Witaj na Forum Autyzmu
Rozmiar czcionki
Zaloguj

Obserwacje 18-miesiecznego synka

10 odpowiedzi [Ostatni wpis]
Miasto: Gdansk

Witam,

Moj synek ma aktualnie 18 miesiecy. Do wczoraj wydawalo mi sie, ze jest mega pozytywnym dzieckiem, usmiechnietym zawsze i bez zadnych problemow. 

Niestety/stety moja mama, ktora opiekowala sie synkiem w weekend, wypisala mi cala liste ponoc nieprawidlowosci, ktore synek objawia. Ja przez ten czas zauwazylam pare, ktore mnie niepokoja:

- synek mowi tylko pare slow na krzyz. Mowi tata i wskazuje tate, mowi niania i wola nianie np jak niania wyjdzie z pokoju, mowi mniam mniam i pokazuje na brzyszek, czasami mowi ma-ma (troche mniej wyraznie).

- szczypie mnie i meza. Na poczatku bylo to podczas zasypiania tylko, aktualnie sie zdarza, ze w roznych sytuacjahc. Ale te szczypanie jest od dluzszego czasu. Czasami szczypie tez siebie

- ma taka zabawe (czesto sie to zdarza, ale nie codziennie), ze przenosi nasze buty z jednego miejsca w drugie. Np z przedpokoju nosie je na schody i ustawia

- od miesiaca zaczal chodzic czasami na palcach

- Szybko sie denerwuje. Jak uklada klocki - a uwielbia ukladac wysokie wieze - i cos mu nie wyjdzie, to jest placz, rzucanie klockami czesto

 

Czy sa to symptomy, ktore powinny niepokoic w takiej ilosci, ktore powinanm skonsultowac?

 

Dodam, ze ogolnie dziecko wydaje sie bardzo kontaktowe. PRzytula sie. Cieszy na widok rodzicow, rodzenstwa, rodziny. Lubi sie bawic. Nasladuje zwierzatka. Reaguje na imie. Wykonuje polecenia, chociaz nie zawsze. Spi dobrze. 

 

 

 

Miasto: małopolska
Odp: Obserwacje 18-miesiecznego synka

Jeżeli w ostatnim czasie zaszczepiłaś dziecko,to jest sie nad czym zastanowić..

Miasto: Gdansk
Odp: Obserwacje 18-miesiecznego synka

Czy moglabys rozwinac swoja wypowiedz?

 

Nie, nie szczepilam ostatnio dziecka.

Miasto: Warszawa
Odp: Obserwacje 18-miesiecznego synka

Co do szczepionek - znam różne relacje z pierwszej ręki. Od takich, gdzie dziecko nieszczepione ma autyzm, a drugie, tych samych rodziców szczepione nie ma, po rodziców twierdzących, że ewidentnie zaczęło się po szczepiące w okolicach 2 r.ż. (ewidentny regres).

U swojego syna, po fakcie, dostrzegam objawy od urodzenia. Ale nic nie dam sobie obciąć (nawet paznokcia) że żadna "odmiana" autyzmu nie jest przyspieszana/aktywowana/wywoływana przez szczepionkę czy inny czynnik. Nie wierzę w to, ale nic wartościowego na to nie postawię w zakładzie.

A co do meritum. MamoDonka, z tego, co napisałaś nie wynika żaden ani mniej, ani bardziej ewidentny objaw autyzmu. Jednak amatorski opis kogoś, kto nie wie na co patrzeć nie jest tu wyznacznikiem. Eliminujesz stereotypowe objawy autyzmu - a one wcale nie są częste (np. dzieci autystyczne często lubią się przytulać). Są objawy, które przeczyłyby autyzmowi (np. naśladowanie zwierząt) - ale to nie jest koronny dowód, że autyzmu nie ma. Ani na inne nieprawidłowości rozwoju czy potrzebę wsparcia rozwoju.

Skoro ktoś zasiał ziarno niepewności, to zweryfikuj je. Skonsultuj się ze specjalistą, który wie, na co patrzeć i jak sprawdzać. Osobom doświadczonym z różnymi dziećmi łatwiej coś zauważyć, niż mamusi czy tatusiowi jedynaka. Każdy rodzic chce wierzyć, że jego dziecko jest wyjątkowe i niepowtarzalne i dlatego x, y, zet. Ale jednak jest pewien schemat i dzieci rozwijają się wg niego. Jedne szybciej, inne wolniej. Jedne przeskakują etap raczkowania i szybko stają na bigu (co ma swoje wady - ale rodziców zazwyczaj cieszy) itd.

Miasto: Radom
Odp: Obserwacje 18-miesiecznego synka

witaj

wydaje mi się, że jeśli twój synek reaguje na imie, polecenia, cieszy się na wasz widok, nasladuje odgłosy zwierząt to jest zaprzeczenie cech autystycznych, ale jeśli masz jakieś wątpliwości to lepiej skonsultować się z psychologiem

moja córka w wieku 18 miesięcy nie cieszyła się na nasz widok, byliśmy dla niej obojętni, nie reagowała na imię, nie pokazywał palcem czego chce (chciała brać sama) mówiła tylko po swojemu, nie nasladowała zwierzątek, polecenia traktowała tak jakby ich nie słyszała, wybudzała się w nocy z krzykiem (uspokajała się po wypiciu mleka i zasypiała)

zabawa mojej córki w tamtym czasie to wchodzenie na meble, parapety, bieganie po całym mieszkaniu bez celu, zabawa przedmiotami a nie zabawkami

jedyne co robiła a robi też twój synek to ustawianie wieży i jak jej nie wyszło to rzucanie, histeria, też zawsze lubiła się przytulać, zawsze lubiła dzieci i była zainteresowana kontaktem z nimi, gorzej z dorosłymi (ludzie odbieraja ją jako niesmiała, wstydliwa)

pozdrawiam serdecznie Smile

Miasto: Gdansk
Odp: Obserwacje 18-miesiecznego synka

Dziekuje za wszystkie komentarze.

 

Tak, zostalo w nas jako rodzicach zasiane ziarno niepewnosci i dokladnie, sprawdzimy to. Poki co w poniedzialek idziemy do lekarz pediatry. 

 

Zamowilam tez zestaw klockow linearnych oraz innych pomocy do stymulacji lewej polkuli. 

 

W nastepnym kroku czeka nas pewnie spotkanie z psychologiem. I wlasnie kim jeszcze? 

Do jakiego lekarza powinnismy pojsc. Jak czytam informacje w internecie, to wydaje mi sie ze jest wiele takich osob, ktore zeruja na leku i strachu rodzicow. 

 

Chcialabym isc do profesjonalisty, ktory realnie zdiagnozuje dziecko. Jaka dalsza sciezke byscie polecali?

 

Miasto: Gdansk
Odp: Obserwacje 18-miesiecznego synka

Acha, wczoraj przyszla do nas tablica do pisania i z literkami na magnez. Troche sie zaparlam w sobie i zaczelismy robic rozne cwiczenia z synkiem. W konsekwencji tego powiedziala AAAAAAA i wskazal na dana literke. "Wydusil" tez slowo mama i pare razy powtorzyl.

Rysuje LEWA reka. Lewa tez glownie je. Dalam mu dzisiaj widelec trzymal go w lewej rece, ale nie wychodzilo mu nadziewanie placka, wiec jadl prawa reka.

Wczoraj udalo mi sie zweryfikowac i potrafi pokazac dzwieki: pieska, kotka, sowy, weza, malpki, lwa, tygrysa, motylka. To chyba tyle.

Pokazuje tez czesci ciala:oko, ucho, drugie ucho, nos, usta, zeby, wlosy - u siebie, u mnie.

Lubi przytulac sie do psa.

 

 

Ale tez np dzisiaj otworzyl szuflade, wyjal 4 tasmy klejace i ulozyl je na blacie biurka w rzadku (to mnie akurat niepokoi) . Od razu zareagowalam i przesunelam te tasmy. Nie bylo placzu. Ulozyl je znowu na ziemi obok siebie. Wtedy powiedzialam ze zabiore tasmy i schowam do szuflady i byl placz. Odwrocilam jego uwage i poszlismy bawic sie w inne rzeczy.

 

Miasto: Gdansk
Odp: Obserwacje 18-miesiecznego synka

To jeszcze wrzuce obserwacje mojej mamy, ktora na codzien pracuje z dziecmi uposledznymi w stopniu lekkim.

Co sadzicie o tym opisie. Czy to niepokoi?

 

Objawy, które niepokoją : 

-        Wcześniej mówił tata, am, da, koja, koja, dada, obecnie najczęściej yyyy, często z gestem dłoni lub palca, czasami coś powtarza z opóźnieniem 

-        Na spacerze intonował długie dźwięki, był w nie słuchany

-        Zdarzyło się, że zobaczyliśmy kotka i wówczas blisko jego twarzy powoli kilkakrotnie mówiłam  miau, słuchał i jakby mówił bezgłośnie – poruszał ustami słowo miau, był zaciekawiony

-        Na spacerze interesował go bardzo dźwięk samochodów, zawsze zwracał na to uwagę, nie naśladował mimo moich próśb , gdy mówiłam brum, brum, lubi dźwięk traktorów 

-        Dźwięk helikoptera słyszy wcześniej niż inni , potem dopiero dorośli widzą i słyszą 

-        Czasami „zawiesza się”  na krótko  

-        Czasami łapie rączką za ucho

-        Czasami ucho przechyla do barku

-        Chętnie wysypuje kosze z zabawkami – interesuje go chyba dźwięk wysypywanych zabawek 

-        Szczypie inne osoby

-        Zaczął szczypać siebie

-        Jeden raz widziałam, jak na spacerze  krótko próbował gryźć swoje piąstki 

-        Pojawia się czasami gest kręcenia dłonią wokół nadgarstka

-        Chciał zejść z murku i nie reagował , jak mówiłam, że spadnie 

-        Bawi się sam - najczęściej buduje wieże z klocków, w luki wkłada brakujące elementy, kręci kółkami pojazdów ( samochód odwraca, rowerek na spacerze odwraca, itp.),  lubi układać przedmioty na jednym schodku lub na stoliku, cierpliwie je znosi, wybrał wszystkie piłki i ułożył je na krześle, nie lubi jak ktoś czyta, książki zrzuca i przekłada szybko kartki, 

-        Na placu zabaw, gdy pojawiły się dzieci, skupił się w kąciku i  palcem wskazywał kolejno deski, jakby je liczył, wskazywałam dziewczynkę, to patrzył na nią i wskazywał palcem jej mamę 

-        Chodzenie drobnymi kroczkami

-        Trzepocze szybko stopami, gdy się cieszy

-        Czasami chodzenie na ugiętych nogach

-        Podczas urodzin ciotecznej siostry biegał szybko, ale tak,  jakby slalomem między osobami, nie patrząc na nich

-        Nie chciał wchodzić na drabinkę na placu zabaw

-        Nie odkopuje podanej piłki ( wcześniej to robił )

-        Chodzenie czasami na palcach

 

Zachowania, które cieszą:

-        Biega

-        Wchodzi i schodzi na przemian nogami ze schodów

-        Na placu zabaw szedł na wiszącej platformie, sam trzymał się poręczy i utrzymywał równowagę 

-        Na trzykołowym rowerku odpychał się nogami ok. 4-5 min

-        Lubi być kołysany na nogach taty 

-        Proszony wymawia tata

-        Pytany o przedmiot, wskazuje go palcem

-        Sam pokazuje palcem różne przedmioty, aby zwrócić czyjąś uwagę 

-        Patrzy na wskazaną zabawkę

-        Wskazuje części ciała u siebie i u innych

-        Na spacerze rozgląda się dookoła, zobaczy coś , to wskazuje, często wiatraczki (?!)

-        W lustrze patrzy na siebie i inną osobę, pytany, gdzie jest Maks, wskazuje na siebie a nie na odbicie w lustrze

-        Wołany często  przychodzi

-        Bije brawo, robi kosi, kosi, pa, pa, podaje rękę na cześć, robi piątkę i żółwika, bawi się w akuku

-        Prosił o zdjęcie rodziców z psem  i wskazywał palcem mamę, tatę , psa ( to jego pies golden retriever) i bardzo się cieszył, gdy otrzymywał pochwałę 

-        Przytula się do psa, tak jak jego mama

-        Przytula się do rodziców, dziadków, uśmiecha się do nas ( czasami wydaje się , że tak ociera się o ciało innej osoby)

-        Bardzo ucieszył się na widok mamy i taty, gdy wrócili do domu po 3 dniach, mamę przytrzymywał za rękę i chętnie bawił się z rodzicami siedząc pomiędzy nimi

-        Tulił 3 letnią cioteczną siostrę

-        Dziewczynce nad morzem zabrał swoje foremki i łopatkę, spoglądał na nią, czy nie zabiera znowu 

-        Naśladuje czynności : telefon zabawkę przykładał do ucha, wycierał ściereczką kurze, odkurzał rurą od odkurzacza, po pokazaniu, jak należy robić, kładł książkę powoli na podłogę ( nie rzucał), gdy mu się odbije, zakrywa ręką usta ( nauczyła niania), robi rękami myju, myju

-         Przynosi poproszoną rzecz

-        Odpina i zapina rzepy bucików 

-        Je lewą ręką, sam próbuje, lewą rysuje ( rysuje rzadko)

-        Córka twierdzi, że lubi zmiany i dobrze je znosi

-        Wie, że krzykiem wymusi coś u dorosłych

Miasto: Warszawa
Odp: Obserwacje 18-miesiecznego synka

Polecałbym przede wszystkim PPP i logopedę i psychologa. Pediatrę sobie daruj - chyba w zakres obowiązków mają wpisane bagatelizowanie problemów rozwojowych i kwitują zazwyczaj stwierdzeniem "ma jeszcze czas".

Miasto: Lublin
Odp: Obserwacje 18-miesiecznego synka

Z sentymentu czasem tu zagladam i napisze ci tak sa pewne niepokojace cechy ale i sa zachowania uspokajajace. Mialam moze mam dalej roznie to u mnie jest czasem ciagle jest,ziarno niepewnosci nie do konca wiem czy to moj problem czy moze z coreczka cos nie tak ile moglam to drazylam w tej chwili widze ze zaden specjalista nic nie stwierdzi w moim dziecku i musze sama obserwowac ewentualnie reagowac na razie na szczescie nie bylo takiego alarmu czyli typowego regresu i odpukac w niemalowane oby tak sie nie stalo nigdy. Ale do sedna radze ci udac sie do doswiadczonego logopedy i psychologa dzieciego. Wypelnij test mchat. Nic nie piszesz o kontakcie czy patrzy na ciebie gdy do niego mowisz czy sprawdza twoja reakcje w roznych sytuacjach np gdy napotka cos nieznajomego gdy zobaczy cos ciekawego czy pokaze ci to palcem i spojrzy na ciebie by sprawdzic czy tez to widzisz. Jak jest z zachecaniem do zabawy czy robi to w jakis sposob jesli ma na tym etapie problem.z mowa to.zdrowr dziecko poradzi sobie zakomunikuje to.w inny sposob np przyniesie ci misia popatrzy na ciebie i na niego sprawdzi twoja reakcje da ci go do reki i bedzie czekal zebys sie z nim pobawila tym misiem. Jak jest z emocjami czy smieje sie razem.z toba czy jesli.jestescie w kontakcie twarza w twarz i ty sie szczerze usmiechniesz on to.odwzajemmni tak.ze ty.bedziesz czula ze on po.prostu wczul sie w to co ty czujesz. Czy patrzy ci w oczy gdy daje ci np balonika abys mu nadmuchala takicj szczegolow na ktore laicy nie zwracaja uwagi jest wiele. U mojej corki w tym.wieku.to juz wystepowalo co nie znaczy ze musi.byc u twojego.syna i.jezeli.nie wystepuje to.oznacza zaburzenie po prostu.chce zwrocic tylko.uwage na to.ze sa to o.wiele wazniejsze aspekty niz to ze uklada cos na schodku czy na krzesle no.chyba ze taka zabawa trwalaby za dlugo i nie dalo by jej sie przerwac niczym powodowaloby to agresje itd. Pisalas ze zaprotestowal gdy probowalas ale dziecko.czesto protestuje przeciwko tylko temu ze mu sie sprzeciwiasz takie sa dzieci. To czy w orzypadku twojego synka jest zabawa stereotypowa musisz juz sama icenic na podstawie tego czy nie uposledza rozwoju w innych zabawach czy dziecko na tym polu pomimo tego ze sobie czasem cos tam ulozy potrafi sie normalnie bawic adekwatnie do wieku czy podejmuje zabawy symboliczne nie polegajace tylko na tym ze mu pokazalas i on to nasladuje tylko widzisz ze sobie wyobraza. Moga byc to w tym wieku proste czynnosci karmienie zabawki lalki lub konika,udawana roxmowa przez telefon innym  razem to klocek jest telefonem itd.Rzeczy ktore opisalas moga niepokoic ale trzeba sie zastanowic w jakim one wystepuja wymiarze bo wiekszosc dzieci tak malych przejawia zainteresowanie swoim cialem i robia z nim rozne rzeczy typu gryzienie czy obracanie nadgarstkami tylko ze zdarza sie to kilka razy i czy nie jest za czesto i czas wystepowania sie nie wydluza wtedy wszczynamy alarm. Pamietam jak moja coreczka miala moment gdy trzepotala raczkami w emocjach to bylo okolo roczku potem zakrecila sie w kolko kilka razy i od razu panika to wszystko trzeba ocenic okiem profesjonalisty my rodzice jednak niewiele wiemy chociaz wydaje nam sie jest inaczej. Przepraszam za interpunkcje ale telefon mi szwankuje.A i jeszcze jedno napisalas.ze na.jakiejs imprezie przebiegal miedzy ludzmi jakby ich nie widzial to jest troche niepokojace czy zdarza sie to czesciej czy tylko raz tak bylo.Z dzieckiem jednak powinien byc normalny kontakt taki ze czujesx ze on na ciebie spoglada ze cie widzi i slyszy po prostu czujecie wzajemnie swoja obecnosc nawet nie zajmujac sie soba akurat w tym momencie.

Miasto: Gdansk
Odp: Obserwacje 18-miesiecznego synka

Zrobilam ten test mchat, ale nic niepokojacego nie wyszlo. Ale to tylko suchy test, wiadomo...

 

Co do patrzenia w oczy, to patrzy. Nawiazuje kontakt wzrokowy. Jak zawolam, to patrzy na mnie, co chce mu pokazac. Tak samo patrzy jak cos chce zrobic i wie, ze nie moze tego zrobic, to patrzy na mnie. Jak slyszy helikopter pokazuje skad leci. Czy jak traktor jedzie, to tez wskazuje.

 

Usmiecha sie i odwzajemnia usmiech. Np rano gdy sie budzi, to mowie do niego "dzien dobry" i sie usmiecham i on odwzajemnia. Wtula sie. Poproszony daje calusa.

 

Ogolnie czuje, ze jest z Nim normalny kontakt - nie zawsze zareaguje jak cos prosze, zeby zrobil, ale w wiekszosci przypadkow robi. Potrafi wskazac, gdzie jest lampa, czy gdzie jest komine, etc. Takze sam wskazuje i dopytuje sie co to jest.

Mimo ze nie mowi, to ja rozumiem wszystko o co mu chodzi. Bo albo wskaze reka, albo, glowa zaptrzeczy lub przytaknie albo zakrzyknie.

 

Aktualnie najbardziej mnie niepokoi ta mowa... Dzisiaj zaobserwowalam takie mowienie "tatatatata" na wszystko. Dziwne troche. Jakby zapomnial co to slowo znaczy naprawde.

Potrafi sie bawic nasladujac - bierze telefon i dzwoni. Czy bawimy sie w lekarza - bada mnie stetoskopem, daje psu syropek.

Ale ma od czasu do czasu takie dziwne zabawy - wczoraj bylo to znoszenie z szuflady 4 tasm klejacych i odlozenie ich na blat w salonie (zrobil to przy mnie, a pozniej niezaleznie jak maz wrocil, przy nim). Dzisiaj zabral wszystkie pluszaki i ulozyl je na pufie, czy np przejrzal swoje ksiazeczki szybciutko, a pozniej postawil je na ziemi na sztorc.

Jutro dzwonie umowic sie do psychologa i logopedy. 

Dzieki za wszystkie rady.