Witaj na Forum Autyzmu
Rozmiar czcionki
Zaloguj

Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka autystycznego?

odpowiedzi: 33 [Ostatni wpis]
Kim jestem: Rodzina
Miasto: Poznań

Mój 2,5 letni synek nie mówi nic poza sylabami daka-daka, jaka,ma-ma , ogólnie bardzo dużo wokalizuje,przez co trudno dotrzeć do niego z jakim kolwiek komunikatem. ostatnio dowiedziałam się ,że jest taka metoda polegająca na treningu sluchowym Tomatisa i czy to pomaga ? Czy to strata Czasu i pieniędzy? Metoda ta kosztuje 3000 złotych płatne właściwie z góry. Czy są to kolejni naciągacze ?Bardzo proszę o opinię

Miasto: Warszawa
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Opisz proszę, jaką diagnozę postawiono synkowi. Na Tomatisie się specjalnie nie znam, tzn. nie wiem, więcej niż znajduje się np. na stronie IFPS, ale zastanawia mnie, czy synek nie jest za mały... . Tomatis nie ma jednoznacznego potwierdzenia naukowego i na niektóre dzieci w ogóle nie działa, innym się pogarsza, innym pogarsza a potem widać poprawę, a jeszcze innym polepsza (z tego co wiem).

Kim jestem: Rodzina
Miasto: Poznań
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

mój synek ma zdiagnozowany autyzm :-( 

Kim jestem: Rodzina
Miasto: Poznań
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Moje dziecko ma zdiagnozowany autyzm, zastanawia mnie tylko czy jak kiedyś próbował coś(kilka prostych słów) mówić mając 16 miesięcy, to czy znów to wróci (teraz ma 2 lata 3 miesiące) ? Czy będzie tak sobie wokalizować do konca swoich dni?// Ta nie pewność mnie wykańcza? Chyba to mnie najbardziej boli w sercu. Tak bym chciała mu pomóc i sobie,ale nie umiem nic zrobić,żeby zaczął powtarzać i naśladować. On ma taki w sobie upór! A poza tym jest słodkim aniołkiem który jest przywiązany do mamy i taty. jest takim naszym pieszczoszkiem.. Tak bym chciała,żeby kiedyś powiedział do mnie mamo ze zrozumieniem......

Miasto: Kraków
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Katia napisał/a:

Tak bym chciała mu pomóc i sobie,ale nie umiem nic zrobić,żeby zaczął powtarzać i naśladować.

proszę spróbować zastosować płytki "Słucham i uczę się mówić". Przy konsekwentnym stosowaniu przez 20 min dziennie w słuchawkach, są duże szanse na pojawienie się spontanicznego naśladowania sylab i wyrazów, dzięki zwolnionemu tempu nagrań.

Wiek pani synka sprawia, że jest ogroma szansa na powodzenie  tego elementu terapii, który jest pierwszym krokiem w kierunku nabywania języka.

pozdrawiam

Janek

bet
Badge 9603
Miasto: Rzeszów
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Popieram poprzednika. Te płyty i książeczki są świetne!

Miasto: Śląsk
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

witam

mój syn zaczął czytać w wieku 5 lat dopiero potem rozwinęła się u niego mowa....skąd wiem że czytał ?po prostu wiem...nie da się opisać kontaktu z dzieckiem autystycznym...my mamy, rozumiemy nasze dzieci bez słów i udawanie ,że tak nie jest, jest bardzo bolesne dla naszych dzieci/a taką metodę polecił mi jeden z terapeutów.../dziecko musi mieć czas...płyty do słuchania....czytanie książek...opowiadanie obrazków....dziecko myśli obrazami...kazdy autystyk jest inny i martwi mnie pakowanie ich " do jednego worka'na każde dziecko autystyczne trzeba znależć "sposób"szukac jego zainteresowań i na tym bazować przy terapii ,to takie logiczne dla mnie teraz , ale przedtem błądziłam po omacku...mój synek uwielbia komputery i internet...wszystkiego nauczył się na nim sam...a mówł dzięki programowi "klik uczy czytać" taka jest nasza historia nauki mowy....ale na razie to jeszcze nie rozmowa...nie dialog którego pragnę tak bardzo jak każda z nas...pracujemy....i nie zrażamy się.będzie dobrze...musi b yć!

Miasto: Sulejówek-Miłosna
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Ja słyszałam, że skuteczność Tomatisa, zresztą jak każdej terapii, zależy od tego, czy prawidłowo jest przeprowadzany i że często wiele ośrodków tak odbiega od właściwej procedury, że Tomatis na nic się zdaje, a pieniądze wyrzucone są w błoto. Ponoć zalecane są codzienne sesje, a nie np. 1 na dwa tygodnie.

Miasto: Gdańsk
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Witam!

Terapia audio-psycho-lingwistyczna metodą Tomatisa jest dla dzieci, u których zakończona jest niejako dojrzałość uwagi słuchowej, czyli dla dzieci od ok. 5, 6 roku życia. Dziecko musi wykonać testy, które diagnozują zaburzenia np. centralnego przetwarzania słuchowego. Dziecko niewspółpracujące ich nie wykona. Można w wyjątkowych przypadkach podjąć terapię bez wszystkich testów, ale najlepiej, jeśli zrobi to doświadczony specjalista.

Nie dajcie się, Kochani, namawiać, jeśli ktoś podpowie, że wystarczy zrobić testy mamie dziecka, gdyż wynik będzie podobny! Wiemy, że to nieprawda, zwłaszcza jeśli chodzi o uwagę słuchową dzieci z autyzmem.

Dziecko w terapii Tomatisa musi wytrzymać na terapii (sesji) ok. 2 godzin w słuchawkach (np. przez 10 dni lub 2 tyg. z przerwą w weekend; jest kilka takich sesji w odstępie kilku tygodni, różnie to bywa w zależności od polityki ośrodka). Może się w tym czasie, bawić, zająć czymś, nawet leżeć. Jednak jeśli wiecie, drodzy Rodzice, że jest to niemożliwe/trudne, to warto poczekać jakiś czas, gdy juz będzie na to gotowy.

Terapia jest kosztowna i nie dla każdego dziecka. Jednak warto wybrać się na konsultację, wykonać testy, przedyskutować z terapeutą sensowność terpii u Waszego konkretnego dziecka.

Efekty są, nie u wszyskich, ale są. Ale poczekajcie, moi Mili, aż dziecko i jego 'słuch' dojrzeje, by mówić o zaburzeniach.

Do tego czasu wspomniane wyżej płytki są jak najbardziej na miejscu. Pozdrawiam!

Miasto: katowice
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Jestem terapeutą metody Tomatisa i certyfikowanym konsultantem. Prowadze te treningi od 5 lat z wielkim powodzeniem. Nie zgodzę się z poprzedniczką która twierdzi ze trening jest dla 5-6 letnich dzieci. Trening ma za zadanie usprawnić czynne słuchanie i wpłynąc na rozwój uwagi słuchowej  wtedy jesli została ona w jakiś zposób zaburzona i czym szybciej sie tego podejmiemy tym lepiej. Treningi stosuje sie u dzieci od 3 roku życia i czym szybciej się podda dziecko takiemu treningowi tym efekty bedą większe. Terapia Tomatisa to nie cud !!! Nie ma pstryk i jest olbrzymia zmiana. Jest to terapia wspierająca zwłaszcza terapię logopedyczną  i SI i tylko dzieki ćwiczeniom i systematyczności  możemy liczyć na efekty.Trening ma sens tylko wtedy jeśli  program  terapii jest przygotowany  indywidualnie  dla dziecka i jesli odbywa się systematycznie tzn 2 godz dziennie przez 3 tygodnie (bez weekendów) potem 3-6 tyg przerwy i kolejny etap 1,5 tygodnia znowu po 2 godziny dziennie. Dziecko ten czas musi wytrzymać w słuchawkach, które sa do tego specjalnie przystosowane a w trakcie terapii może wykonywać dowolne czynności tzn bawić się, układać klocki, rysować i to wszystko wspólnie z rodzicami. Sama terapia jest dla dzieci bardzo przyjemna. Powiem że w czasie mojej 5 letniej praktyki nie zarzyło mi się aby ktos przerwał trening bo dziecko nie wytrzymało. Na  początku owszem nie jest łatwo, ale po to są wyspecjalizowani terapeuci aby nad tym czuwac i panować. Ucho dziecka musi sie przyzwyczaić do muzyki i słuchawek a nasza w tym rola aby  dzieku pomóc i przebiegało to w miłej atmosferze. Zapewniam że po 3 dniach dziecko zapomina że ma cos załozone na uszy. Przed rozpoczeciem treningów wymagana jest konsultacja wstepna i test uwagi i lateralizacji słuchowej.

Czasem zdarza sie że u dziecka ze spektrum autyzmu nie da sie go  wykonać ale wtedy stosuje sie inne rozwiazania. Dlatego watro wybrać gabinet w którym pracuja specjaliści nie tylko z zakresu Terapii Tomatisa  ale również z dziedziny autyzmu.

Moj Gabinet w zakładce  REKLAMY.

Miasto: Gdańsk
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Nie wiem, czemu się nie zgadza wyspecjalizowany terapeuta z tym, co napisałam (też jestem terapeutą)? 3 latek, w dodatku autystyczny, nie wykona testu lateralizacji słuchowej i innych. Istnieją oczywiście inne rozwiązania, obserwacja itd., ale uwaga słuchowa się wciąż rozwija i w wieku 3 lat na pewno nie zakończyła tego procesu.

Myślę, że jesteśmy w tej samej drużynie.

 

Pozdrawiam!

Miasto: 3miasto
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

"Czasem zdarza sie że u dziecka ze spektrum autyzmu nie da sie go  wykonać ale wtedy stosuje sie inne rozwiazania"

Z czystej ciekawości spytam się: jakie? nie znam sie specjlanie na Tomatisie, ale wiem ile problemów mają osoby z autyzmem. Dlatego jestem ciekawa każdego sposobu ich rozwiazywania.

Miasto: Poznań
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Ja nie jestem terapeutą metody Tomatisa ale z tego co wiem, nie należy stosować tej terapii u tak małego dziecka i jeszcze do tego z autyzmem. Moim zdaniem lepsza byłaby metoda Johansena... Pozdrawiam

Miasto: Poznań
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

 Katiu poczekaj na mowę  swojego dziecka, ponieważ ja zaobserwowałam iż u dzieci z autyzmem mowa przychodzi dużo później niż inne umiejętności, najpierw naucz go dobrze naśladować proste ruchy, gesty, wzmocnij rozumienie mowy a potem zobaczysz co bedzie się działo w zakresie mowy, może warto wprowadzić jakieś inne sposoby alternatywnej komunikacji, która wpłynie pozytywnie na rozwój mowy czynnej.  

Miasto: Kraków
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Dwa lata temu mój autystyczny syn miał Tomatisa i uważam to za pieniadze wyrzucone w błoto. Metoda ta jest mało skuteczna. Troche mnie śmieszy to że w reklamach podają iż Tomatis leczy cechy autystyczne,to bzdura, jak można wyleczyc coś co jest jeszcze nie zbadane. Drodzy Rodzice, mnóstwo osób i firm żeruje na naszej desperacji, niestety taka jest prawda. Moje dziecko nauczyło się mówić poprzez częste lekcje logopedyczne i terapiebehawioralną, dzięki temu potrafi wyrazić swoje podstawowe pragnienia, niestety cały czas nie mogę znależć sposobu na komunikacje.

Miasto: Kraków
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Witam,

Temat metody Tomatisa w naszym kraju jest bardziej zawiły niż gdziekolwiek indziej na świecie. Wynika to z faktu, że wiele miejsc w naszym kraju oferuje cząstkowe szkolenia i niekompletną wiedzę.

Nie jest prawdą, że dzieci poniżej jakiegoś wieku nie powinny mieć terapii tą metodą. Nie jest też prawdą że dzieci niemówiące, zwłaszcza z autyzmem nie powinny być jej poddane.

Jest to terapia, która umiejętnie prowadzona powinna budować nowe połączenia w mózgu dziecka. Nie ma więc granicy wiekowej. Nasi najmłodsi pacjenci nie mieli nawet roku. Ale są też różne środki ostrożności, które trzeba wziąść pod uwagę indywidualnie, zależnie od historii, profilu trudności, wyników EEG, wieku dziecka...

Dźwięk to energia. Doładowywane neurony systematycznie się mobilizują, "przedłużają" i łatwiej kontaktują ze sobą "po sąsiedzku" powodując zagęszczanie sieci neuronalnej, a tym samym lepsze przewodzenie bodźców w mózgu. Polecam filmiki pokazujące dynamikę neuronów. Trudno też  oczekiwać dużych zmian po 1 czy 2 sesjach. Widać jednak dość szybko drobne zwiastuny, które trzeba umieć rozpoznać jako wstęp do zmian. Terapia prowadzona przez dobrze przygotowanego specjalistę przynosi niekwestionowane efekty. W naszym ośrodku jest wiele dzieci, także tych z diagnozą autyzmu. Mamy dobre rezultaty. Można poczytać na naszej stronie. Nasze przygotowanie pochodzi z zagranicy. Szkolenia wciąż są aktualizowane w różnych krajach Europy u specjalistów, którzy przed laty tworzyli metodę Tomatisa razem z nim jako jego współpracownicy..

Nie można też oczekiwać zmian w obszarze mowy na początku działań. Mowa, taka, która stanowi komunikację jest świadomym procesem. U dzieci z autyzmem najpierw należy wypracować tą świadomość - poczucie istnienia dziecka, większą obecność psychiczną. Potem można mówić o mowie. Urządzenia, którymi dysponujemy (jako jedyni w kraju) to urządzenia nowej generacji i posiadają funkcję stymulacji pasma mowy. Jednak rzeczą podstawową jest praca nad rozwojem świadomości, którą nazywam świadomą obecnością. Dźwięki Tomatisa są wielką pomocą, ale nie załatwiają wszystkiego.

Technika jest bardzo pomocna, ale stanowi pomoc dla terapeuty. Niektóre dzieci mówią szybciej inne wolniej, ale każde robi widoczne postępy.

Pozdrawiam i zapraszam na naszą stronę, która przybliża nieco wspomniane zagadnienia..

Miasto: Kraków
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

I jeszcze onośnie testów dla mam..

Nie ma takiej możliwości, żeby były one "w zastępstwie" za test dziecka, jeśli nie można go wykonać. Testy dzieci z autyzmem, które udało się wykonać, nie są porównywalne z żadnym innym profilem trudności a zwłaszcza z testem osoby zdrowej.

Są inne powody dla których taki test się wykonuje. Mamy nie wiedząc nawet mogą być w różnej kondycji psychicznej. Zmęczenia, depresji... Dobry diagnosta widząc test wie więcej o samopoczuciu mamy czyli tej, na której dziecko ma się "oprzeć". W zależności od wyników terapeuta będzie mniej lub bardziej zachęcał mamę do słuchania. Mama powinna mieć się dobrze, by jej dziecko mogło mieć się lepiej. Na kruchym fundamencie trudno budować. Mama i dziecko to naczynia połączone.. Tomatis wzmacnia mamę, która słucha równocześnie programu ogólnego dla mam.

Miasto: Wrocław
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Witam.

Mój synek ma 5 lat. Przeszliśmy badanie wstępne na tomatisa. Pani wykonująca badanie sluchu poprostu z obserwacji dziecka i jego zachowania odczytywała wyniki. Myślę, że wszystko zależy od osoby wykonującej test. Co do efektów tomatisa to synek moich znajomych rozpoczął gaworzenie - ale on nie ma autyzmu tylko pdż. U nas to dopiero początek więc o efektach nie ma narazie mowy.

Miasto: Śląsk
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Ja uważam, że czekanie na to,  aż dziecko samo zacznie mówić jest głupotą. Ja z moim pracowałam po kilka godzin dziennie nazywając przedmioty tym samym tonem głosu i przykładając jego dłoń do krtani, do 7 roku życia tłumaczyłam mu z polskiego na polski.

To analogiczne do nauki języka obcego, jeśli się nauczymy, a nie osłuchamy się możemy mieć problem ze zrozumieniem obcokrajowca i słyszeć  "szum".

Dziecko uczyło się czytanek na pamięć. Czytać zaczął w 4 klasie razem ze mną , po parę zdań . Dużo mu czytałam i kazałam śledzić tekst,żeby przeczytał kilka zdań i potem znowu ja. Najpierw komiksy, od niedawna książki.

Miasto: Paryz
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

A czy metoda Tomatisa moze pomoc w nadwrazliwosci na dzwieki??Wlasnie otrzymalam przypuszczalna cene tej terapii i szczerze ZAWROCILO MI SIE W GLOWIE !!! Trzeba byc naprawde miliarderem aby normalnie POMOC wlasnemu dziecku !!!

Jesli ktos zastosowal ta metode do pozbycia sie nadwrazliwosci u dziecka i okazalo sie to naprawde skuteczne niech napisze do mnie bardzo prosze i bede bardzo wdzieczna.

Kim jestem: Inne
Miasto: Mazowsze
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

jestesmy 2 miesiące po tej terapii. Efekty sa dla mnie super. Dziecko zaczeło wiecej mówić, syn miał bardzo bogaty zasób słow ale nie chciał ich uzywac teraz po tomatisie jest mowa spontaniczna i z dnia na dzien jest jej coraz wiecej. Syn ma nadwrazliwosc na dzwieki nie zniknela ale mam wrazenie ze dziecko lepiej sobie radzi z dzwiekami ktore go draznia nie wpada w furie poprostu zatyka uszy i czeka. Wiec jesli o nadwrazliwosc to super efektow nie ma ale mowa dla mnie rewelacja czasem mozna sie z nim nawet nagadac, zwlaszcza wieczorem jak niechce isc spac :P  to buzia mu sie nie zamyka Smile

Dodam że syn w czasie terapi mial 4 lata i 6 miesiecy, wczesniej nie dala bym rady mu zalozyc sluchawek poczekalismy i nie musialam sie z nim szarpac nawet u sie te sluchawki podobaly.

Miasto: Kraków
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

vishion napisał/a:

Dodam że syn w czasie terapi mial 4 lata i 6 miesiecy, wczesniej nie dala bym rady mu zalozyc sluchawek poczekalismy i nie musialam sie z nim szarpac nawet u sie te sluchawki podobaly.

Myślę, że problem zakładania słuchawek, jest rozwiązywalny poprzez cenę terapii.

Jeżeli się zapłaci parę tysięcy za terapię Tomatisa, która żadną miarą nie przyczynia się do rozwoju mowy, wówczas nie jest problemem nałożenie dziecku sluchawek.

Płytki ze zwolnioną wymowa, po których w wiekszości przypadków (u dzieci małych) pojawiają się spontanicznie pierwsze samodzielne artykulacje, kosztują tylko 20 zł. Przy takiej cenie nie da się dla ich słuchania założyć dziecku suchawek. Przynajmniej tak twierdzą niektóre mamy.

pozdrawiam

Janek

Kim jestem: Inne
Miasto: Mazowsze
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Drogi Panie Janku nie wiem jakie ma pan doświadczenia z ta terapią, ale ja zapłaciłam 2250 zł , tomatisa prowadziły panie które naprawdę znaja się na rzeczy. Było dziecko z nami na tej terapi które przez cały czas terapii miało nasiłe zakładane słuchawki bo zdejmował i mama nie dawała rady wiec nie rozumiem co ma cena do tego czy dziecko da sobie załozyc je czy bedzie trzeba sie z nim cały czas szarpac. Dlaczego pan pisze  ze ta terapia "żadną miarą nie przyczynia się do rozwoju mowy," ja zdecydowałam sie na tą terapie bo poznałam dzieci którym to pomogło i zreszta wszyscy terapeuci od muzykoterapi i SI i terapi pedagogicznej radzili mi zebym zrobila dziecku tomatisa, a to sa ludzie którzy znaja sie na rzeczy. Moje dziecko mówi, zaczął mówic spontanicznie, tak po prostu zeby mi powiedziec np. ze kwiatek ładnie pachnie po terapii tomatis, zaczął bawic sie zabawkami dłuzej jak 3 minuty teraz potrafi zajac sie zabawa 20 minut, jego koncentracja sie poprawiła i dzieki temu moze chozic do zerówki.  Mowa syna nie jest jeszcze taka jak u jego rówiesników i spontaniczna mowa pojawia sie sporadycznie ale sie pojawia przed tomatisem była tylko eholalia i żadania: daj, wstan.

Nakoniec chce powiedziec że nasze dzieci są rózne i róznie na nie ta metoda wpływa i efekty sa rózne ale ja do tej pory spotkałam sie tylko z pozytywnymi opiniami, rozmawiałam z osobami, takimi które znam osobiscie a nie przez internet. Ja mojemu dziecku bede powtarzala tomatisa tak długo jak uznam to za stosowne moze to byc jeszcze z 8 razy nie wazne, wazne ze mu pomaga.

Trzeba tez pamietac ze ludzie sa rozni i trafiaja sie oszusci i wtedy ta terapia jest bez sensu, dobrze najpierw zotjentowac sie w temacie zeby nie wydac pieniedzy na marne. Ja znam panie z wczesnego wspomagania rozwoju, wiec nie szłam do osób obcych, znałam tez dzieci które juz miały ta terpie u tych pań.

Pozdrawiam

Miasto: Kraków
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Dr Alfred Tomatis był lekarzem śpewaków operowych i jego terapia jest
niezwykle skuteczna dla tej grupy pacjentów.
Terapia poprzez muzykę dotyczy wspierania funkcji prawej półkuli mózgu.
Wszystkie dzieci z zaburzeniami komunikacji językowej potrzebują
stymualcji lewopółkulowych.
Tylko lewa półkula mózgu może skutecznie przetwarzać informacje
językowe (por. badania neurobiologiczne: Massaro, Szeląg, Budohoska, Grabowska,
Spitzer, Springer, Deutsch)
Wspieranie lewej półkuli mózgu to, stymualcja słuchowa- ale językowa,
ćwiczenia linearne i sekwencyjne, nauka czytania.
Ponieważ program "Słucham i uczę się mówić" jest bardzo tani rodzice
nie mają odpowiedniej motywacji do nakłaniania dzieci do założenia
słuchawek.Terapia muzyką A. Tomatisa kosztuje od 2500 do 4000 zł i wtedy rodzice znajdują w sobie desperację do przezwyciężania oporu dziecka w nakładaniu słuchawek. To jest problem psychologiczny.
 Kiedy rodzice wybierają terapię dla swoich dzieci muszą
 uruchomić zdrowy rozsądek, w przeciwnym razie zginą w powodzi
 propozycji, które nie są przygotowane dla dzieci z autyzmem.

Janek
 

Miasto: Poznań
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

janek1706@tlen.pl napisał/a:

Dr Alfred Tomatis był lekarzem śpewaków operowych i jego terapia jest
niezwykle skuteczna dla tej grupy pacjentów.

Był lekarzem otolaryngologiem i dzięki śpiewakom stworzył tzw. słuchowe krzywe optymalne, które po wielu niezaleznych  badaniach na całym świecie okazały sie optymalne dla całej populacji ludzkiej mającej prawidłową uwagę sluchową.

Cytat:
Terapia poprzez muzykę dotyczy wspierania funkcji prawej półkuli mózgu.
Wszystkie dzieci z zaburzeniami komunikacji językowej potrzebują
stymualcji lewopółkulowych.

Nieprawda, poniewaz treningi słuchowe wspierają przede wszystkim funkcje lewej półkuli dzieki odpowiednim wzmocnieniom ucha prawego

Cytat:
Tylko lewa półkula mózgu może skutecznie przetwarzać informacje
językowe (por. badania neurobiologiczne: Massaro, Szeląg, Budohoska, Grabowska,
Spitzer, Springer, Deutsch)

Tak, ale tylko treśc, a juz melodię jezyka, emocje - przetwarza prawa - a bez tego, nie ma prawidłowej komunikacji 

Cytat:
Wspieranie lewej półkuli mózgu to, stymualcja słuchowa- ale językowa,
ćwicze nia linearne i sekwencyjne, nauka czytania.
Ponieważ program "Słucham i uczę się mówić" jest bardzo tani rodzice
nie mają odpowiedniej motywacji do nakłaniania dzieci do założenia
słuchawek.Terapia muzyką A. Tomatisa kosztuje od 2500 do 4000 zł i wtedy rodzice znajdują w sobie desperację do przezwyciężania oporu dziecka w nakładaniu słuchawek. To jest problem psychologiczny.
 Kiedy rodzice wybierają terapię dla swoich dzieci muszą
 uruchomić zdrowy rozsądek, w przeciwnym razie zginą w powodzi
 propozycji, które nie są przygotowane dla dzieci z autyzmem.

Janek

Nie ma to jak oszołomstwo w promocji jednej słusznej metody

Miasto: Płock
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Witam !!!

Mój synek ma 8 lat i od 6 lat ma zdiagnozowany autyzm dziecięcy. Ja znalazlam inna metode niż Tomatis jest to metoda Johansen i polega na tym samym co Tomatis z małą różnica ze Johensona słuchamy w domu codziennie przez 10 min. Pół roku temu znależliśmy świetna logopedkę która poleciła nam metodę Johensona. 1 etap - obserwacja dziecka (na podstawie tej obserwacji nagrano płyte z muzyką tylko i wyłącnie dla Mateusza) 2 etap słuchanie muzyki 10 min dziennie przez 6 tyg. Właśnie zakończyliśmy pierwsza terapię teraz czekamy na kolejne badanie i kolejną płytę.

Pozdrawiam mama autystyka

Miasto: Wrocław
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Dzień dobry! Za tydzień zaczynamy terapię Tomatisa z naszym 6-letnim synem. Jest to nasz pierwszy raz. W związku z tym mamy pewne wątpliwości. Czytaliśmy wiele opinii o tej metodzie, jednak nigdzie nie możemy uzyskać jednoznacznych informacji, czy na pewno możemy być spokojni o skutki uboczne. Czy jest to całkowicie bezpieczna metoda?

Miasto: Śląsk
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Ja nie słyszałam, żeby miała skutki uboczne. Rozważyłabym jednak również terapię SI (integracji sensorycznej).

Kim jestem: Inne
Miasto: Mazowsze
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

My jestesmy w trakcie 3 etapu tomatisa. Powtarzamy go ponieważ to działa syn zaczał mówic nie tylko powtarzac wyrazy ale i tez ich spontanicznie uzywac. Skutkiem ubocznym jest nadmierne pobudzenie dziecka w trakcie terapi i do 2 tygodni po( to zalezy od dziecka u nas 3 tygodnie syn był jeszcze bardziej pobudzony) ale potem dziecko sie wycisza i poprawia sie koncentracja, mowa. Nalezy pamietac ze w trakcie terapi tomatis nie wolno chodzic na SI, nie wolno bujac dziecka,krecic itp. Ale mysle ze takie zreczy powinni powiedziec terapeuci.

Mysle że warto skozystac z tej terapii, ale pamietajmy ze ludzie sa rozni, terapeuci tez nalezy si upewnic czy w gabinecie w ktorym chcemy miec taka terapie sa prawdziwi profesjonalisci ze sprawnym sprzetem.

My tomatisa bedziemy powtarzac 2 razy w roku przynajmniej przez 3 lata a co puzniej to sie zobaczy.

Miasto: Gdynia/Wejherowo
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Wszystkich rodziców, którzy uczęszczali z dziećmi na trening Tomatisa w Gdyni pragnę poinformować o zmianie lokalizacji Centrum, aktualny adres to:

Centrum APF ESPACE

ul. Starowiejska 58/1a

81-356 Gdynia

W razie pytań prosze dzwonić: Karolina Franek 507063624

Miasto: stara huta
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Witam wszytskim, też ostatnio zaczęłąm się zastanawiać nad tą metodą. Synek ma skończone 3 lata, od 4 miesięcy mamy logopedę z metody karkowskiej, syn słucha codzinnie płytek logopedycznych. Są postępy, zaczął gaworzyć, ale niestety sam do siebie, na razie nie komunikuje się za pomocą słów, raczej getami. Zauważyłam, że ma trudności ze słuchaniem, tzn. słyszy co się do niego mówi, ale tak jakby nie rozumiał, jakbym mówiła w obcym języku, jak mu się pokaże o co chodzi to natychmiast powtarza, ale na same polecenia słowne nie ma reakcji, dopiero z podpowiedzią. po kilkudziesięciu powtórzeniach słowo+zobrazowanie zaczyna łapać i można wtedy tylko mówić. Rozmawiałam z naszą Pani logopedą, ale ona uważa, że Kuba nie jest gotowy na Tomatisa, bo jeszcze nie ma wyuczonej koncentracji słuchowej, i efekty mogą nie być zadowalające, a metoda nie  jest tania. Chciałabym poznać Wasze zdanie. Uważam , że teraz jest ostatni dzwonek na rozwój mowy, bo potem może być trudniej, jak będzie miał 4 lub 5 lat. Nie chcę rowbić nic wbrew Logopedzie ale jednak chcę jak najlepiej wykorzystać wszelkie możliwości, aby pomóc Synkowi.

Miasto: Śląsk
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Ja uczyłam mojego mowy sama, bo logopedzi nie potrafili nawiązać z nim kontaktu. Jeszcze pogorszyli sytuację.  Pomijając drobny mankament, że u mojego dziecka nie zauważyli makroglosji (przerost języka), a zalecane przez nich ćwiczenia powodowały jego powiększanie. Do mnie mieli pretensje, że nie ćwiczę z z dzieckiem. Makroglosję odkryła pani neurologopeda. "Zwykli" logopedzi byli "ślepi".

 

Stosowałam metody mieszane, treningi słuchowe, metody krakowskiej nie.

Ja powtarzałam slowa tym samym tonem, wskazując przedmiot. Zdania powtarzałam tak samo. Jak się osłuchał z mową -rozumiał. Moją tak, obcych nie zawsze. Jak minął jakiś czas i nie słyszał osoby (np. nauczyciela przez wakacje), osłuchiwał się od nowa. W sytuacjach stresowych też nie mógł zrozumieć, co mówią ludzie, jakby zamiast polskiego słyszał chiński.  Ja to porównuję do nauki języka obcego. Chyba do 12- 14 lat było to zauważalne, bo pytał np. Co ona mówi, co powiedziała. Innymi słowy, tłumaczyłam mu z polskiego na polski.

 

Ricorete, kiedy moje dziecko przestało mówić po ciężkim zakażeniu candidą, pediatra powiedziała, że to nic, że nie mówi i czekać, aż zacznie. Myślę, że mogłabym się nie doczekać. Intuicja podpowiadała mi, że nie mam czekać.  Kiedy ćwiczenia logopedyczne nie przynosiły skutku, wiedziałam, że coś jest nie tak. Serwowano mojemu dziecku tabletki, które przynosiły odwrotny skutek. Terapie, które nie przynosiły efektów.

Zawsze wtedy, gdy czułam niedosyt, że np. dana terapia to nie jest to, że nie ma efektów itp., że ucieka nam czas Sad nie myliłam się.

Miasto: Poznań
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Myślę, że ważny jest rozsądek we wszystkim co robimy. Nie wszystkie metody pomogą naszym dzieciom, ale najwazniejsze, że próbujemy. Co do uczciwości terapeutów... są tacy "z powołania" i "Ci mniej profesjonalni". Jeśli podejmujemy się terapi - wypytajmy innych rodziców, którzy byli w danym ośrodku o ich doświadczenia. Zobaczmy najpierw to miejsce, porozmawiajmy z terapeutami. Każda terapia powinna być naszym świadomym wyborem. Nawet te pytania na forum świadczą o tym, że chcemy dokonać najlepszego wyboru. To tyle o wszystkich terapiach. Co do Tomatisa - to jestem za (moje prywatne doświadczenia). Jeśli chodzi o efekty medyczne - to sporo jest o nich na stronie Centrum Tomatisa z Poznania. Były tam prowadzone badania kliniczne podczas terapii Tomatisa - publikacje w Neurologii.... , ale to już warto doczytać. Pamiętajmy, że terapie wspomagają rozwój dziecka. Za to my rodzice możemy dać dziecku najważniejszą siłę do życia - naszą miłośc.

Miasto: Warszawa
Odp: Czy metoda Tomatisa może pomóc w rozwoju mowy u dziecka ...

Zgadzam się z Paliszką. W stolicy niby można przebierać w terapeutach, ale trafić na dobrego specjalistę to... lepiej nie mówić. Mi się udało dopiero po dwóch straconych latach, i to wcale nie w centrum miasta (trzymajcie się jak najdalej, oprócz kosmicznych cen nie dają NIC w zamian), ale w Aninie.

Co do Tomatisa - my też spróbowaliśmy tej metody i efekty są naprawdę widoczne, a najważniejsze, że trwałe. Pamiętać tylko trzeba, żeby nie dać się nabrać na metody według Tomatisa albo coś takiego. Tylko ludzie z licencją i certyfikatem mają wiedzę i specjalny sprzęt, i potrafią zaprogramować urządzenia tak, jak trzeba. Tomatis bardzo pomaga w przypadkach ze spektrum autyzmu, wspiera pracę terapeuty i pozawala odblokować się dziecku.