autyzm u niemowlaka
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Moja córeczka ma 2,5 miesiąca i zauważyłam u niej pewne niepokojące objawy. Rzadko śledzi twarze ludzi swoim wzrokiem i bardzo rzadko uśmiecha się do ludzi- trzeba naprawdę się starac, żeby ją rozśmieszyc. Jednak nie jest też tak, ze zupełnie nie nawiązuje ze mną kontaktu wzrokowego- zdarza się to jedynie czasami, kiedy pozabieram wszystkie zabawki z zasięgu jej wzroku. Ona ogólnie cały czas się rozgląda za różnymi rzeczami. Lubi śmiac się do karuzelki i sufitu- właściwie częściej do nich się śmieje, niż do mnie. Kolejny problem jest taki, że córeczka nie chce byc noszona na leżąco- podoba jej się tylko na pionowo. I w tym wypadku też nie wiem, czy to wczesne objawy autyzmu, czy po prostu ciekawośc świata! Reszta rozwija się prawidłowo! Lubi zabawki i śledzi je wzrokiem obracając głowę o 180 stopni, zaczyna gaworzyc, sięga po zabawki na macie! Czy powinnam się tym martwic? Moze jestem trochę przewrażliwiona i wymyślam, ale czytałam, że autyzm objawia się w podobny sposób jak u mojej córeczki! Bardzo proszę o odpowiedź! I z góry dziękuję
Bo już odchodzę od zmysłów, a nie chcę wygłupic się przed lekarzem....
Witam, nie jestem żadnym specjalistą, ale z tego co się orientuję to autyzm można stwierdzić dopiero ok. 9 miesiąca. Jeśli jednak masz jakiekolwiek podejrzenia udaj się do dobrego specjalisty, typowego od autyzmu. U mojego dziecka zaczęłam "coś" podejrzewać ok 18 miesiąca. Wszyscy mówili mi że wymyślam i że z tego "wyrośnie". Diagnozę otrzymał dopiero jak miał 2,5 roku. Straciłam rok bo tak jak mówisz, nie chciałam się wygłupić. Popytaj na forach o dobrego diagnostę. Powodzenia. Ja Ci niestety nie pomogę bo lekarze do których chodziliśmy raczej nić u takiego Malucha by nie stwierdzili i kazali czekać.
Oczywiście że autyzm można stwierdzić b. wcześnie. Ja też wiedziałam jak Kuba miał jakies 15-17 miesięcy ale niestety nie wiedziałam co robić.
Mimo wszystko myśle że nie masz się co martwić. Ja nie widzę żadnych nietypowych zachowań.
No ja juz sama nie wiem. Moze ją po prostu rzeczy bardziej interesują? Mysle, ze jeszcze poczekam do skonczenia 3 miesiaca... dziekuje za odpowiedzi! Moze to rzeczywiscie za wczesnie by cokolwiek stwierdzic?
Nawet jak u takiego małego dziecko stwierdzi sie cos niepokojącego to nie mam pojęcia co można zrobić w ramach terapii.
Ja mam tutaj przed sobą książkę J. Cieszynskiej "Wczesna diagnoza i terapia zaburzeń autystycznych" i jest jeden rozdział w ktorym autorka pokazuje przykłady listow i wpisów na forach rodziców którzy zaczynają się niepokoić o ich dzieci.
Piszę mama 2 miesięcznego dziecka :
"Witam, jestem mama 2 m dziecka. Dziecko nie potrafi utrzymać kontaktu wzrokowego ze mną i jest ciągle wpatrzone w obrazki i w meble oraz wykazuje słabe zainteresowanie ludźmi. Dodatkowo jest bardzo płaczliwe i nerwowe. Co mam ro robic?""
Odp:
"Zachowanie tego dziecka jest niepokojące należało przekazać matce informacje dotyczące stymulacji funkcji sluchowych i wzrokowych. Takie ćwiczenia są dokładnie opracowane w publikacjach dotyczących wczesnej interwencji terapeutycznej"
Więc pewnie są ćwiczenia nawet dlatakich małych dzieci. Może warto je zdobyć i ćwiczyć. Nie macie nic do stracienia a tak wczesna interwienca może całkowicie wyprowadzić dziecko na dobrą drogę. A jeśli córka jest 100% zdrowym dzieckiem to takie ćwiczenia będą wspomagać jej rozwój i sprawią że szybiej nauczy sie wielu rzeczy.
Mój miał świetną pamięć położenia przedmiotów i wył jak się coś przestawiało, poznawał obce otoczenie i wył, a nie miał nawet 2 miesięcy. Patrzył na słońce, lampy i nie odwracał oczu, nie mrużył. Przy ubieraniu wyginał się w pałąk. Od chyba 15 dnia dostawał witaminę B i się zaczęło. Wył po 8 14 godzin, pediatra stwierdziła, że to kolki. Woda koperkowa nie pomagała, załatwiłam krople Saab. Rzekome kolki ustały i zaczęły się akcje nocne. Budził się z krzykiem, uspokojenie go to ok. dwóch godzin, w tym czasie wzrok nieobecny, nie poznawał otoczenia. Plus obniżenie odporności angina i zastrzyki - miał 1,5 miesiąca. Dużo infekcji. Pielęgniarki na noworodkowym powiedziały, że jeszcze takiego dziecka nie miały. Uspokajał się tylko przy piersi, nie dało się go oszukać mieszanką czy wodą z glukozą. Potem na rękach odpychał się, nie przytulał się, nie lubił mycia głowy, obcinania paznokci. Dużo tego było. Jak odwracał wzrok trzymałam go delikatnie za buzię, żeby na mnie patrzył. Chociaż często patrzył przez.
Obserwuj małą, zapisuj spostrzeżenia.
Rozmawiałem wczoraj z jednym z diagnostów pracujących w Wwie i mając w pamięci ten wątek zapytałem od jakiego wieku można praktycznie zaobserwować autyzm, tj nie tyle obserwować niepokojące objawy co: diagnosta zdecydowałby się postawić jakąś wstępną diagnozę. Odpowiedź zacytuję tutaj niedokładnie, jeśli będą w tym cytacie jakieś głupoty proszę winić mnie, bo to głuchy telefon trochę:
Trzy miesiące to bardzo mało, tzn jest bardzo mało w tym okresie zachowań, które już powinny być wykształcone. Ewentualnie można próbować dokonywać diagnozy w wieku 6-8 miesięcy, kiedy pojawiają się pierwsze odruchy antycypacyjne (? nie jestem pewien czy dobrze sobie przypominam, chodziło chyba o gest wyciągania rączek, pragnienie bycia noszonym na rękach itp).
Generalnie przekaz był taki: to bardzo wcześnie, obserwować i być dobrej myśli. Jeśli nadal będą obawy w wieku 6/8 mcy udać się do poradni.
To tyle co mogę napisać. Tylko to "głuchy telefon" więc waż ten głos z mniejszą wagą.
Pozdrawiam,
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi!
Oczywiście ja cały czas staram się stymulowac moje dziecko i zwracac na siebie uwagę! Pozwalam jej dotykac rączkami mojej twarzy, robię różne miny i wydaję różne dźwięki. Dzisiaj nawet się do mnie uśmiechnęła kilka razy i przez chwilę wodziła za mną wzrokiem, więc jestem szczęśliwa
Słońce i mocne światło razi ja w oczy, no i nie jest tak, że wcale na mnie uwagi nie zwraca- nieraz na mnie spojrzy, kiedy długo do niej mówię i staram się ją zainteresowac. Problem jest taki, że dzieci koleżanek bardzo interesują się ludzkimi twarzami i ciągle mogą się w nie wpatrywac!
dorobella moja córeczka mało płacze i długo może się sama bawic- jest odwrotnością twojego synka, ale kiedy się nudzi to wystarczy nieraz, że podejdę i się uspokaja- więc jakoś tam na mnie reaguje :) Na rączkach też lubi byc, tyle że na pionowo! No i nie zauważyłam, żeby przestawianie rzeczy jej jakoś przeszkadzało! No i lubi kąpanie- mycie głowy jej nie przeszkadza. Ale wiadomo- nawet z chorobą dzieci mogą zachowywac się inaczej.
Nie pozostaje mi nic innego jak tylko ją obserwowac. No i po dzisiejszym dniu jestem dobrej myśli. A całe otoczenie też mi mówi, że wymyślam dziecku choroby- może trochę rzeczywiście tak jest. Będę ją dalej obserowac i stymulowac. Po jakimś czasie na pewno się odezwę co u nas i czy są jakieś zmiany!
Ja tez zauwazalam podobne objawy u synka ale nie zdawalam sobie sprawy ze to moze byc autyzm, zreszta wogole nie wiedzialam co to autyzm i jak sie bojawia. Myslalam ze wszystko jest ok bo sie rozwijal. Nie wiem czy jest terapia dla takich maluchow,
Jeżeli w jakikolwiek sposób niepokoi cie rozwój dziecka proponuję wizytę w OWI (Ośrodek wczesnej interwencji). Dziecko w takim miejscu objęte jest wielospecjalistyczną opieką (konsultacyjną lub terapeutyczną - w zależności od potrzeb). Jeżeli specjaliści zauważą niepokojące objawy u twojego dziecka powinni objąć je terapią i stale obserwować jego rozwój. To o czym piszesz to niepokojące sygnały, które mogą, ale nie muszą świadczyć o zaburzeniach rozwoju. Nie możemy mówić u tak małego dziecka o diagnozie autyzmu, gdyż tego typu spowodowane różnymi przyczynami. Raczej nie bagatelizowałabym tych objawów, bo w razie wystąpienia trudności im szybciej zaczynamy terapię tym lepiej, nieależnie od diagnozy. Radzę poszukać w rejonie ośrodka i życzę, żebyś trafiła na dobrych specjalistów.
Pozdrawiam
Witaj
Z jednej strony rozumiem, że coś może Cię niepokoić, z drugiej - dobrze jest nie wpadać w przesadę
. Oczywiście nie napiszę, czy Twoje dziecko ma autyzm czy nie, tak samo jak nikt nie napisałby, że czyjeś dziecko ma cukrzycę ponieważ bardzo lubi słodycze. To co opisałaś to zupełnie ale to zupełnie normalne zachowanie dziecka w tym wieku (nie wiem czy jeszcze się tego terminu używa - "autyzm niemowlęcy" - to naturalny etap rozwoju każdego dziecka). Na pewno warto dziecko obserwować (każde dziecko) - bo to pasjonujące obserwacje, dobrze jest się też trochę niepokoić - ale tylko trochę, tak żeby nie stracić radości z obserwowania rozwoju małego człowieka
I nie jestem pewien czy dobrym rozwiązaniem jest szukanie porad na takich forach - od tego są specjaliści - my, rodzice (w tym wypadku dzieci z autyzmem) patrzymy i analizujemy wszystko (ok - prawie wszystko) z bardzo specficznego i bardzo dalekiego od obiektywizmu, punktu widzenia. Głowa do góry
i tak będzie dobrze :)

Naprawde bardzo prosze o jakas porade! Moze dziecko od kogos mialo te same objawy, co moja córeczka?