Prosze o pomoc!!
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Witam serdecznie,
Jestem bratem 20 letniego autysty. W ostatnim czasie otzrymuję bardzo niepokojące informację od mojej mamy która opiekuję się bratem cd. zachowania Karola. Zaczeło się sporadycznie, coraz częsciej i teraz nawet kilka razy dziennie, moj kochany brat dostaje ataków zdenerwowania, wręcz lęku. Objawia się to zaciskaniem warg, szczypaniem się, drżeniem ciała, ściskaniem za ręce innych ludzi w otoczeniu!! Z początku sądziliśmy że jest to sposób Karola na postawieniu na swoim, ale teraz już wiem że poprostu to mu przeychodzi i już( wręcz widać lęk w jego oczach). Wiem że takie napady w przypadku autystykow bywają, ale staje sie to coraz mocniejsze. Problem w tym że nie wiemy do kogo się zwrócić i co moze być powodem tych atakow? Mama konsultowała się z psychologiem i psychitra ale niestety z tego co wiem to nie są oni specjalistami w tej dziedzinie.
Brat ukończył szkołe podstawowa oraz gimnazjum w trybie indywidualnego nauczania. Poruzmiewa sie metoda wspomagania. Był pacjenetem fundacji Synapsis w Warszawie do mometnu osiagnięcia pełnoletności. Aktualnie niestety trudno o fachową poradę i dalsze leczenie. Proszę o pomoc, kontakt do specjalistów, może poradę co dalej robić.
Postanowiłem pomóc rodzinie w walce o brata.... Wczesniej byly studia i mało czasu. Proszę o pomoc i z góry bardzo dziękuję.
Mariusz
Dziekuję za przeslane materiały.
Najbardziej w tym momecie potrzebuję kontaktu do specjalisty który pomógłby powstrzymać ataki zdenerwowania które są coraz czestrze. Najbardziej zależało by nam na osobie z doswiadczeniem w kontaktach z doroslymi autystami. Czy może ktoś kogoś polecić? Za wszelkie informację serdecznie dziekuję. Dodam że najlepiej z woj Podlaskiego lub całej Polski jeżeli specjalista bedzie godny polecenia.
Pozdrawiam
Cześć Mariusz,
Niestety nie mogę Ci pomóc, gdyż wszyscy specjaliści których znam i z którymi pracowałam zajmują się raczej dziećmi.
Byłabym Ci jednak ogromnie ogromnie wdzięczna, gdybyś poświęcił dla mnie kilka wolnych chwil. Kurcze jestem w małym dołku i nie za bardzo wiem jak z niego wyjść
Piszę pracę mgr o zdrowym rodzeństwie dzieci z autyzmem. Przypadkowo trafiłam na Twój wpis. Może mógłbyś mi pomóc? Strasznie trudno dotrzeć do rodzin w których oprócz dziecka z autyzmem sa jeszcze zdrowe dzieci.
Jeśli mógłbyś mi pomóc... Byłbyś wielki. A ja uratowana. Co Ty na to?
ściskam gorąco
Ania
ps. Jeśli postanowisz mi pomóc, to daj znac na mojego meila: ZielinskaAnna01@poczta.fm . Odpisze Ci więcej, co i jak:)
Buźka
Moim zdaniem powinieneś zgłosić się do neurologa z bratem, który może zajmie się tymi objawami. Pozdrawiam
Ja też polecałabym: 1. Neurologa, 2. Obserwowanie, w jakich sytuacjach objawy się pojawiają. Może to być coś dla Was prozaicznego, na co oboje z mamą niezwracacie uwagi (wirowanie pralki, jadący motor za oknem), a czego Karol się boi? Może coś, co widzi w telewizji, może określona osoba, zwierzę? Możliwości jest bez liku.
Rzeczywiście warta uwagi jest dobra obserwacja jego zachowania w jakich sytuacjach to się dzieje i co może być przyczyną tego zachowania jeśli się ono powtarza. Pozdrawiam

Jeśli szukasz kontaktów/instytucji zobacz informatory dostępne tutaj: http://www.forumautyzmu.pl/forum/aktualnosci/pfron-ue-dla-osob-autyzmem#...
Może tam znajdziesz coś pomocnego. Powodzenia.