleanse to raczej głodówka, niż dieta). Za to każda powoduje rewolucję w samopoczuciu i tematach gastrycznych przy rozpoczynaniu i powrocie do standardowej diety. Pewnie wynika to z tego, że organizm musi dostosować florę do trawienia nowego.

Wg raportu NAC diety bezglutenowe i bezkazeinowe są nieustanowione. Co w tym raporcie oznacza, że nie ma żadnych wiarygodnych badań potwierdzających ich skuteczność.

A dlaczego IMO diety są niebezpieczne i ich stosowanie trzeba ograniczać do sytuacji, gdzie faktycznie są potrzebne? Bo dzieci (tak zdrowe, jak i chore) często niechętnie poszerzają menu. I zabranie im czegoś trudno jest zastąpić. I jedzenie wszystkiego (poza słodyczami, za którymi na szczęście nie przapada, nawet woda wygrywa z sokami) bardzo mnie cieszy.

Biorezonans, cudowne diety, hologramy i ampułka wiatru ze stajenki betlejemskiej to dla mnie ta sama kategoria. Nawet nie dlatego, że nie rozumiem jak działa (na dobrą sprawę nie rozumiem, jak działa rezonans magnetyczny), a dlatego, że nikt nie chce zdradzić tajemnicy JAK to ma działać, żeby ktoś mądry mógł to zweryfikować.

Miasto: warszawa
Odp: Nietolerancja pokarmowa

 

Po pierwsze, nie mówimy o alergiach tylko o nietolerancjach, a to są dwie różne rzeczy.

Nikt nie mówi, że dieta wyleczy z autyzmu!!!!!!!!!!!!!!! Ale jeśli w ten sposób można pomóc to trzeba! Dziś wiele dzieci bez problemów autystycznych ma nietolerancje pokarmowe. W końcu w jedzenie wrzuca się tyle ŚWINSTW i SYFÓW, ze nie jest to dziwne. Nawet jak w świnię pakuje się pestycydy i całą tablicę mendelejewa to też będzie miała problemy! A co dopiero w ludzi....

Jakie widzę zmiany?

Terapię mamy tę samą od miesięcy...

DIetę od miesiąca. Dziecko jest spokojniejsze. Skupia się bardziej, nie jest takie rozbiegane. Jest bardziej otwarte na osoby obce, przestało się stresować w dużych skupiskach ludzkich. Wcześniej zatykało uszka, teraz brat lata mu dronem nad głową i on się cieszy....

Nie jęczy w ciągu dnia, nie ma gazów, ani bardzo smierdzących kup. Kupa jest ładna i bezproblemeatyczna co było nieosiągalne przez całe jego życie. Zaczął przybierać na wadze (w końcu) a wcześniej ciągle był z tym problem, mimo dużej ilości pochłanianego jedzenia. W nocy miewał skurcze brzucha i tzreba było go masować. Teraz śpi spokojnie.

To bardzo dużo! Dziecko spokojniejsze lepiej pracuje!!!! Bez tego nie ma jakiejkowliek terapii.

Od dawna wiadomo, że trzy trucizny naszych czasów to cukier, sól i mleko właśnie!

Ja sama nie mając nietoleranacji, z racji diety dziecka przestałam spożywać kazeinę i czuję się dużo lżejsza, mam lepszą jakość skóry i widzę nawet po sobie wiele dobrego.

Biopsja jelita wykazała znaczne zmiany więc musimy zdbać o jego przewód pokarmowy. Nie wyobrażam sobie zignorować tego bez względu na to czy jest autystą czy nie!

Chcę też dodać, że jesteśmy szczęśliwcami bo nasze dziecko uwielbia kasze jaglane, jogurty kokosowe, jarmuże, zielone warzywa, mięsko. Nie jada frytek, pizzy ani parówek. Zawsze zwracaliśmy uwagę na to i starszy syn mający lat 13 w życiu swoim nie zjadł parówki ani żadnego przetworzonego syfu.

Nie porównujmy też diet odchudzającyh do diet zdrowotnych, to jednak dwie różne bajki!

Oczywiście, jesli ktoś nie wierzy w zdrowie poprzez talerz to jego wybór....w końcu jak mówiła moja babcia jesteśmy tym co jemy, jak jemy świństwa to świństwem jesteśmy...

Miasto: Warszawa
Odp: Nietolerancja pokarmowa

beata48 napisał/a:

Nie porównujmy też diet odchudzającyh do diet zdrowotnych, to jednak dwie różne bajki!

Oczywiście, jesli ktoś nie wierzy w zdrowie poprzez talerz to jego wybór....w końcu jak mówiła moja babcia jesteśmy tym co jemy, jak jemy świństwa to świństwem jesteśmy...

 

Nie pisałem od dietach odchudzających - tu IMO wystarczy dzielenie kalorii i mnożenie aktywności fizycznej.

 

Jeżeli są ewidentne wskazania dla diety - to OK. Jednak nie da się leczyć autyzmu eliminując cokolwiek z diety.

Dieta, jako sposób odżywiania, oczywiście jest ważny i jakość jedzenia ma znaczenie. Chleb od wielu lat piekę sam. Niewiele krócej robię własne wędliny i jogurt. Parówki dosyć trudno zrobić w domowych warunkach, ale ostatnio właśnie z kutrowanymi wędlinami się zaprzyjaźniam. Fakt, że często marketowe to burek zmielony z budą. Ale to z powodu poszukiwania tańszego produktu. Ba, nie wiem, jak można zrobić parówki 90% szynki czy innego mięsa. Normalnie bez dodania 30% wody nie da się skutrować.

Ale z surowców marketowych (zazwyczaj - tylko chleb robię z własnoręcznie zmielonego ziarna od rolnika z rodziny). Nie wiem, jak można świni dać pestycydy (może dlatego, że miewam styczność z rolnikami - żaden nie cieszyłby się z padnięcia zwierzaka).

Więc co innego odżywiać się żywnością dobrej jakości, a co innego rezygnować z określonych składników odżywczych.

A co innego jeszcze wierzyć w cudowne właściwości diet.

Miasto: Hull
Odp: Nietolerancja pokarmowa

Kaizen calkowicie sie z toba zgadzam. Z tymi dietami to jakis obled. Pewnie wiekszosc z nas jakby poszla na te testy to wykazaloby nam nietolerancje i alergie.. Teorie dziurawych jelit itd cuda niewidy. W moich oczach alergia na cos jest wtedy, kiedy np zjesz orzeszka i spuchnie ci gardlo, ze nie mozesz oddychac..Wtedy golym okiem i bez testow widac. Dziecko potrzebuje do rozwoju diety bogatej i zroznicowanej.

Czasem zdarza sie dziecko z problemami gastronomicznymi, ktore diety moze naprawde potrzebowac ale moim zdaniem niewiele ma to wspolnego z autyzmem samym w sobie.

Miasto: Warszawa
Odp: Nietolerancja pokarmowa

 

my też musieliśmy zrobić testy na nietolerancje pokarmowe i testy na alergie. Na testach alergicznych nic nie wyszło a na nietolerancji pokarmowej wyszedł gluten. Nie było łatwo gluten wyeliminować. Dopiero po miesiącu a może i dwóch było lepiej. Nie pamiętam, ile badanie kosztowało, ale na pewno nie 2000 zł. Niestety,... jak trzeba to trzeba go zrobić. Nie ma wyjścia. ;(

 

 

Miasto: Toruń
Odp: Nietolerancja pokarmowa

Dzięki za te posty, bo własnie jestem na etapie odstawiania glutenu i bardzo mi wasze posty pomogły. 

Miasto: Piaseczno
Odp: Nietolerancja pokarmowa

Badanie na nietolerancje pokarmową najlepiej wykonac metodą cytotoksyczną. Sama wykonywałam takie testy i wykazują one nietolerancje ale i stopień nietolerancji, dzięki czemu wiem które ze składników najlepiej całkiem wyłączyć z diety a które jeść często lub sporadycznie. Ja przeprowadzałam te badania w Warszawie w klinice Vimed. Wyniki są czytelne i można spokojnie z nich ułożyć własną dietę. Informacje o tym badaniu i zapis można wykonać na stronie http://e-diagnostyka.pl/oferta/kod-metaboliczny-200 

Powodzenia Smile

Kim jestem: Rodzina
Miasto: Szczecin
Odp: Nietolerancja pokarmowa

My także robiliśmy naszemu synowi testy na nietolerancję pokarmową. Dzięki temu odstawiliśmy niepotrzebne składniki diety i od razu zauważyliśmy poprawę. 

Miasto: Warszawa
Odp: Nietolerancja pokarmowa

Tak jak już ktoś pisał najlepsze są testy cytotoksyczne, nie IGG.

Można  skorzystać  ze strony internetowej http://e-diagnostyka.pl/oferta/profil-metaboliczny-145/

Szybka i profesjonalna obsługa