juniorek cd. problemy z załatwianiem się.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Witam wszystkich,zaczynam nowy wątek dotyczący mojego synka.
bardzo proszę o pomoc, bo czuję się zupełnie bezradna.
Sebuś od zawsze był tzw. niejadkiem, ale na chwilę obecną sytuacja jest bardzo zła. W jego menu występuję tylko: mleko sojowe +kaszki ryżowe suche pszenne pieczywo, frytki, serek waniliowy oraz bardzo sporadycznie: jabłko, ciasteczko zbożowe, czarna czekolada, sok przecierany owocowy, kotlet schabowy, kotlet mielony lub pierś kurczaka w panierce. I to w zasadzie wszystko. Pije dużo wody mineralnej. Nie chce przyjmować żadnych leków. W razie konieczności ( przy np. zapaleniu oskrzeli) ma robione zastrzyki.
Praktycznie od zawsze miał duży problemy z załatwianiem się tzn. z oddawaniem kału. Mocz nie ma problemu. Idzie sam do toalety i sam się załatwia. Oddawanie kału to straszny problem. Nie chce usiąść na toalecie. Chowa się gdzieś w kącie strasznie spina, robi się czerwony w moment się poci i robi „kupkę” wielkości orzecha. Robi tak kilkanaście razy dziennie.
Zrobiliśmy mu badanie kału na obecność Candidy i badanie nie wykazało obecności grzyba.
Co powinnam zrobić, żeby mu pomóc? Gdzie do jakiego lekarza powinnam pójść. Bardzo proszę o pomoc.
.
Zapomnialam dodac za kazdym razem gdy zrobi ta kupke wzmacniaj to werbalnie wiec brawoooooooo,super itd i mozesz dac jakiegos lakocia to motywuje dziecko do dalszych postepow.
Ja bym polecała wybranie się do gastrologa, a jeśli ten nie pomoże, to do kolejnego i męczenie ich, żeby wydali jakąś opinię...
Mi również sie wydaje że wskazana jest wizyta u dobrego gastrologa. Ja byłam w zeszłym tygodniu z synem w Centrum Zdrowia matki Polki w Łodzi i pani doktor była bardzo miła. U nas było podejrzenie zaburzeń wchłaniania bo w przeciwieństwie do Pani synka moje dziecko wszystko trawi i dwa razy dziennie potrafi zrobić kupę co jest niepokojace tym bardziej że bardzo mało waży jak na swój wzrost i wiek. Ale nie odbiegajac od tematu pani doktor Sordyl była bardzo miła przedstawiła wyniki badań na spokojnie wytłumaczyła mi o co chodzi z candidą ponieważ syn ma problem z tym grzybem. Wczesniej wszyscy lekaże słowem mi o tym grzybie nic nie chcieli powiedzieć. teraz wiem co chciałam i jestem spokojniejsza. Wiec polecam wizyte u gastrologa.
Witam,
dziękuję za odpowiedź. mam pytanie dotyczące Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki. jak długo czeka się na wizytę?ile kosztuje? i do której kliniki powinnam się zgłosić, bo czytam i zastanawiam się czy do gastroenterologii czy pediatrii i alergii?
pozdrawiam
monika
Ja z moim synkiem do Matki polki w Łodzi czekałam tylko tydzień poniewaz akurat zwolniło sie miejsce ale na nastepna wizytę czekalismy miesiąc ale warto. Oczywiście nic nie płacilismy. My bylismy w poradni gastroenterologii.
dziękuję:)
Mały nie je owoców i warzyw. Czasami, ale to bardzo bardzo rzadko zje kawałeczek jabłka. Kiedys robił kupke do toalety, od jakiegoś czasu przestał.
dzień dobry.
mam jeszcze pytanie dotyczące badań w klinice. tzn bardziej o "sprawy techniczne" tzn. np nocleg z dzieckiem-oczywiście rodzic może zostać z dzieckiem na noc? czy na sali jest dużo dzieci? czy dużo przeprowadzaja badań? co najlepiej ze soba zabrać? jakieś porady? nie wiem o co jeszcze zapytać ale chciałabym to wszystko dobrze zorganizować, bo wiadomo, ąże my musimy tak mieć, żeby nas niewiele rzeczy zaskoczyło ponad to co już musi czyli sam pobyt w szpitalu:(.

Witaj.
Mysle,ze wieksza czesc dzieci ma problem z wyproznianiem sie.Nasze dzieci maja zaburzone sensoryzmy i rozne bodzce odbieraja nienaturalnie.To co dzieje sie we wnetrzu Twego dziecka jest z cala pewnoscia niesympatyczne i ono chce tego uniknac,wiec sie chowa,wstrzymuje kal itd.Moj synek zatykal uszy jak byl w toalecie.Moze sprobuj uzywac piktogramu przed zaprowadzeniem go do toalety.Najlepiej zrob mu zdjecie gdy siedzi na muszli /mniejszy format/ i go uprzedzaj o tym ,ze "idziemy do toalety"Slyszalam tez,ze masaz sensoryczny pomaga odkryc naszym dzieciom tajemnice ciala i odczuc z tym zwiazanych.Sprobuj to wszystko "czarna magia",ale nalezy szukac wyjscia z danej sytuacji.Dieta tez jest wazna.Czy synek je owoce?warzywa? Wiem,ze z tym tez czesto jest problem.
Pozdrawiam