Konferencja
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Witam, wraz z nasza organizacją planujemy zrobić w przyszłym roku konferencję dotyczącą autyzmu. Nie chcielibyśmy by była to tylko czcza gadanina, mamy mnóstwo pomysłów, ale chciałabym zapytać się Was: Czego oczekiwalibyście po takiej konferencji?
A do kogo ma być konferencja adresowana? Tj chcielibyście zgromadzić rodziców czy terapeutów czy naukowców czy wszystkich razem? Tak pytam, bo chyba każda z tych grup szuka i oczekuje czego innego.
Zgadzam się z Piotrem - ważny jest adresat. Co innego kręci praktyków, co innego naukowców.
No i też nie pojechałabym raczej na głodujące mózgi i inne chelatacje
. Za to chętnie wysłuchałabym naukowców zajmujących się neuroobrazowaniem u osób z ZA/ autyzmem i innymi zagadnieniami z zakresu neuropsychologii czy neurobiologii czy genetyką. Wydaje mi się - że za mało się o tym w Polsce mówi i za mało się dzieje.
No i zagraniczni goście jak najbardziej byliby na plus 
Dzięki za podpowiedzi, szkoda, że nikt z rodziców nie posunął pomysłu.
Witam, wraz z nasza organizacją planujemy zrobić w przyszłym roku konferencję dotyczącą autyzmu. Nie chcielibyśmy by była to tylko czcza gadanina, mamy mnóstwo pomysłów, ale chciałabym zapytać się Was: Czego oczekiwalibyście po takiej konferencji?
Dzięki za podpowiedzi, szkoda, że nikt z rodziców nie posunął pomysłu.
To jest właśnie czcza gadanina, nie przedstawia pani nawet organizacji którą pani prezentuje, ani preferowanych sposobów terapii. To rodzice mają podpowiedzieć czego oczekują. Wtedy można spełnić oczekiwania "rynku".
Rodzice potrzebują od specjalistów pomocy i poczucia pewności, że specjalista jest kompetentny, a nie udziału w plebiscytach.
Janek
Hmm... to tak już tylko na marginesie:
Pewnie przydałaby się konferencja albo spotkanie innej natury, gdzie przedstawiciele różnych opcji zobaczyliby się, zobaczyliby, że są normalnymi sympatycznmi ludźmi a nie wilkołakami -- może to sprawiłoby, że w miejsce agresji weszłaby chęć współpracy, zrozumienia i szacunku dla osób prezentujących inne spojrzenia na te same problemy
.
"To rodzice mają podpowiedzieć czego oczekują. Wtedy można spełnić oczekiwania "rynku"."
Pytanie za sto punktów - jak mam spełnić bądź urealnić bądź wręcz powiedzieć, że są nie do spełnienia jeśli ich nie znam?
"Rodzice potrzebują od specjalistów pomocy i poczucia pewności, że specjalista jest kompetentny, a nie udziału w plebiscytach"
Święta racja, tylko jak się to ma do mojego pytania?
"nie przedstawia pani nawet organizacji którą pani prezentuje,'
Krajowe Towarzystwo Autyzmu o/Gdańsk (mea culpa), a Pan jaką organizację reprezentuje?
A to ma być konferencja dla rodziców czy specjalistów, czy jednych i drugich?
Mnie by też np. pasowało spotkanie terapeutów różnych "nurtów", ale nieograniczone tylko do 10 minutowych wystąpień lecz z pożądnym panelem dyskusyjnym. Z podziałem na tematykę - np. 15 min. rozmawiamy o diagnozie, 15 min. o terapii, 15 min. o edukacji, 15 min. o "leczeniu", 15 min. o alternatywnej komunikacji itp.
To myślę, że mogłoby być też interesujące dla rodziców....

Hej, annna.
Konferencji jest sporo, a zawsze 1 raz w roku jest konferencja organizowana przez jakaś org. z Autyzm-Polska. W tym roku była w Lublinie, nawet fajna. Ale taka konferencja jak ta w Lublinie, wcześniej w Poznaniu, czy Krakowie - to np. mnie osobiście wystarcza jednorazowo w roku. Bo - umówmy się - ma taka impreza wartość przede wszystko promocyjno-towarzyską. To wolę na jakąś tematyczną się wybrać, np na początku wakacji jest konf. nt. AAC w Wawie.
Nie wiem, może jakieś zawężenie tematyki byłoby dobre? Np. terapia rozwojowa. Ja bym chętnie pojechał na konfę, gdzie spotkaliby się behawioryści, poznawczy, stymulacyjni etc., nawet logopedzi spod Wawela. To byłby ogień, ale sądzę, że to nierealne.
Przyjechałbym na pewno, gdyby były jakieś zagraniczne gwiazdy:) Haha:) Nie, ale poważnie - fajnie jak są goście zza granicy z ośrodków zachodnich, zawsze to coś innego.
Na pewno nie pojechałbym na konferencję, gdzie byłoby dużo akcji typu DAN!, czy inne "glodujace mózgi". To się wszędzie wpycha, ile można.
Poza tym, wiadomo - im więcej gadżetów tym lepiej:)))
pozdro
l_u