Czy to Autyzm?
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Witam !,moze sie przedstawie mam na imie Basia mieszkam w Szkocji jestem mamą 4 dzieci Magdy 19 lat z nią wszystko ok,Marty 17 lat po MPD no i chlopcow i to glownie o nich chodzi ostatnio zaczelam duzo czytac o autyzmie i zachowanie moich lobuziakow dalo mi duzo do myslenia ,prosze Was o opinie bo moze szukam dziury w calym
Konrad 6,5 roku wydawaloby sie ze wszytko z nim ok ale
1.Czasami wykonuje swoje ruchy niby sie tak bawi (macha rekami z reguly ma tez w reku jakąs zabawke lub gazetke)robi to gdy sie nudzi stresuje lub cos przezywa w miejscach publicznych tez to robi .Sa okresy ze jest tego wiecej czasem mniej,robi to juz jakies dwa lata ale jakos na poczatku nie wzbudzalo to mojego nie pokoju dopiero jakos w tym roku zaczelam wiecej nad tym mylec.
2.Od zawsze mial jakies swoje fanaberie ale myslam ze poprotu tak ma taki typ(mąz mowil ze go strasznie rozpuscilam ,zreszta nie maja za dobrego kontaktu konrad sie go panicznie boi)mial czas ze chodzil w domu tylko w pizamie,tylko jak wychodzilismy to mozna bylo go ubrac,jak tos przychodzil do nas to chowal sie pod koldrą ,przychodzil do salonu ale pod ta koldra,naszczescie ten okres mamy juz za soba,nie nosi krotkich rekawow ani spodenek nawet w upaly wlasciwie tylko ojciec moze go do tego zmusic.Mas tez jak to on mowi swoje zasady w kolejnosci ubierania sie czyli najpierw gora potem dol,skarpetka ubrana nie na ta noge ktora miala byc pierwsza to furia.
3.Czasem jest aniolkiem kochany ulorzony i wogole a czasem wogole nie mozna sie z nim dogadac wszystko musi byc tak jak on chce jesli nie to irytacja histerie i wrzaski.
4.W sumie chyba jest przytulaskiem ale tylko do mnie i najstarszej corki(traktuje ja jak mame zastepcza)Obcinanie wlosow od wczesnego dziecinstwa to wielkie wrzaski histeria straszna poprostu koszmar jakby go to bolalo fryzjerka jakos sobie radzi ale tez chowa glowe i jest męka to samo paznokcie teraz juz robie to tylko podczas snu i to tej pierwszej fazy.
5.W miejscach publicznych bardzo bardzo nadpobudliwy typu sklep itp.ciezki do opanowania wszystko musi zobaczyc dotknąc,w sklepach z odzieza chowa sie w ciuchy kiedys nam sie prawie zgubil w primarku to przez jakis czas nie chcial jezdzic do Glasgow.
Jak do kogos pojdzie do domu tez bardzo ciekawski musi zajrzec do kazdej szafki zobaczyc co jest na gorze na dole itp.
6.jedzenie bardzo selektywne,z miesa tylko kotlety jak to on mowi co wygladaja jak kotlety czyli piersi w panierce,palszki rybne ,nalesniki i makaro z serem,placki ziemniaczane i perogi ruskie ale jako ze ma alergie tzw skaze bialkowa wiec tu sie jeszcze bardziej zaweza najchetniej jadlby rekami chociaz troche juz przewojowalismy.
W szkole mowią ze wszystko z nim ok jako ze ma tez astme i swojego pediatre to niby maja go skierowac do psychologa ale jak powiedzielismy o tym Pani to powiedziala ze ona niewie poco bo nie widzi problemu.
Niedawno przeprowadzilismy sie i zmienil szkole niewiem co bedzie z tym psychologiem bo mieli albo nas wezwac albo skontaktowac sie ze szkola ale pediatra ma podane starą szkole.
Niewiem czy to wszystko jesli chodzi o konrada ale tak po krotce.
Teraz Szymon ma 2,8mies mowa dopiero troche ruszyla na wakacjach podczas pobytu w Polsce.Mowi glownie pojedyncze slowa jak lączy to jest wielkie kali byc.
Uczulony na gluten choc nie zdiagnowowany,robili badania w kierunku celiaki alev oczywiscie wszystko jest ok ,w srode mamy gastrologa zobaczymy co bedzie.
Od jakiegos czasu uklada samochody w rzedy,bawi sie glownie samochodami,spi z samochodami w autobusie jak jedziemy do miasta tez musi miec samochody, w kompuerze chce ogladac wlasciwie tylko pociagi samoloty i smieciarki.
Kontakt z innymi bardzo bardzo trudny,blians dwu latka nie wyszedl myslelismy ze jest poprostu wstydliwy ale teraz zaczelam sie nad tym zastanawiac,czasami chowa sie przed babcia ojcem itp jak byl mlodszy robil rece w piesci i kladl na oczy zeby nikt na niego nie patrzyl ,przy obcych nic nie zje.
Od tyg chodzimy na playgroup piersze spotkanie tragedia nie chcial nawet z wozka wyjsc dzisiaj bylismy drugi raz wydaje sie ciut lepiej bo bawil sie tzn sam ze soba przesiedzial caly czas w jezdziku samochodzie zjadl tosta z jego chleba ale dopiero po 20 min od podania jak nikt nie widzial.
Wpada czasem w histerie bije wszystkich jakby sprawialo mu to radosc.
To chyba narazie tyle powiedzcie mi moze ja sie czegos doszukuje moze chlopcy poprostu tak mają mialam wczesniej dwie corki i czasem niewiem czym mam sie niepkoic a czym nie .
Serdecznie pozdrawiam
czesc basiu,
napisze krotko, jesli masz jakies obawy, jako matka wiecej widzisz, czujesz, po pierwsze kontakt z healh visitor, jesli nie ona to koniecznie wizyta u lekarza z prosbo o wizyte u pediatry, pozniej pojdzie jak z platka. ja mieszkam tez w szkocji, moja hv stwierdzila ze wszsytko jest ok z dzieckiem ale ja wiedzialam ze cos jest nie tak. poszlam do lekarza, ona skierowala do pediatry, 1,5 h wizyta u pediatry + 2h wizyta u specjalisty dalo diagnoze - autyzm. czekalismy pol roku ale wszystko sie wyjasnilo. nie martw sie, nie koniecznie musi byc to autyzm, byc moze jakis elemnt asd. ale jesli masz obawy, dzialaj i nie daj sie wpuscic w kanal ze dziecko z tego wyrosnie!
trzymaj sie #pozdrawiam
kasia
Witam !,moze sie przedstawie mam na imie Basia mieszkam w Szkocji jestem mamą 4 dzieci Magdy 19 lat z nią wszystko ok,Marty 17 lat po MPD no i chlopcow i to glownie o nich chodzi ostatnio zaczelam duzo czytac o autyzmie i zachowanie moich lobuziakow dalo mi duzo do myslenia ,prosze Was o opinie bo moze szukam dziury w calym
Konrad 6,5 roku wydawaloby sie ze wszytko z nim ok ale
1.Czasami wykonuje swoje ruchy niby sie tak bawi (macha rekami z reguly ma tez w reku jakąs zabawke lub gazetke)robi to gdy sie nudzi stresuje lub cos przezywa w miejscach publicznych tez to robi .Sa okresy ze jest tego wiecej czasem mniej,robi to juz jakies dwa lata ale jakos na poczatku nie wzbudzalo to mojego nie pokoju dopiero jakos w tym roku zaczelam wiecej nad tym mylec.
2.Od zawsze mial jakies swoje fanaberie ale myslam ze poprotu tak ma taki typ(mąz mowil ze go strasznie rozpuscilam ,zreszta nie maja za dobrego kontaktu konrad sie go panicznie boi)mial czas ze chodzil w domu tylko w pizamie,tylko jak wychodzilismy to mozna bylo go ubrac,jak tos przychodzil do nas to chowal sie pod koldrą ,przychodzil do salonu ale pod ta koldra,naszczescie ten okres mamy juz za soba,nie nosi krotkich rekawow ani spodenek nawet w upaly wlasciwie tylko ojciec moze go do tego zmusic.Mas tez jak to on mowi swoje zasady w kolejnosci ubierania sie czyli najpierw gora potem dol,skarpetka ubrana nie na ta noge ktora miala byc pierwsza to furia.
3.Czasem jest aniolkiem kochany ulorzony i wogole a czasem wogole nie mozna sie z nim dogadac wszystko musi byc tak jak on chce jesli nie to irytacja histerie i wrzaski.
4.W sumie chyba jest przytulaskiem ale tylko do mnie i najstarszej corki(traktuje ja jak mame zastepcza)Obcinanie wlosow od wczesnego dziecinstwa to wielkie wrzaski histeria straszna poprostu koszmar jakby go to bolalo fryzjerka jakos sobie radzi ale tez chowa glowe i jest męka to samo paznokcie teraz juz robie to tylko podczas snu i to tej pierwszej fazy.
5.W miejscach publicznych bardzo bardzo nadpobudliwy typu sklep itp.ciezki do opanowania wszystko musi zobaczyc dotknąc,w sklepach z odzieza chowa sie w ciuchy kiedys nam sie prawie zgubil w primarku to przez jakis czas nie chcial jezdzic do Glasgow.
Jak do kogos pojdzie do domu tez bardzo ciekawski musi zajrzec do kazdej szafki zobaczyc co jest na gorze na dole itp.
6.jedzenie bardzo selektywne,z miesa tylko kotlety jak to on mowi co wygladaja jak kotlety czyli piersi w panierce,palszki rybne ,nalesniki i makaro z serem,placki ziemniaczane i perogi ruskie ale jako ze ma alergie tzw skaze bialkowa wiec tu sie jeszcze bardziej zaweza najchetniej jadlby rekami chociaz troche juz przewojowalismy.
W szkole mowią ze wszystko z nim ok jako ze ma tez astme i swojego pediatre to niby maja go skierowac do psychologa ale jak powiedzielismy o tym Pani to powiedziala ze ona niewie poco bo nie widzi problemu.
Niedawno przeprowadzilismy sie i zmienil szkole niewiem co bedzie z tym psychologiem bo mieli albo nas wezwac albo skontaktowac sie ze szkola ale pediatra ma podane starą szkole.
Niewiem czy to wszystko jesli chodzi o konrada ale tak po krotce.
Teraz Szymon ma 2,8mies mowa dopiero troche ruszyla na wakacjach podczas pobytu w Polsce.Mowi glownie pojedyncze slowa jak lączy to jest wielkie kali byc.
Uczulony na gluten choc nie zdiagnowowany,robili badania w kierunku celiaki alev oczywiscie wszystko jest ok ,w srode mamy gastrologa zobaczymy co bedzie.
Od jakiegos czasu uklada samochody w rzedy,bawi sie glownie samochodami,spi z samochodami w autobusie jak jedziemy do miasta tez musi miec samochody, w kompuerze chce ogladac wlasciwie tylko pociagi samoloty i smieciarki.
Kontakt z innymi bardzo bardzo trudny,blians dwu latka nie wyszedl myslelismy ze jest poprostu wstydliwy ale teraz zaczelam sie nad tym zastanawiac,czasami chowa sie przed babcia ojcem itp jak byl mlodszy robil rece w piesci i kladl na oczy zeby nikt na niego nie patrzyl ,przy obcych nic nie zje.
Od tyg chodzimy na playgroup piersze spotkanie tragedia nie chcial nawet z wozka wyjsc dzisiaj bylismy drugi raz wydaje sie ciut lepiej bo bawil sie tzn sam ze soba przesiedzial caly czas w jezdziku samochodzie zjadl tosta z jego chleba ale dopiero po 20 min od podania jak nikt nie widzial.
Wpada czasem w histerie bije wszystkich jakby sprawialo mu to radosc.
To chyba narazie tyle powiedzcie mi moze ja sie czegos doszukuje moze chlopcy poprostu tak mają mialam wczesniej dwie corki i czasem niewiem czym mam sie niepkoic a czym nie .
Serdecznie pozdrawiam

Witam. Ja mam na imię Zuzka, trafiłam na to forum głownie z powodu chęci pomocy koleżance. Ma dziecko autystyczne i szczerze mówiąc - zamknęła się w sobie z chorobą dziecka. Chcę jej pomóc dlatego szukam kontaktu z ludźmi w tej tematyce.
Sama mam dwóch synów, starczy 10 lat i jest ok, a młodszy 7 lat ..... i tu już nie jest ok. zaczęłam przy okazji tematu koleżanki z zaciekawieniem czytać na temat autyzmu i ...... mój mlodszy syn ... strasznie żywy.... pkt. 5 Basiu .... to tak jak u mnie ..... wejść w sklepie za mankina, poprzewracać je ... żaden problem..... lubi rysjąc czarbe kolory ....... nie usiedzi na miejscu nigdzie .... w przedszkolu nie chce wykonywać czynności z innymi dziećmi ... wierszyki tańce ... twierdzi że mu się nie chce.
Kiedyś zaytałam Pani doktor ...... ADHD ? ale Pani poręcła głową że nie .....
Nie wiem .... tak zaznajamiam się z tematem, aby pomóc koleżance i poszukać kontakttów z ludźmi ..... może tym sposobem z Waszą pomocą pomogę koleżance .....
Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów