Witaj na Forum Autyzmu
Rozmiar czcionki
Zaloguj

Niepokojące zachowanie 2,5 latka

87 odpowiedzi [Ostatni wpis]
Miasto: Warszawa

Witam. Pewnie było wiele podobnych przypadków, ale każde dziecko jest inne, więc postanowiłam opisać naszą sytuację.

Mój syn ma teraz 2 lata i 7 miesięcy. Jest wesołym energicznym dzieckiem. Nie miał obciążeń okołoporodowych. Do 15 miesiąca karmiony piersią. Smoczka nie używał, butelki praktycznie też.
Rozwijał się prawidłowy. Może zdobywał nowe umiejętności trochę później, ale wszystko mieściło się w normie. Od września 2015 r. (15 miesięcy) chodzi do masowego państwowego żłobka. Nie było co do jego zachowania zastrzeżeń (grzeczny i słucha się). W maju 2016 r. urodziłam drugiego syna. Do brata przyzwyczaił się szybko. Nie był bardzo zazdrosny, raczej ciekawy, zaglądał do łóżeczka, czasem wrzucał zabawki itd.

W sierpniu 2016 r. (2 lata 2 miesiące) dowiedzieliśmy się, że zostaje w najmłodszej grupie. Pani w żłobku powiedziała tylko, że nie rozwija się psychoruchowo jak rówieśnicy, ale nie chciała zdradzić szczegółów. Powiedziała tylko, że nie trzyma pewnie łyżki, potrafi się zawiesić i jego rówieśnicy umieją więcej oraz że we wrześniu będzie psycholog i on ewentualnie po obserwacji powie nam coś więcej. Zaznaczę tu, że synek był dość samodzielny sam jadł i informacja o łyżce mnie zdziwiła. Jedyną niepokojącą rzeczą był brak mowy. Mówił tylko: mama, tata, daj, idę itp.
We wrześniu 2016 r. zaniepokojeni udaliśmy się do "Centrum V" gdzie fizjoterapeuta nie zauważył nieprawidłowości, psycholog też, powiedział że synek ma w sobie dużo uroku i może dlatego dużo dostaje i nie ma takiej potrzeby mówić oraz że może psycholog po obserwacji w grupie powie coś więcej. W żłobku do najmłodszej grupy trafiło bardzo dużo nowych dzieci, które często płakały. A mój synek nie lubi dużego hałasu, odgłosu wiercenia się wręcz boi. Chociaż teraz i tak nie reaguje aż tak nerwowo jak kiedyś. Był w tym czasie trochę rozbity.
W październiku 2016 r. trafił do grupy z rówieśnikami (2-3 latki), a mnie poprosiła o rozmowę Pani psycholog. Powiedziała, że najprawdopodobniej ma obniżone napięcie mięśniowe (siad W, problemy z podnoszeniem się) i problemy z koncentracją (nie był zainteresowany przeglądaniem z nią książki), nie inicjuje zabawy, przyłącza się poproszony, woli raczej obserwować itp.. Zaleciła NDT-Bobath i Si. Trafiliśmy do "Centrum R" gdzie spostrzeżenia były podobne. Pod koniec października rozpoczęliśmy terapię Si z logopedą, w kolejnych miesiącach też regularną fizjoterapię. Obecnie to 2h Si i 1h fizjoterapii tygodniowo. Polecono nam udać się do PPP po WWR.
W listopadzie 2016 r. byliśmy na spotkaniu z logopedą w PPP. Nic konkretnego nie powiedział, chyba tylko to że dzieci które mają problem z komunikacją bywają agresywne. Mój syn ogólne rzecz biorąc nie jest. Oczywiście kiedy coś nie idzie po jego myśli potrafi przyłożyć. Potrafi tez uderzyć kiedy nas zaczepia. Czekaliśmy na wizytę u psychologa.
W styczniu 2017 r. byliśmy u neurologa, który potwierdził obniżone napięcie mięśniowe i zalecił dalszą diagnostykę w kierunku autyzmu i zajęcia z SI. Inny neurolog także potwierdził obniżone napięcie mięśniowe, powiedział jednak że to nie nie wygląda na autyzm i zalecił zajęcia z psychomotoryki (jej elementy ma w tej chwili w terapii SI). Zapisałam synka na diagnozę do specjalistycznego ośrodka ale termin mamy dopiero na wrzesień 2017 r.. Kiedy opowiedziałam o tym terapeucie Si stwierdził że wizyta u psychologa który diagnozuje autyzm nie zaszkodzi. Psycholog z PPP powiedział że wg niego to nie autyzm, bo prosi o pomoc, pokazuje co zrobił, może kontakt wzrokowy nie jest najlepszy, ale jak jest to jest konkretny (nie pusty), że zrobiła się swojego rodzaju moda na diagnozowanie autyzmu, a u niego jedyną przesłanką był by brak mowy, wiec nawet jeśli to autyzm to wysokofunkcjonujący i spokojnie można poczekać do września i ew zrezygnować jeśli zmienimy zdanie. Decyzję w sprawie WWR dostaniemy na początku lutego. Mowa ruszyła, tzn. zaczął mówić odgłosy niektórych zwierząt i pojazdów, jajo, mama, dzidzia,ojej i kilka innych prostych rzeczy. Laryngolog nie potwierdził nieprawidłowości. Zostaje jeszcze ewentualnie badanie słuchu ale nie wiem czy jest sens bo raczej nie wskazuje, na kłopoty w tej swerze. Czekamy też na wynik EEG, ale raczej nie wyjdzie bo synek nie chciał współpracować. Przez kilka najbliższych tyg (2-3) będzie tez obserwowany w żłobku przez psychologa (jest on 2h w tygodniu na 3 grupy).
Jak się zachowuje... na imię reaguje, ale nie zawsze, polecenia wykonuje, nawet te bardziej skomplikowane, ale nie zawsze, sama widziałam że ostatnio próbował nawiązać zabawę z rówieśnikiem, ale tamto dziecko nie chciało, innym razem bardziej obserwuje, czasem przynosi bratu zabawki, czasem nie zwraca na niego uwagi, a czasem jak ten podbiera mu zabawki potrafi go uderzyć, w żłobku Pani powiedziała że wchodzi w interakcje z kolegami i nie ma porównania do tego co było w październiku, czasem wracając chce wejść do każdego sklepu w którym był, czasem sam wybiera inna drogę. Jak coś idzie nie po jego myśli strasznie krzyczy i potrafi uderzyć, czasem wpada w histerię, rzadko ale daje sobie coś wytłumaczyć. Z kontaktem wzrokowym to tak jak pisałam. Zabawy ma różne. Jak był mniejszy wolał wyposażenie kuchni za zabawki, teraz bawi się wszystkim. Z niepokojem zauważyłam że od ok 2 tygodni układa swoje telefony w rządku, zaczął też tak robić z kredkami czy samochodami. Robi to rzadko ale jednak. Czasem zrobi kilka kroków na palcach, czasem się obróci ale to sporadyczne przypadki, nie robi tego nagminnie. Udaje że rozmawia przez telefon, że płacze, że chce siku, prosi o pomoc po czym kiedy dana osoba wstaje podsiada ją zwłaszcza przy komputerze. Jak na czymś się skupi potrafi się zawiesić. Uwielbia bawić się telefonami i oglądać telewizję (oczywiście staram się jak najmniej).
I nie wiem co robić... do września jeszcze mnóstwo czasu... Zastanawiam się ile z jego problemów wynika z obniżonego napięcia, ile ze stresu związanego z przybyciem nowego członka rodziny, ile z buntu dwulatka,a ile z mojego zaniedbania a raczej niewiedzy (nie miałam doświadczenia z dziećmi przed urodzeniem swoich) i czy to naprawdę autyzm... Jestem już przewrażliwiona i dostrzegam tylko te negatywne zachowania, ale czy zdrowe dzieci czasem tak nie robią. To ja głównie zajmuję się dziećmi, a teraz na tym wszystkim cierpi też młodszy syn, bo nie okazuję mu należycie dużo uwagi. Po prostu się boje...

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Moze nie autyzm tylko zaburzenie rozwoju. Na pewno nie WOLNO czekac tylko zaczac stymulowac deficyty. Nie wiem jaka metoda pracuje logopeda ale dziecko powinno byc stymulowane calosciowo: mowa i myslenie. Nalezy dokonac diagnozy funkcjonalnej i skupic sie na terapii deficytow. Czy to autyzm czy nie to sie okaze " w praniu".

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Staramy się. Nie wiem jaką metodę stosuje terapeutka, ale powoli przynosi jakieś efekty. Fizjoterapia zreszta też. Widać że jej dużo sprawniejszy. Sami w domu od kilku dni zaczęliśmy puszczać mu Cieszyńską, zobaczymy jaki da skutek. Na jakie ewentualnie zajęcia warto byłoby go wysłać? Są dni albo chwile, że jest poprostu wspaniały, ale są też takie że nie chce współpracować i nic do niego nie dociera.

 

I właśnie o to "pranie" chodzi. Znalazłam jeden ośrodek prywatny gdzie jest konsultacja z psychologiem dla rodziców, którzy nie są pewni czy powinni diagnozować dziecko w kierunku autyzmu lub ZA. Trwa to godzinę, pól godziny rozmowa z rodzicami i pół obserwacja dziecka. Czy warto z czegoś takiego skorzystać? Mamy termin na wrzesień w państwowym ośrodku. W prywatnym na pewno było by szybciej ale nie są to groszowe sprawy. Poczekam jeszcze na wynik obserwacji psychologa ze żłobka. Może powie coś ciekawego. Jak dotąd tylko jeden lekarz powiedział wprost o autyźmie. Inne osoby raczej unikały jasnych odpowiedzi.

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Ja bym ci doradzila zrobienie diagnozy funkcjonalnej u kogos kto pracuje wlasnie Metoda Krakowska i cieszy sie dobra opinia. Na pewno uzyskasz wstepne oszacowanie. Ja jestem zdania zeby nue spieszyc sie z przyklejeniem latki, a raczej intensywna stymulacja. Znam osobiscie dzieci, ktore zostaly na wyrost zdiagnozowane, a potem sie okazalo, ze powychodzily ze swoich problemow rozwojowych.

Reasumujac wazniejsza jest dla ciebie teraz intensywna stymulacja. Mysle, ze Metoda Krakowska. Masz juz Si, moze konie do tego by ci sie udalo zorganizowac? Godzina na diagnoze to troche malo. Jestem zdanua, ze dziecko powinno byc kilka razy widziane chyba, ze faktycznie objawy sa jasne jak slonce. W twoim przypadku poszukalabym miejsca gdzie dokladnie i kompkeksowo zajma sie dzieckiem.

 

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Jestem tego samego zdania. Narazie mam super dziecko, które nie mówi i słabo się słucha, a nie autystyczne. To samo mówiła psycholog z ppp. Dręczy mnie myśl o najgorszym, zafiksowałam się na tym punkcie i może trochę przesadzam. W centrum do którego chodzimy na Si też diagnozują, prowadzą też przedszkole dla takich dzieci. Porozmawiam z terapeutką w tym tygodniu, ją też kilka rzeczy martwiło.

 

Zapomniałam wspomnieć, że syn jest pod opieką poradni metabolicznej: pocenie się i w pewnym okresie miał niski poziom wit D. To wróciło do normy. Mamy też umówioną wizytę u kardiologa w związku ze szmerami pod sercem. Czy to moze mieć jakiś związek?

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Sam brak mowy jest przyczyna zachowan, o ktorych piszesz. Raczej nie bedzie to mialo nic wspolnego z niedoborem Wit D czy serduszkiem. Spektrum autyzmu jest szerokie. Nie musi to byc autyzm wczesnodzieciecy. Jesli syn ma cechy autystyczne, a z tego co piszesz to troche na, to zajmij sie ich eliminacja i zobaczysz. Na pewno priorytetem jest nauka mowienia. Dziecko, ktore ma zaburzenua mowy ma tez zaburzenia myslenia. Jedno i drugie idzie w parze.

Miasto: Wrocław
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Witam, Mój synek również miał podejrzenie autyzmu. Nawet w synapis wyszliśmy na pierwszej obserwacji niekorzystnie.(brak pokazywania palcem, brak reakcji na imie, brak mowy, zabawa w pojedynke itp) Miał wtedy 1,5 roczku. Oczywiście poruszyłam niebo i ziemię aby mu pomóc. Szukałam różnych form terapii, wspomagania rozwoju, odżywiania itp. W efekcie fianalnym stanęło na metodzie krakowskiej.  Nie jest moim celem reklamowanie tej formy terapii ale u mojego synka to był największy deficyt - brak mowy. Syn nie mówił nic, nawet nie naśladował dźwięków.  Po 5 miesiącach moje dziecko mówi. Nie są to jeszcze zdania złożone ale powoli zaczyna budować proste zdania i powtarza wszystko jak katarynka.Pięknie się komunikuje, polubił książki, bardzo lubi gdy mu się czyta, zabiega o moją uwagę, reaguje na imię, bawi się z dziećmi, wyciszył się,  W grudniu na obserwacji w synapis nie mieli już do mojego synka większych zastrzeżeń. Wtedy jeszcze mówił jedynie pierwszymi sylabami. U nas bardzo dużo złego zrobił grający telewizor i intenet. Gdybym mogła cofnąć czas na pewno do 3 roku życia mój syn nie wiedziałby czym jest telewizor. 

Pozdrawiam serdecznie Smile

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Ja tez osiagnelam mega sukces stosujac Metode Krakowska dlatego polecam aczkolwiek nie musi u kazdego dziecka sie sprawdzic.

Na pewno samo puszczanie ksiazeczek to za malo. Jednoczesnie trzeba stymulowac pozostale obszary zgodnie z zalozeniami MK.

Miasto: Wrocław
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Dokładnie, na mojego syna akurat mk podziałalo bardzo dibrze. My stosowalisy MK 2h dziennie przez pierwsze 2 miesiące i wszystko zgodnie z zaleceniami z Krakowa ponieważ na diagnozie u dr Korendo również byliśmy. Teraz odpuściłam trochę.

Pozdrawiam ☺

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Wynik EEG: "wykonano przy oczach otwartych, bez uchwytnych cech nieprawidłowych", czyli nie wnosi noc wartościowego.

 

Rozmawiałam dziś z naszą logopedką. Ona nie stosuje metody krakowskiej, ale postara się jakoś wymienić z koleżanką i po feriach może tego spróbujemy. W domu słucha od kilku dni samogłosek i wyrażeń dźwiękonaśladowczych, ale zrobiliśmy mu z tego filmik. Powiedziała że lepiej pokazywać obrazki w książeczce. Co sądzicie? W sumie nie zawsze patrzy na wyświetlacz.

Powiedziała też że nie może do niego dotrzeć, tzn. mało wydaje z siebie odgłosów na zajęciach, po tych kilku miesiącach powinien być większy postęp i chce żeby obejrzał go psycholog. Na pewno kolejna opinia nie zaszkodzi. I w domu dużo go słychać.

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Absolutnie blad!!! Dziecko musi tego sluchac i jednoczesnie patrzec. Wymog sluchania w sluchawkach. Seria " kocham czytac" jest do pokazywania i czytania.

Nie wiem na ile masz czasu ale ja bym na twoim muejscu kupila ksiazke Cieszynskiej na temat stymulacji rozwoju i zgodnie z nia stymulowala. Nie wiem w jakim " stanie" jest twoje dziecko ale skoro nie chce powtarzac po kilku miesiacach to niepokojace. Moj syn w ciagu 3 miesiecy od rozpoczecia sluchania i stymulacji zgodnie z MK mowil juz zdania!!! Proste ale byly: Chce ciuciu, da uty ( daj buty), kocham mame, nie wspomne o ilosci rzeczownikow i czasownikow!

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Czy syn wskazuje palcem aby cos ci pokazac? Nie chodzi o to, ze ci pokazuje butelke z mlekiem, ktora chce abys mu podala ale np. zeby ci pokazac lecacy samolot albo jakas inna rzecz, ktora chce zebys tez zauwazyla?Albo jak ty patrzysz na cos przez okno czy przyjdzie zobaczyc na co patrzysz, czym sie interesujesz?

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Pokazuje samoloty, karetki, radiowozy (nawet czasem mówi io io), psy, kaczki, dzieci itp. Przynosi zabawki i inne rzeczy które mu się spodobają żeby pokazać. Raczej nie zdarza mi się patrzeć w okno bo widoków nie mam interesujący ale przychodzi popatrzeć go gotuję czy oglądam oczywiście mowa np o gazecie. Ogólnie patrzy w tym samym kierunku ale nie zawsze. Gdyby sprawa była prosta nie zastanawiałbym się nad tym wszystkim długo. Jest wiele rzeczy z których nie zdawałam sobie sprawy. Dlatego też wyrzucam sobie, że nie uczyłam go różnych rzeczy wcześniej. Próbowałam np jak był mniejszy z odgłosami zwierząt, ale nie był zainteresowany więc odpuściłam bo nie miałam pojecia jakie to ważne. Ja sama nie nauczyłam go sporo rzeczy bo wydawało mi się że to male dziecko. Tv też zrobiło swoje. Nie myśl że bylo mi wszystko jedno, oglądał filmiki i sie do niego nie odzywaliśmy. W pierwszym roku jego życia chodziliśmy z nim na basen i zajęcia ogólnorozwojowe w grupie. Martwiłam się strasznie że nie chodzi, zaczął chodzić sam kiedy skończył 15 miesięcy. Tu oczywiście słynne stwierdzenie każde dziecko rozwija się we własnym tempie, więc ja naiwna postanowiłam nie stresować sie mową tak jak robiłam przy chodzeniu, bo przecież kiedyś sie nauczy. Przed urodzeniem drugiego dziecka staraliśmy się go usamodzielnić. Jadł i spal sam. Ale nie wiedza nie zwalnia od odpowiedzialności. Przepraszam za kolejny długi wywód ale chciałam się tym podzielić.

Z czasem u mnie krucho ale oczywiście postaram się znaleźć tą książkę.

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Nie musisz miec do siebie wyrzutow. Moja starsza corka tez zaczela mowic pozno i chodzic w okolicy 15 miesiecy. Bylismy z nia nawet na rentgenie bo chodzila na palcach przy meblach lub stole, ale sama nie. Tez miala wiotkosc miesni i mala asymetrie. Ale poza tym wszystko w normie. Normalne reakcje i zachowania. Nikt jej niczego nie uczyl bo bylismy z mezem zapracowani. Wszystko sie rozwijalo " samo". Jest teraz zdrowa i madra dziewczynka.

Natomiast syn zaczal chodzic w wieku 11 miesiecy ale bez stymulacji chyba by nic sie nie nauczyl.

 

Wniosek taki, ze dzieci zdrowe nie potrzebuja aby wiele je uczyc. Lapia same w mig. Chyba, ze mows o totalnej patologii no to wtedy w skutek deprywacji moga faktycznie wykazywac opoznienia.

 

Pewnie twoj synek nalezy do kategorii dzieci, ktore potrzebuja wsparcia. Nawet jesli to spektrum to nie koniec swiata aczkolwiek lekko nie bedzie.

Miasto: Wrocław
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Też miałam wyrzuty sumienia, chyba każdy kto pewne rzeczy zaniedbał wzgledem dziecka je miał. Ostatni rok był dla mnie najgorszy w całym moim życiu. 10 miesięcy życia w strachu, jednakże w ciągu tych 10 miesięcy nauczyłam się bardzo wiele. Nauczyłam się swojego dziecka. Jeżeli chodzi o słuchawki to z moim synkiem nie było łatwo. Płakał bardzo na początku. To co przeżyłam przez tydzień czasu w Centrum Metody Krakowskiej też do łatwego okresu nie należało. Pewnie gdybym nie widziała wcześniej jak to wygląda to zabrałabym syna po pierwszym dniu. Ale wytrzymaliśmy tydzień i był to tydzień cudów Smile Wtedy właśnie mój syn się zaczął otwierać. Ten tydzień dał mi siłę Smile Póżniej praca w domu i z terapeutą 2 razy w tygodniu. Mój syn z sierpnia a ten z teraz to jak dwaj różni chłopcy Smile a przecież w lipcu z synapis wychodziłam i czułam jakbym wyszła z wyrokiem na własne dziecko. Ale postanowiłam, że muszę walczyć, że chcę usłyszeć "mama". Trzeba wierzyć i pracować Smile Nie poddawać się Smile

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Dzięki za słowa wsparcia.

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Mamy WWR. W opinii tylko zdolności manualne w normie albo wyższe, reszta nisko oceniona. Stymulacja w domu słabo idzie, z nami nie chce współpracować, ale będziemy próbować dalej.

Zdecydowaliśmy się na diagnozę prywatnie. Teraz zobaczymy. Czekamy też na opinię psycholog ze żłobka.

Czytałam ostatnio o suplementacji. Czy podawanie magnezu lub innych witamin coś daje?

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Właśnie skończył 2 lata i 8 miesięcy. Cały czas są jakies postępy, np. ostatnio jest bardziej skupiony, bardziej reaguje na polecenia. Przy słuchaniu Cieszyńskiej coraz więcej powtarza ku pokazuje. Idzie ku lepszemu tylko bardzo powoli.

Czytam coraz więcej na ten temat (ale nie dałam jeszcze rady przejrzeć wszystkich wątków forum) i zastanawiam się czy zdarzało się tak że było podejrzenie zaburzeń ze spektrum autyzmu a okazywało się że dziecko jest zdrowe lub że to coś innego i ewentualnie co? Bo mam wrażenie że to zawsze jest autyzm taki czy inny.

Miasto: Gniewkowo
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Witam moja corka ma 2 lata i tez zauwazylam dziwne zachowania macha raczkami ciagle wpatruje sie w tv czasem z bliska czasem mnie odpycha jest w ciaglym ruchu biega siada w kuchi i sie buja machajac raczkami nie chce zbyt mowic przytula sie do mnie do babci do dziadka ale czasem tez odtraca ich wymawia pare slow zadko cokolwiek mowi gdy wychodze nie placze za mna .

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Czesto zaburzenia ze spektrum mylone sa z afazja dziecieca, uposledzeniem umyslowym. Dzieci z ADHD tez moga prezentowac cechy autysyczne.

Moj syn np ma diagnoze autyzmu atypowego i w tej chwilu slabozauwazalne cechy ze spektrum. Z diagnoza bylo trudno, mamy conajmniej 3 wykluczajacej sie. Syn nigdy nie mial regresow, echolalii, ryrualow tak charakterystycznych w przypadku ze spektrum. Nie bede juz pisala jak ogromne problemy wychowawcze z nim mielismy u caly czas pracujemy nad komunikacja mimo iz jest juz naprawde dobrze. Syn ma problem z narracja. Zastanawiam sie czy on nie jest afatykiem.

Mimo wszystkiego wyrosl nam na madrego i rezulotnego chlopca pytajacego po skonczonym posilku, czy wolni mu wstac od stolu. Jest do tego bardzo wrazliwym i emocjonalnym dzieckiem, ktoremu nie jest obojetne co sie wokol niego dzieje.

 

Takze glowa do gory i nie mysl w ten spisob, ze diagnoza to wyrok. Z czasem sie wszystko okaze. Skup sie wylacznie na pracy. I powiem ci jeszcze, ze ja terapeutow traktowalam jak pomoc a caly ciezar wzielam na siebie i pracowalam i nadal to robie sama w domu.

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Drogie Panie,

Jestem aż a może tylko Tatą wspaniałego 5 letniego autystycznego chłopca. Wiele z wymienionych przez Was objawów również z żoną zauważyliśmy, ale mieliśmy nadzieję, że każde dziecko jest inne, to i nasze również będzie rozwijało się w swoim tempie. Coś, co jednak nas bardzo niepokoiło to, że zupełnie nie miał ochoty przekręcać się, raczkować i wstawać. Liczyliśmy, że z czasem się to zmieni. Udało się nam zapisać synka do żłobka. Panie, co prawda wspominały, że synek w tym wieku 8 m-cy to powinien przynajmniej siadać, ale wszelkie próby pracy były bez powodzenia. W żłobku pojawiła się nowa Pani psycholog i będąc świeżo po kursach z autyzmu, szybko zaprosiła nas na rozmowę. Po oznajmieniu swojego stanowiska, oczywiście płacz, złość na młodą Panią Psycholog, niedowierzanie. Oczywiście po miesiącu z kwiatami przyszedłem jej podziękować za tą rozmowę. Szybko poszliśmy do fundacji, którą wyprosiliśmy o diagnozę, okazało się podejżenie AUTYZM.

Trochę się rozpisałem, ale teraz szybko do sedna sprawy.

Ostatecznie syn wstał i chodził dopiero w wieku 3,5 roku, zaczął mówić dopiero od 3 m-cy po 4 latach walki o odpowiednią terapię.

Wiem, że to co piszę nie napawa wielką nadzieją, ale po 4 latach ciężkiej pracy mojej żony i troszkę mojej, mogę powiedzieć, że się opłaciło. Szybko zrobiliśmy orzeczenie i nie ważne dla nas było czy to będzie łatka czy nie. Nawiasem mówiąc, to nie jest łatka, ponieważ orzeczenie jest na autyzm dziecięcy i te dokumenty nie idą z dzieckiem dalej niż do końca przedszkola. Mogę się mylić, ale taką informację otrzymałem w poradni. Następnie zaczęliśmy działać na rzecz poszukiwań fundacji wspierających działania terapeutyczne. Po osiągnięciu 2,5 roku dostaliśmy się do przedszkola i niestety zmieniliśmy ich kilka, terapie w przedszkolach nie przynosiły oczekiwanych rezultatów. W konsekwencji wiele pracy musieliśmy wykonywać sami w domu. 

Ostatecznie z żoną podjęliśmy decyzję, że sami otworzymy przedszkole i powiem Paniom, że odkąd sami pilnujemy pracy terapeutów, to nie przesadzę, ale w interwałach czasowych 1 miesiąca widzimy realne postępy u naszego synka. Czyli można.

Nie reklamuje tu swoich usług, natomiast zachęcam do wytrwałego szukania i znalezienia własnych odpowiednich terapeutów, ośrodka lub nawet przedszkola, które zagwarantuje diagnozę, odpowiednio wykwalifikowaną kadrę i będzie konsekwentnie prowadził pracę terapeutyczną z Państwa dziećmi.

Nie wiem która metoda jest lepsza, bardziej przychylam się do opinii jednej z Pań, że każde dziecko wymaga indywidualnie dopasowanej do swoich potrzeb. My mamy behawioralną, ale nie negujemy innych. Najważniejsze, aby pomagało. 

Chciałem tylko jeszcze dodać, że wg mojej skromnej opinii, nie warto czekać, ponieważ czas w tym przypadku działa na Państwa i dziecka niekorzyść. Nie jestem specjalistą, ale pamiętam jak P. logopeda powiedziała mi kiedyś, że jeśli dziecko nie będzie mówić do 5 roku, to powszechnie w gronie specjalistów uznaje się, że nie będzie mówić. Jak jest na prawdę, nie wiem. Nam się udało osiągnąć to być może w ostatniej chwili. Co prawda nie mówi wyraźnie, ale my go rozumiemy i jest komunikacja a to co najważniejsze on się nie irytuje a widzimy progres.

Szanowne Panie, może moja wypowiedź jest trochę chaotyczna, ale ilość emocji po przeczytaniu waszych wypowiedzi przypomniało mi jak sami staliśmy przed decyzją czy coś robić czy nie a jeśli tak to co. Wiem wiele pytań, brak odpowiedzi a i tak na koniec dnia ze wszystkim problemami zostajemy sami.

Dziś moja maksyma brzmi działać działać i jeszcze raz działać, to że będziecie robić błędy to pewne, ale nie załamywać się, być dobrej myśli i dalej działać. Z czasem nauczycie się dostrzegać kazdą nową umiejetność i zauwazać progres.

Pozdrawiam serdecznie

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Dziś byliśmy u kardiologa. Serce zdrowe, ale wyszliśmy ze skierowaniem do dermatologa, bo ma znamię. Kolejny lekarz do odhaczenia.

Na dzień dzisiejszy to byłby wyrok jak dla mnie. Nie chcemy czekać dlatego idziemy na diagnozę prywatnie. Pierwsze spotkanie z psychologiem (wywiad) w tym tygodniu. Tylko czuję się trochę na to wszystko naciągana, bo to nie jest tania sprawa. A moje dziecko jak na dzień dzisiejszy nie mówi. Poza tym jego zachowanie specjalnie od normy nie odbiega, oczywiście kilka rzeczy jest niepokojących, dlatego nie czekamy bierne. Specjaliści się wypowiedzą wtedy będzie czas na akceptację itd. Ale z tego co czytam to i tak nie ma zbyt różowych możliwości.

Ewa25 rozumiem, że prosisz o radę. Mogę powiedzieć jedno: Jeśli coś cię niepokoi w zachowaniu dziecka szukaj pomocy specjalisty. Ja cały czas szukam właściwej drogi. Na początek proponuję zgłosić się do poradni psychologiczno- pedagogicznej, przynajmniej porozmawiasz z psychologiem, który coś ci doradzi.

Tata44 mi nie chodzi o łatki. Wiem że nawet diagnozy nie muszę nikomu pokazywać. Tylko nie popadajmy w paranoję. Najpierw słyszymy, że każde dziecko rozwija się w swoim tempie, ale kiedy tylko cos odbiega od normy okazuje się, że to tragedia i trzeba szukać przyczyny. Za dużo sprzecznych informacji. Tu mogę powiedzieć że jestem pozytywnie zaskoczona SI. Na moje dziecko działa. Jeśli będzie potrzebował innych terapii będziemy załatwiać.

Franz jak zawsze profesjonalna odpowiedz Smile bardzo dziękuję

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Jesteśmy po wywiadzie u psychologa. Teraz w połowie marca mamy umówić się na obserwację w żłobku, trzeba z dyrekcją porozmawiać. A później kolejne spotkania. Czyli dalej nic nie wiemy. Teraz cierpliwości...

Po zastanowieniu i lekturze chcemy przebadać słuch dziecku. Myślę tu o badaniu ABR. Czy ktoś robił i ma jakieś patenty żeby dziecko zasnęło (nawet farmakologiczne)? Przy dużej ilości wrażeń u nas na pewno będzie problem. Audiometrii chyba nie ma sensu robić, bo to że słyszy to wiemy. Laryngolog u którego byliśmy prywatnie nie raczył wyjaśnić jakie badania zaleca, napisał tylko że w Kajetanach albo CZD i żeby po skierowanie iść do rodzinnego :/

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

gocha_1235 napisał/a:

napisał tylko że w Kajetanach albo CZD i żeby po skierowanie iść do rodzinnego :/

Tylko skierowanie bierz do audiologa, bo na samo ABR przyjmują tylko ze swoim skierowaniem. Najlepiej najpierw dopytaj, bo nie pamiętam dokładnie a niektóre instytucje wymagały skierowania na swoich formularzach. Bylismy zapisani i u audiologa i w Kajetanach, i w CZD - ostatecznie ABR mieliśmy w CZD, bo wcześniej wypadło.

Jeszcze wcześniej mieliśmy termin w Medincusie, ale akurat syn się przeziębił a nawet katar jest przeciwwskazaniem.

Sposób na zaśnięcie to wymęczenie - w CZD robią wieczorem i w nocy. Trzeba nie dać dziecku spać w dzień, dużo czasu na świeżym powietrzu i padają z nóg. Technik jeszcze nalega na jakiś syropek łagodnie usypiający.

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

W Medincusie właśnie pytałam: Termin ok. miesiąc i skierowanie na badanie nie ważne od jakiego lekarza ale musi być. Wolę iść prywatnie niż znów szukać lekarzy.

Rozmawiałam dziś z psychologiem ze żłobka. Widzi duże postępy zaczynając od kwestii fizycznych po relacje z rówieśnikami. Czyli same plusy.

Kaizen rozumiem, że w ABR wyjdą ewentualnie centralne zaburzenia przetwarzania słuchowego? U nas największym problemem jest brak mowy. Porozmawiam jeszcze z naszą panią logopedą, zobaczymy co ona powie. Nie chce męczyć dziecka jak nie ma potrzeby a robiliśmy już eeg i ekg wiec wiem że nie leżą mu takie rzeczy.

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Moja Droga

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Moja Droga

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Moja Droga

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Moja Droga

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Moja Droga

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

gocha_1235 napisał/a:

Kaizen rozumiem, że w ABR wyjdą ewentualnie centralne zaburzenia przetwarzania słuchowego?

Jeżeli masz chociaż cień podejrzenia (czy raczej nadziei), że to coś ze słuchem - IMO wartu zrobić ABR.

 To badanie sprawdza, czy mózg reaguje na sygnał podny w słuchawkach i w jakim czasie. To daje pewność, że cały aparat słuchu działa.

My mieliśmy przejścia z długo niezdiagnozowanym zapaleniem ucha i tympanopunkcję. Dlatego zależało nam, żeby się upewnić, że nie spodowodowało to jakiegoś trwałego uszkodzenia słuchu. Chociaż to była nikła nadzieja - jak leciała początkowa piosenka z ulubionej wtedy bajki Rio, to nawet ledwo słyszalny telefon pod poduszką znajdował. Ale łudziliśmy się, że może słabiej słyszy zakres częstotliwości mowy ludzkiej, bo na mowę był zupełnie głuchy. Ale to właśnie autyzm. Słyszał, ale te dźwięki niosły dla niego taką treść, jak dla nas mowa Chińczyka.

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Zjadlo mojego posta. Ja natomiast na bazie wlasnych doswiadczen odradzam jakiekokwiek badania, ktore trzeba przeprowadzic w uspieniu farmakologicznym o narkozie nie wspomne. Oczywiscie mus to mus ale jak nie trzeba to nie ryzykowac. Moj syn prawie pozegnal sie z zyciem po podaniu syropu przed EEG. Wiem ze to sie zdarza nieczesto ale jednak, my mielusmy pecha.

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Minął kolejny miesiąc, a u nas raczej bez zmian. Z badania słuchu zrezygnowaliśmy, bo co chwilę jest chory. Z tego też powodu odwlekła się obserwacja w żłobku. Może teraz się uda.

W kwestii mowy cały czas jest jakiś postęp. Coraz więcej sylab używa. Nawet złożone wypowiedzi udaje mu się powiedzieć np. Mama ja idę. Niestety jest to bardzo niewyraźna wymowa, ale terapeutka jest zadowolona z postępów. Tylko w czasie choroby mam wrażenie że trudno do niego dotrzeć. I mam ogromny problem z podawaniem leków. Tłumaczenia nic nie dają. Kończy się awanturą, pluciem, czopkami a w ekstremalnych przypadkach wymiotami. Może macie jakieś patenty? I nie chce nic jeść. Ale to raczej norma przy chorobie.

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Nie wiem o jakis lekach piszesz. Obecnie sa dostepne rozne ich formy, w syropie czy zelkach. Mozesz lek kruszyc na lyzeczce jesli to tabletka lub podawac wymieszany z cukrem lub miodem albo jakims ulubionym jogurtem. Mozesz zaproponowac nagrode, cos co dziecko lubi: zabawke, jakis lakoc itp.

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Głównie o antybiotyk (gęsta zawiesina) przy gorączce nie chce nic jeść wiec nawet smakołyków nie chce. Przekupowanie zabawkami czy nawet tv lub telefonem nie działa jak jest taki zamulony.

Mam też ostatnio problem bo popycha brata, zabiera mu zabawki itd., tu też tłumaczenie nie skutkuje. Zmęczona jestem psychicznie tą walką i nerwy mi dość szybko puszczają.

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Tlumaczenie nic nie da. Ja bym zastosowala w tej sytuacji jakas kare tzn. za popychanie brata zastosowac jakas kare np odizolowanie na 2-5 minut, siedzenie na krzeselku, wyprowadzenie z pokoju i tak do skutku. Cos co by zadzialalo. Za zabieranie zabawek to samo. Ale tez jak widzisz ze ladnie sie bawi i nie zabiera zabawek szybko pochwaluc, przybic piatke. Jak nie popycha brata to tez chwalic, nagradzac calusem, lakociem. To tak w duzym skrocie wyglada zastosowanie elementow z metody behawioralnej.

Nie wiem na ile syn rozumie mowe, skoro slabo mowi. Dzieci z problemami rozwojowymi maja to do siebie, ze wystepuja u nich mniejsze lub wieksze zaburzenia w zachowaniu.

U nie licz, ze od razu bedzie zmiana. Te zachiwania moga nawet sie zwiekszyc ale gdy zachowasz konsekwencje to predzej czy pozniej podda sie.

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

gocha_1235 napisał/a:

Głównie o antybiotyk (gęsta zawiesina) przy gorączce nie chce nic jeść wiec nawet smakołyków nie chce. Przekupowanie zabawkami czy nawet tv lub telefonem nie działa jak jest taki zamulony.

Mam też ostatnio problem bo popycha brata, zabiera mu zabawki itd., tu też tłumaczenie nie skutkuje. Zmęczona jestem psychicznie tą walką i nerwy mi dość szybko puszczają.

 

Co do nagród - u nas nawet, jak coś znajdziemy, to się szybko waluta deprecjonuje. Przestał tak lubić biszkopty i M&Msy. Lekarstwa, niestety, na siłę wciskamy. Z raz na 30 udało się po dobroci. Doszliśmy, że trzeba takie rzeczy załatwiać szybko, bo przedłużające się "negocjacje" tylko psują samopoczucie nam i synowi. Krótka propozycja - i "rękoczyny". Jest szybki protest, potem szybkie pogodzenie. A jak pół godziny negocjowaliśmy, to i pół godziny potem emocje schodziły i z syna, i z nas.

 

A co do walki z rodzeństwem - też to mamy. I też IMO kluczowa jest żelazna konsekwencja, szybkie, proste komunikaty i szybka reakcja na nieposłuszeństwo. "Nie popychaj" i jak nie przestaje - to od razu izolacja. Ale trzeba przyznać, że siostra to sprytnie wykorzystuje - zaczepia,  potem się wydziera wołając silniejszych "pomocników". Więc trzeba też mieć na uwadze, żeby nie dać się manipulować i nie być tylko orężem w rękach rodzeństwa i sprawiedliwie rozdzielać nagrody i kary.

Widzimy wyraźną poprawę – dosyć często polecenie działa. Ale konsekwencja często jest testowana – np. niedawno aktorskie sięganie po jedzenie po usłyszeniu polecenia „myj ręce i będziemy jeść” z czekaniem na reprymendę/karę/powtórzenie polecenia.

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Dzięki za radę. Poza momentami naprawdę sporo rozumie, tak przynajmniej mi się wydaje. Panie w żłobku też zauważyły zabieranie zabawek innym dzieciom, ale potraktowały to raczej jako pozytywną zmianę w jego zachowaniu, w sensie że to nowa interakcja.

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Raczej nieprawidlowa interakcja wymagajaca modyfikacji.

Miasto: lublin
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Witam.

Trafiłam na to forum gdyż niepokoi mnie zachowanie mojego synka....

ale zacznę od początku

Mój syn w tej chwili ma 2 lata i 7 miesięcy i mówi tylko podstawowe wyrazy : mama, tata, baba, daj , nie

czesto mówi po swojemu..gilu gilu itd

Jak sie urodził dostał 10na 10. Jego rozwój był w normie tzn gaworzenie, siadanie w niecałe 6 miesięcy i pierwsze słowo mama...Potem tata, baba i naśladował dzwięki zwierzątek psa, kotka, kury, koguta itd. Kiedy miał rok zaczął chodzić. Kiedy skończyl rok ja wróciłam do pracy a on został w domu pod opieką mojej mamy.  Generalnie nic Nas nie niepokoiło....

Az do świąt Bozego Narodzenia kiedy to po spotkaniu przy wigilijnym stole kuzynka męża ktora pracuje w PP jako psycholog powiedziala mężowi że z naszym dzieckiem jest coś nie tak i trzeba pójść z nim do PP do logopedy. No i się zaczęłoooo.......Najpierw bylam obużona!!!! Wściekła na nią . Po pierwym spotkaniu z panią logopedką usłyszalam od niej ze syna trzeba przepadać pod kątem słuchu czyli laryngolog i  alergolog . Dodam jeszcze ze mały pomimo ze siedzi w domu i ma mały kontakt z innymi dziecmi to mial juz 3 razy zapalenie ucha i raz anginę. Podejrzewaliśmy powiekszony 3 migdał tylko ze u nas w miescie laryngolog nigdy nic nie widzial. Wiec pojechaliśmy do innego laryngologa do innego miasta no i syn ma powiekszony 3 migdał. Badanie u audiologa słuch w porządku.

Pani laryngolog delikatnie zasugerowała też zeby zdiagnozować syna pod kątem autyzmu....a mnie po prostu zamurowało ...poczułam się tak jakby mnie ktoś w twarz uderzył.....łzy same zaczęły płynąć po policzkuuuuu........

A teraz do sedna opiszę najbardziej charakterystyczne zachowania mojego synka:

Ma 2 lata i 7 miesięcy , mało mówi , nie chce sam jeść, bardzo lubi oglądać książki i gazety ...uwielbia , niektóre książeczki woli oglądać sam bierze wtedy tą ksiązke kładzie ją na podłodze i przegląda , a inne przyniesie mi albo mężowi i chcę zeby mu czytać.......

Niestety nie chce pokazywać paluszkiem w tych książkach np. zwierzątek;-)

Jak przyjezdzam po pracy do mamy i wchodze do domu to przybiega do mnie i daję buziaka na przywitanie;-)

jak wychodzimy od mamy nie chce zrobić papa;-(

Czasem od razu zareaguje na swoje imię  czasem jak jest bardzo skupiony np na oglądaniu książeczki no to musze 4,5 razy wypowiedzieć jego imię zeby zareagował;-(

nie boi się głośnych dzwięków

jak mu pokazuję palcem to zazwyczaj spojrzy sie na rzecz wskazywaną przeze mnie

zadko chce wykonywać polecenia ;-(

lubi się kąpać chętnie myje włosy;-)

Na dworze chętnie spaceruje za rączkę wczesniej byl z tym problem..........

na dworze lubi oglądać znaki drogowe

jak się mu pokazuje np jadące auto no to patrzy

Jestesmy umówieni na wizytę u psychiatry dziecięcej ktora diagnozuje autyzm na 27 kwietnia. Bardzo się boję ;-(

A bardzo duzo biega i z radości jak sie cieszy uderza rączkami albo w nóżki albo w brzuszekk, albo w podłogę czasem, nie macha sobie rączkami przed oczami , ale bardzo mnie to martwi!!!! Jestem wlasnie w trakcie umawiania go do neurologa dziecięcego.

 

Dodam jeszcze ze z kontaktem wzrokowym u niego jest różnie .

Ja juz sama nie wiem czy on sie wolniej rozwija bo siedzi sam w domu nie ma kontaktu z innymi dziecmi, mama wszystko przy nim zrobi.......

Co uważacie....????

Kim jestem: Psycholog
Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

ja powiem tylko tak:

Najprościej jest wejść na youtube, kliknąć dzieci 2 i pół letnie i zobaczyć co powinno robić dziecko w tym wieku: a więc komunikować się, rozmawiać i budować zdania. Trzeba zobaczyć jak wygląda prawidłowy kontakt, rozmowa, jak długo neurotypowe dzieci są w interakcji z rodzicem, poziom rozumienia mowy, odpowiedzi na pytania rodziców..Proszę zauważyć jak dziecko adekwatnie odpowiada... No niestety... czasem różnica między dziećmi z autyzmem jest porażająca. . sama to wczoraj przeglądałam i zachodzę w głowę dlaczego tak jest, że specjaliści, lekarze  tego nie widzą / tych drastycznych różnic/ .Rodzice mają prawo ale też niekoniecznie. Raczej zamist szukać pojedynczych cech przyjrzyjmy się całościowemu funkcjonowaniu .....zupełnie nie o to chodzi by szukać pojedynczych cech..../albo przede wszystkim nie o to chodzi w diagnozie/

czasem nie wiem jakiego użyć sposobu by pokazać, że nie warto czekać.......

Proszę popatrzeć na śpiewającą dziewczynkę Izę2 i pół letnią albo na półtoraroczne dzieci, lub dwulatki: słownik dwulatka, wywiad z dwulatkiem...-wtedy zobaczycie pańswo różnicę. Specjalista tu jest niepotrzebny..............

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Jedno jest tutaj pewne: dziecku w tym wieku do prawidlowego rozwoju nie sa potrzebne inne dzieci. Ja tez bylam z corka w domu i nie miala kontaktow z innymi dziecmi, a rozwijala sie ksiazkowo.

Niestety musisz uzbroic sie w cierpliwosc. Ktos kto zobaczy dziecko sie wypowie ale z twojego opisu nie wynika aby dziecko bylo bardzo zaburzone ale to pisze tylko na podstawie tego co piszesz. Czasami jest tez tak, ze rodzicom wydaje sie, ze dziecko pewne rzeczy potrafi i robi i maja racje ale nie umieja ocenic jakosciowo tych zachowan.

Dobrze, ze masz wizyte umowiona.

Kim jestem: Psycholog
Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Polecam obejrzeć na youtube: rozmowa córki z tatą - Emilka 17 miesięcy Smile proszę zwrócić uwagę na mimikę, gesty, naśladowanie, interakcję, wskazywanie palcem i komunikację /dziewczynka jeszcze nie mówi całych wyrazów-ale jaka komunikacja!!!! Smile

Miasto: lublin
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Ja zdaje sobie sprawę ze nie rozwija sie w tempie innych dzieci....Mam tego świadomość!!!

Ale sąsiadka z mojego bloku opowiadala mi ze jej syn do 4 roku zycia praktycznie nic nie mówil a dziś jest normalnym zdrowym juz 12 latkiem!!!

ja zdaję sobie sprawę z jego braków i zaczynam go stymulować plus neurolog i psychiatra za miesiąc zobaczymy co powie...

Zastanawiam się też zeby z nim pojechac do Krakowa do Centrum metody krakowskiej i jeszcze tam go zdiagnozować i ewentualnie wybrac dla niego jakąś metodę być moze ta krakowską ....

ja jestem dopiero na początku drogiiiii.....

codziennie w pracy siedzę i myślę co z nim robić jak wróce do domu tzn wymyślam jakieś zabawy

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Sa dzieci, ktore zaczynaja mowic po 4 roku. Tez znam takiego, chociaz ma powazna dyslekscje. Ale z nim byl normalny kontakt, bawil sie zgodnie z wiekiem, nie mial zaburzen sensorycznych...poprostu opozniony rozwoj mowy. Ale nie kazde dziecko ma opozniony rozwoj mowy.

Miasto: Rzeszów
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Ula Kubasiewicz napisał/a:

Polecam obejrzeć na youtube: rozmowa córki z tatą - Emilka 17 miesięcy Smile proszę zwrócić uwagę na mimikę, gesty, naśladowanie, interakcję, wskazywanie palcem i komunikację /dziewczynka jeszcze nie mówi całych wyrazów-ale jaka komunikacja!!!! Smile

Pani Ulu, do filmików na youtube ja podchodzę z przymrużeniem oka. To filmy, w których rodzice pokazują smieszne sytuacje, albo chwalą się swoimi wyjątkowymi dziećmi, to nie są dzieci w normie, lecz powyżej normy. Bo po co nagrywać i pokazywać normalny film o przeciętnym dziecku?

Z punktu widzenia rozwoju zdolności muzycznych (wiem coś na ten temat) dziecko 2 i pół letnie nie potrafi jeszcze śpiewać (w sensie odtwarzać tekst + melodia). Iza z filmiku jest po prostu wyjątkowo uzdolniona. Nie każmy rodzicom porównywać swoich dzieci do niej, bo większość wyszłaby na opóźnione! Natomiast Emilka naśladuje po prostu tatę, ona nie rozmawia z nim, bo przecież nie rozumie tego co tata mówi, a jedyne sensowne słowo, które wymawia świadomie, to "tak" (dla przykładu: moje dziecko NT w wieku tej dziewczynki  używało 10 sensownych słów). Filmik jest śmieszny ( bo wygląda na prawdziwą rozmowę) i dlatego tato wrzucił go na youtube. Komunikacja, naśladowanie rzeczywiście super, no ale nie każde dziecko musi być urodzonym gadułą Wink

Znam jeszcze inny filmik, gdzie chłopiec 3 letni recytuje Inwokację z "Pana Tadeusza". I to już na pewno nie jest norma rozwojowa.

Miasto: lublin
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

ja też do filmików na youtubie podchodzę troche nieufnie....

Mam umówiona wizytę u neurologa dzieciecego na 4.04.2017

bo bardzo martwi mnie to stukanie rączkami a to w nóżki a to w brzuszek, no i podczas zabawy na podłodze stuka rączką albo dwoma w podłogę;-(

Spędza mi to sen z powiek.

Żałuję ze dopiero teraz mnie to zaniepokoiło w sensie dlaczego wczesniej nie poszlam z nim do neurologa.....

Po prostu myslalam i ja i mąż ze on po prostu ma taki sposób okazywania szczęscia radościiii.....

Nie wiem juz sama........

 

franz

Ile mialo Twoje dzieciątko jak zdiagnozowano u niego autyzm?

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Jak mial 5,5 roku co nie znaczy, ze wczesniej nikt go nie widzial. Ze wzgledu na bardzo ciezka historie porodowa, wczesniactwo byl pod stala kontrola neurologa. Rozwijal sie ksiazkowo. W wieku 4 ,5 roku dostal diagnoze ADHD i wykluczono autyzm w jednym z najlepszych osrodkow diagnozujacych male dzieci w Polsce. Diagnoze dostal Autyzm Atypowy poniewaz nie spelnij kryteriow diagnostycznych dla autyzmu dzieciecego. Diagnoze potrzebowalismy aby dostal asystentke do szkoly, na samo ADHD by nie dostal.

 

 

 

Miasto: lublin
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

franz

acha rozumiem i dziekuję za szybka odpowiedz;-)

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Też się zgadzam, że filmiki z Internetu to nie najlepsze źródło informacji. Równie dobrze możemy obserwować dzieci na ulicy i porównywać do swojego dziecka. Mnie cały czas nurtuje pytanie co to jest ta norma? Bo czy zdrowe dziecko w każdej sytuacji reaguje na swoje imię?, czy czasem nie uderzy w coś głową specjalnie żeby tylko sprawdzić czy będzie bolało? I można tak długo...

Zuza83 mój syn jest w podobnym wieku i zachowuje się podobnie. Po zajęciach z logopeda + si i fizjoterapeutą mówi wyrażenia dźwiękonaśladowcze, próbuje powtarzać nowe słowa i nawet potrafi krótkie zdanie sformułować. Wszystko jest jeszcze nie wyraźnie ale widać z jego strony chęć używania mowy. Płyty Cieszyńskiej słucha ale nie zawsze zgodnie z zaleceniami więc to tylko forma wspomagania przez nas. Przede wszystkim dużo więcej rozumie. Tylko ta diagnoza niestety się opóźnia (choroby itd), bo czy autyzm czy coś innego dopiero się okaże. Także nie popadaj w paranoję, bo ja w pewnym momencie widziałam tylko niepokojące zachowanie i żadnych pozytywów.

Kim jestem: Psycholog
Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Nie chodzi Drogie Panie o porównywanie Waszych dzieci- być może źle to ujęłam, zupełnie nie to miałam na myśli. Chodziło mi raczej o zaobserwowanie niuansów jakimi różnią się dzieci w sposobie komunikowania/ czyli to co różni dzieci z autyzmem od neurotypowych-nieważne czy młodszych czy starszych ale neurotypowych. i to co jest tak trudne do opisania,co tak  trudno to ująć językiem. Równie dobrze można by było oglądać kilkumiesięczne niemowlęta czy na żywo, czy na filmach, które bardzo żywo reagują na kontakt. Miało to na celu / nie porównywanie rozwoju, czy dziecko mówi czy śpiewa/ ale obserwację komunikacji, relację, czas interakcji z rodzicem i moim celem było raczej ułatwienie obserwacji różnic komunikacyjnych. Jeśli ktoś się poczuł urażony to bardzo przepraszam.Jeszcze raz powtarzam, że nie chodzi o rozwój poznawczy tylko KOMUNIKACJĘ W pełnym zakresie: pokazywanie palcem, gestykulację. Nie ma to nic wspólnego z chwaleniem się dziećmi.Smile Chwalenie się dziećmi jest INTERPRETACJĄ przypuszczalnego zachowania rodzica.. Nic tam przecież na tych filmikach nie jest wyreżyserowane! Można wyłączyć głos i obserwować zakres gestów, wpartywanie się ze zrozumieniem w twarz matki czy ojca, pełna gama gestów, naśladownictwo. I o tych różnicach piszę.

Reakcja na imię i siła tej reakcji jest tylko jedynym punktem w diagnozie, który musi współgrać z całym sytemem komunikacyjnym dziecka i pojedyncze reakcje naprawdę nie mają znaczenia . Może też jest tak, że ja zajmująca się tym na codzień po prostu  widzę tę różnicę którą tak trudno ująć w słowa....Dowodzi to pewnej prawdy, że nasz system werbalny jest niedoskonały i wiele sygnałów odbieramy pozawerbalnie...Smile

Tak też jest z komunikacją przez internet..nie wszystko da się idealnie opisać słowem.. Smile

 serdecznie pozdrawiam.

Kim jestem: Psycholog
Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

A propos normy i patologii to dwóch panów Rozenhan i Seligman w swjej książce" Psychopatologia "próbowali zdefiniować normę i patologię /jako zjawisko nieprawidłowe/  i okazało się , że jest to...niezwykle trudne. Ostatecznie określili, że muszą wyastąpić tzw. warunki KONIECZNE i WYSTARCZAJĄCE do określenia zaburzenia.Warunek konieczny to przynajmniej pojedyncza właściwość wspólna wszystkim przypadkom a warunek wystarczający to przynajmniej jeden element różniący patologię od normy.

Odnosząc to do autyzmu okazuje się, że cechą wspólną / warunkiem koniecznym i wystarczającym/ jest jakościowa nieprawidłowość w relacjach społecznych jako taka /ważne , że istnieje/, opóźniony lub nieprawidłowy rozwój mowy, zachowania stereotypowe/ o różnym stopniu nasilenia/.

panowie opisują też czym jest " nienormalność" /tak to określają w swojej książce/ w tzw. znaczeniu ogólnym.Otóż jest to:

- cierpienie, frustracja, niezrozumienie, /agresja, depresja,

- trudności w przystosowaniu

-  nieracjonalność i dziwaczność

- nieprzewidywalność i utrata kontroli/    przejęcie kontroli nad otoczeniem, niekontrolowane zachowania/

-wyrazistość i niekonwencjonalność     / postawy niepożądane,widoczne dla innych/

-dyskomfort obserwatora     /przekonanie innych o czyjejś dziwaczności, pogwałcenie zasad

-naruszanie ideałów i norm moralnych

Tak to ci panowie wymyślili i okazało się, że te określenia pasują o dziwo! do każdej formy zjawisk określonych w psychologii jako brak normy.

Miasto: lublin
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

gocha dziekuję za odpowiedz

Masz racje zaczynam widzieć tylko te złe zachowania;-(

ale taka już jestem ze wszystkim bardzo się przejmuję i martwię.

Dziś mamy wizytę u logopedki, no i nie ukrywam ze jestem bardzo ciekawqa co powie neurolog dziecięca???

No ale to dopiero 04.04. A potem psychiatra dziecięcy..i zobaczymy...

Bardzo się boję bardzo ....Jeżeli padnie diagnoza autyzm to JA po prostu najpierw bede musiala sobie z tym poradzić !!!

Ale jedno jest pewne zrobię wszystko zeby pomóc mojemu dziecku.

Pani Ulu nie czuję się urażona .

Zapisalam syna też na diagnozę do ALPHy w Lublinie bo tam diagnoza polega na tym że zbiera się zespół specjalistów: psycholog, pedagog, psychiatra, logopeda. No ale terminy są odległeeeee

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

zuza83,

 

Ja zachowywalam sie bardzo podobnie do Ciebie. Szukalam specjalistow do postawienia diagnozy. Na pewno pomoze to podjac odpowiednie srodki terapeutyczne i lepiej zrozumiec problemy dziecka. Musisz tez zdawac sobie sprawe z tego, ze diagnoza rowna sie latka i potem juz wszyscy patrza na dziecko z perspektywy jego zaburzenia nie dostrzegajac jego mocnych stroch. Kazde dziecko jest inne, neurotypowe czy tez nie. Ile razy musialam sie wkurzac jak mi mowili: pewnie syn lubi grajace i swiecace zabawki ( Nie!) lub pewnue syn nie lubi zmian ( Nie! Uwielbia zmiany), pewnie wciska sie w katy u lubi byc zawijany w koc ( Nie, Nie). Moglabym tu mnozyc. A moj syn ma wyobraznie, uwielbia dzieci i bylo tak od zawsze ale niestety nieprawidlowo nawiazuje kontakty, rozumie przenosnie typu " mam gesia skorke" i tym podobne. Swietnie sie orientuje jaki jest dzien tygodnia i co bedzie sie w nim dzialo. Planuje, rozwaza itd.

 

Chce przez to powiedziec, ze nie mozemy pozwolic nikomu na mierzenie naszych dzieci jakas wspolna miara. To my wiemy najlepiej jakie one sa, a terapeuci powinni pomagac nam, rodzicom w rozwijaniu deficytow z uwzglednieniem mocnych stron dziecka, a nie podcinac skrzydla mowiac, te dzieci tak juz maja.

Wiesz, co napisze Ci taki paradoks: zycie z zaburzonym dzieckiem jest cholernie ciezkie i niewdzieczne ale dostarcza wiecej chwil, w ktorych czujemy sie szczesliwi. Sa to te momenty, kiedy nasze dzieci robia male postepy a my czujemy sie dumni jak paw. Przy normalnie rozwijajacym sie dziecku nawet nie zauwazamy tego, nie wzbudza to takiej euforii. Takie dziecko tez scala rodzine, przewarosciowujemy nasze zycie i przezywamy je naprawde intensywniej.

Ja nie zrezygnowalam z moich marzen czy dotychczasowego stylu zycia. Musialam tylko wszystko przeorganizowac. I tyle.

 

pozdrawiam

Miasto: śląsk
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Raczej nie oglądalam takich filmików bo zachowanie mojego synka jest dla mnie widocznie inne praktycznie w kazdej sytuacji kiedy mogę poobserwować inne dzieci . Jednak ten filmik wrzuciłam aby zerknąc o co biega i faktycznie ten pokazuje dużo : https://www.youtube.com/watch?v=0xFtk2h__Kc

I każdy kto ma autystyczne dziecko wie o co chodzi i co tutaj rzuca się w oczy . Gestykulacja , naśladownictwo , komunikacja ( bez pełnych słów ale jakże w danej sytuacji obfita ) świetny kontakt , interacje , emocje i to wszystko takie naturalne , nie wyciągane .

Miasto: lublin
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

franz

Ja tej diagnozy tak naprawdę też nie potrzebuję....no bo tak jak piszesz po co łatka dla mojego synka????

Tymbardziej ze znam siebie i wiem ze jak usłyszę autyzm to bedzie dla mnie cios i długo bede musiala sie z tym oswoić ze tak powiem.......

Ale właśnie moze dzieki niej pokierują mnie na konkretne terapie które mojemu dziecku pomogą.

Z reszta właśnie wróciliśmy od logopedki ktora jak sie dowiedzialam jest neurologopedką i wytłumaczyła mi ze mój syn widac u niego duzy potencjał intelektualny czyli wykluczyła( tzn ona diagnozy nie stawia )jakiekolwiek upośledzenie umysłowe, ale jest problem w nawiązywaniu relacjiiiii i ja to też widzę....niestety

Dlatego mowila ze dzwonila w naszej sprawie do ALPHY i gdy tylko sie coś zwolni w sensie zachoruje jakieś dziecko i sie nie stawi to bedą do Nas dzwonić.  Zasugerowała też właśnie ze byc moze polecą nam terapie SI ....ale wlaśnie ze to wszystko prywatnie jest dość kosztowne a jak dziecko ma stwierdzone to wtedy jest na NWZ

przepraszam ze piszę dość chaotycznie ale cała ta sytuacja .....po prostu cały czas się z tym oswajam......

zasugerowała też zrobienie testów alergicznych ....takze cel na dzis szukać dobrego alergologa

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Poczekaj....zwolnij...Czy syn ma jakiekolwiek problemy w zachowaniu, ktore moglyby sugetowac alergie? Ma w ogole alergie? Jakiekolwiek podejrzliwe objawy?

 

Ciaganie dziecka na badania tez wywolywac moze u niego stres. Absolutnie rob tylko to co niezbedne. Jesli chcesz isc do alergologa tylko i wylacznie kierujac sie sugestia logopedy to odpusc.

Miasto: lublin
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

od czasu do czasu występuja u niego jakieś takie zmiany skórne....

nawet dzisiaj mial jakies zaczerwienie koło uszka i sie po tym drapał.

A jakie to mogą być problemy w zachowaniu ktore wskazywałyby na alergie???

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

to moze byc nadpobudliwosc, rozdraznienie a nawet agresja, klopoty z koncentracja, bole glowy, problemy ze snem, nagle wahania nastroju...to z tych chyba najpowazniejszych

Miasto: lublin
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

franz

wszystkie te cechy moje dziecko ma, do tego jeszcze nie potrafi usiedzieć w miejscu 1minuty cały czas biega, nie potrafi skupic sie długo na zabawie, wszystko go rozprasza.....

Miasto: opole
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

dołączę do wątku. Moja córka ma 2l i 9m. To forum przeglądam odkąd corka miała 6/7m bo późno zaczęła gaworzyć, mało się uśmiechała, nie była do nas jakos bardzo przywiązana jako niemowlę tzn gdy wychodziłam,znikałam nigdy nie bylo z tego powodu płaczu, ani jakiejś radości gdy skądś wracałam. I gdy takie objawy wpisze się w Google to wiadomo jakie haslo pojawia się na początku. Tak czy inaczej na dzień dzisiejszy autyzm, upośledzenie i inne czr zostały wykluczone mimo następujących objawów: Kręcenie sie w kółko, chodzenie na palcach, trzepanie główką, reakcja na imię ok 80%, przywiązanie do pewnych rytuałów (niezbyt silne, dość łatwo ja przekabacić), niechęć do pewnych zmian (np ja za kierownicą, gdy zawsze kierował mąż, chwilowa awantura, potem spokój), napady histerii z dziwnych powodów bo np zdjelam jej buty przed wejście do domu a ona chciała w domu i atak szalu gotowy. Inne to ssanie kciuka i taki jakby odlot(wygląda na śpiąca) w publicznych miejscach (nie zawsze), ostatnio kilka razy dziennie jedzenie tylko platkow śniadaniowych z mlekiem (inne rzeczy tez je), gdy przychodzę po nią do zlobka to wita się z młodsza siostrzyczka a nie ze mną. W żłobku lgnie do dzieci ale dzieci jej nie rozumieją mimo to je przytula czy im się to podoba czy nie, ciągnie za rękę jak cos chce . I co najważniejsze: Mala dalej nie mówi. I mimo tych objawow autyzm został wykluczony przez wielu specjalistów. Pisze to po to aby uświadomić ze pojedyncze objawy nie musza świadczyć o autyzmie . Moja corka bardzo dużo rozumie, nie tylko ja tak uważam.sle specjaliści też. Mimo tego ze nie mówi chce sie komunikować, tymi kilkoma dźwiękami które zna, dzieli pole uwagi , szybko sie uczy , rozumie emocje dorosłych (ma problem z dziećmi w żłobku, ale psycholog w żłobku twierdzi ze to przez to ze dzieci jej nie rozumieją i odbierają jako nachalną, bo chce sie z nimi bawić i komunikować). Najważniejszym problemem jest u nas brak mowy i to w tym kierunku będziemy diagnozować. Mamy umowiona wizytę u laryngologa aby sprawdzil trzeci migdał i czy w uchu środkowym nie ma płynu, potem ewentualnie neurolog. Nam w ppp powiedzieli ze afazję diagnozuje się trochę później ok 4 r.ż gdy dziecko dalej nie mówi... jeszcze to by nam zostało ewentualnie.

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Moj syn przy bardzo podobnych objawach tez mial wykluczone zaburzenie ze spektrum i tez obstawiam u niego afazje dziecieca. Jest do dnia dzisiejszego bez dystansu. tez calowal i przytulal dzieci w przedszkolu. Dzielil pole uwagi, rozpoznawal emocje i takie tam...Tylko ta mowa, ciezko szlo i ADHD. Brak dystansu mu pozostal, potrafi podejsc do pani przy kasie i powiedziec " prosze pani, czy moze pani dac mi pieniazka bo chce z automatu gume? ". Wstyd!

Na dzien dzisiejszy ma autyzm atypowy. Im wiecej mowi tym bardziej normalny

Miasto: opole
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

widzisz franz, kwestia nomenklatury...a co zdecydowało ze jednak synek dostał diagnozę autyzm? Bo u nas nie ma problemu z chęcią komunikacji, corka dzieli sie obserwacjami, przychodzi sie pocieszać, przynosi jakies skarby które ją zainteresowały, odpowiada na pytania. Jest w wieku w ktorym.powinna juz zacząć zadawać pytanie "dlaczego?", nie robi tego. Jedyne pytanie jakie czasem zadaje pytanie to "co to?", palcem pokazuje odkąd skończyła 9m, naśladuje tez od okolo 9/10 m, pierwsze słowa przed rokiem...od okolo 14m stanęła w miejscu mową, a gdy wrócilo te kilka słów, to bardzo znieksztalconych. Pytałam o ten regres. I odpowiedź byla ze regres jest tylko w autyzmie a ten wykluczyło kilku specjalistów (dobrych). Corka na tle innych dzieci z mojego środowiska zawsze zawsze wypadała korzystnie pod względem intelektualnym : Szybko się uczyła, umiejętności społeczne też osiągała szybko. I te dzieci juz mówią a ona nie. Teraz te umiejętności sie wyrównywaly i nie wyróżnia się juz tak.

Miasto: opole
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

i bardzo dlugo potrafi sie skupić na jednej czynności. Jest ruchliwa, wspina się na meble, ale ze skupieniem nigdy nie miała problemów np oglądaniem książek, układaniem klocków . Za to logopedycznie bardzo słabo. Duzy problem z przetwarzaniem słuchowym. Teraz siedzi i juz z 40 min układa puzzle. Za to nawet nie potrafi prawidłowo wypowiedzieć samogłoski "e", stad zasugerowali problemy z słuchem bo ma nieprawidłowe wzorce słuchowe np na "daj" mówi raz daj, a raz dja lub ja.

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Moj syn ma IQ w skali niewerbalnej 136 a wiec bardzo wysokie, mierzons w wieku 4 lat. Syn nasladowal zawsze, uczestniczyl w zabawach typu lisek, kolko graniaste itd i mimo checi komunikacyjnych ( tez przynosil wszystko, dzielil sie, zapraszal sasiadow do domu, odpowiadal na pytania itd) nie rozwijal dalej mowy, a wiec tez poniekad mysleniabi czym byl starszy tym wieksza widoczna byla roznica w rozwoju spolecznym. Nie mogl bawic sie z dziecmi w sklep czy fryzjera bo jak mial dialogowac itd. Pytanie " dlaczego" jest bardzo wazne, u niego wystapilo ze znacznym opoznieniem okolo 5- 6 roku zycia mimo iz niewerbalnie bardzo dobrze rozumial przyczyne- skutek. Ja mam conajmbiej 3 diagnozy wykluczajace zaburzenia ze spektrum i to jedna z jednego z najlepszych osrodkow diagnostycznych w Polsce.

Aha, syn tez nie mial nigdy stereotupu, echolali czy rutynowych zachowan. Jednak brak rozwoju mowy ( nigdy nie mielismy regresow) i zwiazany z tym brak rozwoju umiejetnosci spolecznych zdecydowaly, ze jednak inny lekarz postawil nam te diagnoze. Dzieki niej syn otrzynal dodatkowe terapie i inne uslugi, ktore pomogly w rozwoju.

Jesli syn kiedys z tego wyjdzie to zrobimy rediagnize i tyle. Poki co potrzebuje jeszcze terapii.

Miasto: opole
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Franz, wiec może twoje dziecko nie ma autyzmu tylko inne jakies zaburzenie? Zresztą jak zwal tak zwał...ale idąc tym tokiem to u twego synka autyzm byłby sprawą wtórną do braku mowy a tak chyba w autyzmie nie jest? Wiele dzieci autystycznych mogłoby sie komunikowac przez mowę ( stad echolalie , czyli dzieci potrafią artykułować) ale nie potrzebują używać mowy bo nie potrzebują komunikacji. Brak umiejętności społecznych, czy upośledzenie umysłowe sa czasem wtórne do braku mowy. Tez chciałabym dostać orzeczenie, przynajmniej może dostalibyśmy parę godzin logoterapii za free. Ile lat ma twój syn i kiedy zaczął mówić więcej? Czasem sie pocieszam ze może córeczka zacznie mówić, bo niektóre dzieci zaczynają późno mówić, z terapia czy bez. A czasem wszystko widzę w czarnych barwach i okaże sie ze córka ma jakieś poważne, przeoczone zaburzenia.

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Zaczelam stymulacje w wieku 2,8 Metoda Krakowska i zaczal mowic od razu. Naprawde. Rzeczowniki i czasowniki, po 3 miesiacach zdania ale proste typu daj mi, chce to, to jest..., tata spi ale przeszedl jakby rozwoj od poczatku czyli najpierw uty zamiast buty, apko zamiast jablko i tak szlo jakos. Chodzilismy na spacery i pokazywal " o antena na dachu ( tak bylo w ksiazeczkach) albo pies lobi siusiu. Zaczal czytac rok potem, proste wyrazy. W tej chwili m 7 lat, jest dwujezyczny, czyta i pisze w obu jezykach, rozumie wszystko, mowa czynna jeszcze opozniona ale wystarczajaca na pelny udzial w szkole. Nadal nieprawidlowo nawiazuje kontakty. Jak od kolegi chce pozyczyc gumke to mowi " gumke" zamiast " czy mozesz pozyczyc .....itd). Lubi chodzic do szkoly, bardzo dobrze czuje sie wsrod dzieci i zalezy mu na kontaktach. Moj syn natomiast ma ADHD i mamy szczerze mowiac wiecej problemow wynikajacych z tego zaburzenia.

W zeszlym tyg robilismy mu QEEG i wyszlo, ze ma zaburzenia podzielnosci uwagi. Stad tez zaburzenia przetwarzania sluchowego. Jak czyms jest zajety to moze tylko na tej rzeczy sie koncentrowac i juz nie ogarnia np jak ktos do niego mowi.

 

Wiem, ze u wielu dzieci z afazja dziecieca diagnozuje sie zaburzenia autystyczne, gdyz zachowuja sie podobnie.

Wiesz, mi w przedszkolu tez mowili, za absolutnie to nie autyzm itd. A ja ci powiem, ze traktowalam syna jak potencjalnego kandydata na autyste dzieki czemu dostal odpowiednia terapie. Do 3,8 roku byl calkiem ok ale gdy poglebialy sie deficyty spoleczne robil sie agresywny, niecierpliwy.

Zalatw co mozesz u nie usypiaj czujnosci a czas pokaze.

Miasto: opole
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

franz, a jak widzisz przyszłość swojego syna? Bardzo wiele dla niego zrobiliście, wydaje się ze funkcjonuje naprawde dobrze i ma tylko problemy z zachowaniem, wiec teraz chyba tylko pracujecie nad umiejętnościami społecznymi? Czy cos poza tym.jeszcze jest nie tak? Czy stosowaliście wszystkie elementy metody krakowskiej? Czy korzystaliście z terapeuty mk? W Opolu nie niestety terapeutów. U nas autyzm wykluczali tzw dobrzy specjaliści z zakresu diagnostyki autyzmu , nie pozostaje mi nic innego jak im uwierzyć. U nas w żłobku na poczatku coś sugerowali bo córka dołączyła do grupy w połowie roku, nie mówiąca, za to rządząca się, grożąca palcem i uparta, ale dosłownie po 2-4 dniach dostosowała się do zasad panujących w żłobku i teraz ja chwalą.

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Czytając wasze historie utwierdzam się w przekonaniu że diagnoza jest bardzo subiektywna. Mam wrażenie że nam neurolog zasugerował autyzm, bo syn podczas wizyty był niegrzeczny tzn. Nie słuchał mnie, powtarzał "mama", biegał po całym gabinecie i dotykał wszystkiego. Takie zachowanie + brak mowy+obniżone napięcie mięśniowe i sprawa dla tej pani była prosta.

Po moim dziecku widać, że to właśnie braki w mowie go hamują. Mam wrażenie, że teraz lepiej czuje się w swoim ciele i jakby bardziej mu sie wszystko chciało. Ja przez całe życie jestem zakompleksiona i w pewnym momencie bardzo trudno mi było nawiązywać kontakty z ludźmi, pamiętam że nie potrafiłam powiedzieć "ciociu" czy "wujku" zwracając się do właśnie cioci czy wujka, do teściów dalej nie potrafię powiedzieć "mamo", "tato". Może moje dziecko ma podobnie.

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Moj syn ma problemy z samokontrola, koncentracja, impulsywnoscia. Teraz bedziemy mu robic neurofeedback. Chodzi od lat na konie, plywa ( wszystko zajecia grupowe), kurs gotowania raz w miesiacu tez grupowo i te terapie sa tak skonstruowane zeby sie uczyl poprawnych relacji przy okazji tez uwagi, koncentracji itd. Uwazam ze konie go super wyciszyly. Byl tez Tomatis i elementy ABA. Zyjemy tak jakbysmy mieli normalne dziecko czyli jezdzimy pociagami, autobusamu, samolotami, chodzimy do restauracji. Poczatki byly trudne ale sie dostosowywal i teraz jest ok. W sklepie tez sie ogarnia.

Ma w szkole asystentke, ktora uczy go miedzyinnymi nawiazywania prawidlowego kontaktu i ogarnia ADHD. Nie chcemu mu podac lekow, a tak naprawde ma bardzo nasilone objawy i powinien. Z dwojga zlego mamy asystentke.

Jestem pewna, ze syn bedzie samodzielny. Boje sie okresu dojrzewania ale jestem optymistyczna.

 

Gocha-1235, moj tez jak gdzies wchodzil to wszystko dotykal i to trwalo do okolo konca 5 roku zycia. Bral tez wsztstko do buzi przez dluzszy okres ( potrzebowal stymukacji oralnej) ale tez przeszlo. Teraz tylko jest wstydliwy bardzo. Jak ktos nowy go zagaja to potrafi zwiesic zwrok.

 

Glukoza, MK TRZEBA calosciowo inaczej nie zadziala. Jest tak opracowana zeby odtworzyc rozwoj dziecka od poczatku. Same sluchanie ksiazeczek bez stymulacji lewopolkulowej nie ma sensu. To jest metoda opracowana tez dla dzieci z afazja i innymi zaburzeniami.

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Nasz autysta skończył własnie 4 lata i dalej nie mówi. 

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Witam wszystkich. Ale to życie jest ciężkie. Jeszcze rok temu szczęśliwa czekałam aż na świat przyjdzie mój drugi syn i nie spodziewałam się jakie czekają na mnie wyzwania. Gdybym wiedziała nie zdecydowałabym się na drugie dziecko tak szybko, może wcale bym się nie zdecydowała. Zaniedbuję go... A kto wie czy z nim też nie będę miała tyle przejść...

Jestem po rozmowie z psychologiem diagnostykiem (wywiad, obserwacja w żłobku i 2 spotkania indywidualne). W sumie w temacie zachowania, umiejętności itd nie dowiedziałam się niczego nowego. Za to wyniki obserwacji w grupie mnie zaskoczyły. Moje dziecko ponoć się nie komunikuje z opiekunami (nie prosi o zabawki, nie mówi że ktoś go szturchnął, że chce siku?!), jest bierne, ale nie dosłownie, bo próbuje nawiązać zabawę z dziećmi, tylko nie bardzo wie jak, w kontakcie jeden na jeden jest bardziej smialy i wtedy zagaduje itd., ponoć też często "zawiesza się" zwłaszcza jak coś nakazuja robić np. zorganizowana zabawa, czasem trzeba go karmić(!?). Zalecenia: Psychiatra, zajęcia psychologicznopedagogiczne i przedszkole z małymi grupami.

Cóż... Jak to możliwe że dopiero po prawie 2 latach chodzenia do żłobka dowiaduje się że ma tam takie problemy i to nie od pracownika żłobka tylko od osoby której zapłaciłam żeby sprawdzila. I podobno już od początku zauważyli że jest "wiotki". Poprostu brakuje mi słów. Przecież fizjoterapię mógł zacząć dużo wcześniej. Niby dobrze się tam zajmują dziećmi i synek lubi tam chodzić a tu taki zaskok.

Bardziej jednak martwi mnie, że nie komunikuje im swoich potrzeb. W domu przecież bez problemu wskazuje co chce. Czy to duża grupa go tak przytłacza? A może prosił ale nie został zrozumiany więc dał sobie z tym spokój? Czy z czego to wynika? Kolejna kwestia jedzenie: Miedzy 1,5 a 2 lata (nie pamiętam dokładnie) zaczął sam jeść i od tej pory nie życzy sobie żeby go karmić. Dlaczego tam jest inaczej? W domu bardzo rzadko "się zawiesza" i mam wrażenie że mam inna definicje zawiech niż jego opiekunki.

Napewno będę szukać dla niego innego miejsca. Czy zna ktoś fajne przedszkole integracyjne lub/i z zajęciami terapeutycznymi na Ursusie, w Pruszkowie (nawet bardziej by mi pasowała ta lokalizacja) i okolicach. I jak narazie dogadac się w tym żłobku? Chciałam żeby na początek ogarnęły jedzenie. Tzn żeby go nie dokarmiały tylko żeby sam sobie radził, a jak nie zje to trudno. O co jeszcze się domagac? Pamiętajmy tylko że to placowka państwowa a w grupie jest ponad 30 dzieci.

Nie rozumiem co się dzieje. Nie rozumiem co to jest autyzm, a moja wizja a raczaj to co ogarniam nie pasuje do mojego dziecka. A fundusze naszej rodziny topnieją coraz bardziej, zwłaszcza że wizja prywatngo przedszkola z terapią jest coraz bliżej. Teraz psychiatra, no i jego opinia/diagnoza.

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Bardzo czesto jest tak, ze wszelkie nieprawidlowosci rozwojowe u dzieci ze spektrum wychodza wlasnie w grupie.

Jeslu dziecku jest tam dobrze to moze lepuej postarac sie o asystenta niz zmieniac placowke? Moze beda umieli go terapeutowac? Nie wiem.

Trzymam kciuki.

Miasto: Pruszków
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Gocha_1235 

W Pruszkowie jest poradnia RIM i oni prowadzą przedszkole dla dzieci z zaburzeniami. Nie wiem dokładnie jest w przedszkolu, my chodzimy do poradni na zajęcia. Poradnia i pracujący tam spacjaliści ( Ci sami pracują z dziećmi w przedszkolu) mają bardzo dobre opinie. Ja jestem bardzo zadowolona z postępów syna. Znamy jedną dziewczynę, którą bardzo ładnie wyprowadzili. Oczywiście to co działa na jedno dziecko nie musi pomóc innemu. I jeszcze moje prywatne zdanie ja bym zabrała dziecko z państwowej placówki za duże grupy, za małe doświadczenie w pracy z dziećmi ze spektrum, za duże marnotrawstwo środków. 

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Dawno nie pisałam, a w międzyczasie synek skończył 3 lata. Zakończyliśmy diagnozę. Spotkanie z psychiatrą mnie rozczarowało, mam wrażenie że lekarz nie był przygotowany do spotkania. Suma summarum orzekł że jest opóźniony, ma coś ze spektrum, ale to za mało na autyzm (tyle to powiedział logopeda po 4 spotkaniach). Kontynuować terapie + wprowadzić zajęcia z psychologiem, no i zmienić placówkę na bardziej kameralną. Nie ma szans na dofinansowanie terapeutycznej placówki czy kogoś wspomagającego. We wrześniu jesteśmy zapisani na diagnozę do OWI. Noe wiem czy to coś zmieni i czy warto tam iść, bo nie sądzę żeby coś nowego odkryli. Zastanowimy się jeszcze.

Wspominałam, że syn jest pod opieką poradni metabolicznej. Na ostatniej kontroli lekarz zasugerował że może mieć rzadka chorobę metaboliczną / genetyczną która wpływa na jego rozwój psychoruchowy. Objawy są zbliżone do autyzmu lub autyzm może być jednym z objawów i m.in. obnizone napiecie utrudnia mowe. Niedługo jedziemy odebrać wyniki, ale sama diagnoza jeszcze długo potrwa. 

Jeszcze pozytywy. Cały czas jest postęp. Mowa dalej jest bardzo słaba, ale rozumie prawie wszystko. Obserwowałam ostatnio jak bawił się na placu zabaw z przypadkowo spotkanym kolegą ze żłobka i to on bym inicjatorem zabaw i korzystał z większej ilości zabawek. Z bratem też dużo lepiej się dogaduje.

MamaTyma a gdzie twoje dziecko chodzi do przedszkola?

Miasto: opole
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

gocha, mamy dzieci w podobnym wieku. Moja córka też skończyła kilka dni temu 3 lata. Śledzę twój wątek, bo mamy tez podobne problemy Smile

czy postanowiłaś co z przedszkolem? Synek zostaje tam gdzie jest czy szukacie dla niego innej placówki? Jesli dobrze się tam.czuje może warto go tam zostawić? Czy w ppp wspominali ze macie szanse na kształcenie specjalne? Może wtedy mógłby zostac w przedszkolu gdzie jest i miec tam dodatkowe wsparcie ?

u mojej córki podejrzewali afazję dziecięcą, ktora często daje objawy podobne do spektrum. Na szczęście to się jednak nie potwierdziło, za to mamy mega Combo, bo okazalo się ze corka ma przerośnięty 3 migał który rozrósł się na boki i przytyka trąbki słuchowe i dodatkowo plyn w obu uszach. Na jesień mamy operacje drenaż +adenotomia. Stąd te jej kręcenie w kółko itp. Bardzo podobne objawy daje afazja ale Jesteśmy po 3m terapii logopedycznej i moje dziecko mówi!! Co wyklucza afazję bo wg neurologopedy któryz nią ćwiczy (my w domu oczywiście tez) głównym kryterium różnicującym jest czas terapii a postępy zrobiła ogromne w porównaniu do tego co było. Oczywiście nadal nam dalego do rówieśników ale przeciez nie nadrobimy w 3m 2 lat zaległości. No i żeby nie bylo zbyt dobrze to podobnie jak u twojego synka, moja corka ma problem z napięcie mięśniowym wuec mowa jest bardzo niewyraźna.

sprawdzaliście 3 migał kamerą przez nos?

ja dalabym.sobie rękę uciąć ze córka nie ma problemów ze sluchem. W domu rodzice nie sa w stanie tego wykryć czy zweryfikować. Wg mnie ona dobrze słyszy, nawet szept, a jednak nie...

 

wiesz, to ze byłaś u tylu specjalistów i nikt nie jest w stanie nic powiedzieć to dobra wiadomość, bo to znaczy ze nie jest tak zle. Na pewno wiele problemów w kontaktach twojego synka z dziećmi jest spowodowane brakiem mowy. U nas odkąd pojawily się nowe słowa, zdania, jest naprawde lepiej. Na pewno dużo mu da intensywna terapia logopedyczna, no i fizjoterapia (juz macie) na to napięcie. Niestety dziecko które bedzie mniej sprawne zawsze będzie sprawiac wrażenie poznionego bo wielu rzeczy nie jest w stanie zrobić własne przez to napięcie np podskoczyć czy zapiąć guzika.

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Ja uważam że głównym problemem jest u niego mowa. Nie miał dokładnego badania laryngologicznego. Ja podejrzewam, że może mieć rozszczep podniebienia taki niewidoczny podśluzówkowy. To częsta przypadłość przy chorobie o którą jest podejrzewany, czyli zespół DiGeorge (poradnia genetyczna maj 2018r.). Staram się to ogarnąć, ale nie bardzo mi to narazie idzie. Chyba lepszego neurologa też trzeba poszukać.

Jesli chodzi o przedszkole a właściwie żłobek to zostaje w tym do którego chodzi. Wg mnie dobrze się tam czuje. Zadecydowały względy finansowe. Zobaczymy co będzie za pół roku. I będziemy kontynuować terapię tj. Logopeda z si, fizjoterapia i od września planujemy zajęcia z psychologiem. W PPP nawet nie pytałam czy orzeczenie które mamy cos da. Psychiatra napisał tylko że dalsza oserwacja pod kątem CZR, czyli to samo co neurolog w styczniu. Nie zrezygnowalismy z wrzesniowego terminu do OWI, moze tam cos ciekawszego powiedza.

A chodzenie po specjalistach mnie irytuje. Żadnych konkretów i sama muszę się domyślać czego jeszcze spróbować. Może i to dobry znak, ale jestem strasznie zniechęcona do lekarzy.

Miło że ktoś stara się doradzić? Dzięki Smile

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Zespol diGorgio to bardzo powazna choroba genetyczna ale z tego co wiem to objawy sa dosyc widoczne i nie trudne do zdiagnozowania. To ciezsza choroba niz autyzm jesli mozna w ogole to porownac. Znam dziewczynke z tym zespolem. Nie mowi, jest od urodzenia intensywnie rehabilitowana a dolegliwosci orzybywa. Chodzi do normalnej szkoly ale jej funkcjonowanie jest bardzo slabe.  

Skad te podejrzenia o ten zespol i syna?

Aha, ta dziewczynka ma i miala problemy z przelykaniem. To wlasnie objaw rozszczepu podniebienia. Nie potrafi kontrolowac wycieku sliny? Czy twoj maly ma podobne problemy.

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Lekarz z poradni metabolicznej na skierowaniu napisał tylko o dysmorfii twarzy, chociaż ja tego nie widzę, więc to raczej subtelne cechy. Z tego co czytałam to u nas, jeśli to się potwierdzi, to będzie łagodna postać. I właśnie w takich przypadkach diagnoza jest trudna. Genetycy potwierdza albo zaprzeczą. A jeśli chodzi o objawy rozszczepu to ma nadwrażliwość w buzi, problem z dmuchaniem, często ma otwarte usta i czasem pocieknie mu ślina, jak był mały często ulewał i przede wszystkim mowa, jednym słowem zniekształcona. Nie są to ani typowe ani jednoznaczne objawy.

Autyzm a raczej opóźniony rozwój psychoruchowy to mogą być objawy tej choroby.

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Hmmm. To masz zagwostke. Czy dziecko chodzi do neurologopedy?

Opozniony rozwoj psychoruchowy to nie autyzm ale ty o tym wiesz. 

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Oczywiście, że wiem, ale napisałam tak, bo w końcu diagnozy nie mamy. A tak przy okazji jest jakaś różnica między CZR a autyzm?

Chodzimy do logopedy, który jest przy okazji terapeutą SI. Z neurologopeda mieliśmy pierwszą konsultację. Myślę o konsultacji z innym.

Miasto: Niemcy
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Autyzm to tzw autyzm dzieciecy, ktory zalicza sie razem z innymi zaburzeniami takimi jak np zespol aspergera czy zespol retta i inne do calosciowych zaburzen rozwoju. 

Potocznie okresla sie osoby zdiagnozowane w ramach CZR jako autystyczne. 

Radzilabym podjac terapie u neurologopedy, najlepiej z doswiadczeniem e Instinkt CZR itp. Te cale Si to poniekad sciema. Ja bym tak duzo wagi do tego nie przywiazywala. 

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Minęły kolejne miesiące a u nas bez zmian. Niestety przepadł nam termin w OWI, bo młody był chory. Udało nam się tylko być na wywiadzie i teraz w październiku psycholog, kiedy reszta specjalistów nie wiem. Pod koniec października idziemy też do foniatry, mamy zrobiona tomografię i audiometrię, na wizycie będzie interpretacja wyników. W grudniu idziemy do neurologopedy i chirurga, żeby wykluczyć rozszczep podniebienia. Od września ma zajęcia z psychologiem.

Postępy cały czas są. Tak jak do tej nie spektakularne, ale coś cały czas się dzieje. Dla mnie ważne że ma coraz lepszy kontakt z dziećmi. Z jednym z kolegów nie może się wręcz rozstać. Za to martwi mnie że nie chce współpracować z logopedą i fizjoterapeutą. Trochę na siłę tam chodzi. Od lipca mamy innego fizjoterapeutę, ale do poprzedniego też niechętnie  chodził. Teraz mamy spróbować z innym logopedą. Zobaczymy czy cos to da.

Miasto: opole
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

gocha, to nie sa zle wiadomości Smile dobrze ze jest postęp w terapii. A to ze nie chce chodzić na zajecia to wiadomo...my mamy super neurologopede, przesympatyczna kobieta, dobry specjalista, bardzo sie stara, a córka i tak chodzić nie chce. A jak postęp z mową? Ile syn mówi? Sklada juz kilku wyrazowe zdania? Przydatny do oceny postępów terapii jest test ATEC (chyba tak sue nazywa) ja robię co kilka miesięcy i zapisuje wynik, potem porównuje. Tzn on jest dla dzieci autystycznych ale warto miec porównanie. To ze synek ma kolegę którego lubi to bardzo dobrze:) . Życzę wam powodzenia i dużych postępów. Pisz co jakiś czas co tam u was, jak postępy.

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

My też stosujemy metodę krakowską ale dziecko nie chce ćwiczyć  broni się , jest agresywne, gryzie się.

Miasto: opole
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

my dzieki metodzie krakowskiej zrobiliśmy ogromny postęp w mowie, wiec warto. Teraz robimy ćwiczenia artykulacyjne ale corka juz ćwiczyć nie chce.

Alicja, niestety trzeba być konsekwentnym tzn dziecko musi siedzieć przy stoliku i to trzeba wypracować na poczatku.

Miasto: Warszawa
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Mój syn coraz więcej mówi. Jego wypowiedzi są nawet kilku wyrazowe, ale zamiast słów używa wyrażeń dźwiękonaśladowczych np. Mama ja ce huhu (chce pociąg). Są to proste wypowiedzi. W ogóle jego mowa to mieszanka słów, dźwięków i gestów. Rozumienie idzie bardzo do przodu za to sama mowa tak sobie.

Brak chęci do współpracy z terapeutami urósł do ogromnego problemu. Znaczy robi tylko to na co ma ochotę. Najgorzej jest z fizjoterapią. Na dzień dzisiejszy zaproponowali mi zawieszenie fizjoterapii na rzecz intensywnych zajęć SI. Szczerze to chyba muszę poszukać innej placówki, bo tu powoli załamują ręce i kierują do przedszkola terapeutycznego. Tylko mnie na to nie stać i kto powiedział że tam będzie współpracował.

Po wizycie w OWI u psychologa i psychiatry wiem tylko że jego zachowanie jest "przedziwne" i potrzebują więcej czasu na ocenę. W sumie do końca roku mamy umówione wizyty do foniatry, logopedy, neurologa, neurologopedy, chirurga i znów łączona wizyta psycholog i psychiatra. Zasugerowano mi tez postaranie się o kształcenie specjalne w oparciu o afazję. Jak specjalista da jakaś opinię to postaramy się ruszyć temat.

Miasto: olsztyn
Odp: Niepokojące zachowanie 2,5 latka

Witaj.

Ja jestem mamą już 5,5 latka,który też miał zdiagnozowane w pierwszej kolejności obniżone napięcie mięśniowe,ale dopierow przed ukończeniem 2 lat. Dało to kilka objawów podobnych do autystycznych. Ostatecznie diagnoza autyzmu została wykluczona w synapsis w wieku 2,2. Jednak pracować musielismy i nadal musimy.. Nigdy nie została postawiona żadna konkretna diagnoza, jedynie na podstawie obniżonego napięcia mięsniowego,ogólnej niezgrabności ruchowej przyjęto hipotezę,że doszło do mikrouszkodzenia. 

Przetoczyłam się przez całą polskę w poszukiwaniu przyczyn, wydałam fortunę i przyjęłam, że to poprostu mikrouszkodzenie.

Dziś koncentruję się jedynie na terapii, gdybym wiedziała,że moje dziecko będzie tak funkcjonowało, to bardziej cieszyłabym się jego pierwszymi latami życia,a tak tylko strach, niepewność, który dopiero niedawno mnie opuścił.

Oczywiście dalej wymaga rehabilitacji fizycznej i logopedyczxnej, tym intensywniej teraz pracuję, , by przygotować, go maksymalnie przed szkołą.

podejrzenia przez specjalistów były różne:w wieku 2 lat "może to upośledzenie, a może będzie tylko niezgrabny ruchowo"

Nie wiem na ile to jego potencjał,a ile nasza praca, że ogolnie nie odbiega od rówieśników.

Najpierw była intensywna terapia krakowska,  przez około rok, odpuściłam w wieku 3 lat,bo zaczał ładnie mowić zdaniami, wyrobiłam mu orzeczenie o kształceniu specjalnym na niepełnosprawność ruchową i posłalam do przedszkola integracyjnego, zajec ma mnustwo, ja w domu już tylko pracuję nad artykulacją i jestem spokojna bo jest nieustajacy progres+ intensywne ćwiczenia fizyczne i koordynacyjne. Jest duża dysharmonia w rozwoju, Szeroko rozwiniete slownictwo, czyta, to zawdzieczam krakowskiej, liczy,ale ruchowo jeszce kupa roboty, jest poprostu niezgrabny i nieskoordynowany, ale praca da napewno zadawalające efekty, bo jest ciągły progres.

Można pisac i pisac. nie wiem co jest Twojemu synkowi,ale też nie ma co brać za pewnik wypowiedzi niektorych specjalistów,szczególnie w tych pierwszych latach rozwoju. pewne cechy u dziecka pojawiaja się i odchodza,czasem wczesniej,czasem później. Nigdy nie wiadomo,jak potoczy sie rozwój, w ktora stronę. Nie wiem jak moje dziecko funkcjonowało by bez terapii i wole tego nie wiedzieć. 

Stymuluj deficyty i niech Cię wiara we własne dziecko nie opuszcza.

Pozdrawiam.