Autyzm u dorosłego po antybiotykoterapii?
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Witam wszystkich
Mam pytanie jak w temacie, a konkretniej, czy jest to możliwe? Od 3 lat zmagam się z problemami, które trochę się wpisują w spektrum autyzmu wg mnie. Wszystko się zaczęło po abx...
Pozdrawiam
Przemek
Dodam tylko, że (jeśli jeszcze nie jesteś po wizycie) warto udać się do poradni psychologicznej - skoro problem (jakikolwiek on jest) trwa już tak długo i jesteś jego świadomy do tego stopnia, że szukasz pomocy na forum. Opisz proszę swoje problemy, forum przeglądają też psychologowie, może ktoś będzie w stanie powiedzieć coś więcej.
Witam ponownie
Miałem mały urlop:) Generalnie zacznę od tego, że po przejściu antybiotykoterapii około 3 lat temu moje problemy się zaczęły. Po pierwsze psychiczne - pojawiające się znikąd depresje, lęki, zmiany nastrojów, ataki agresji, dezorientacja, problemy z koncentracją, pamięcią etc, bóle mięśni itd. itp. Dalej-szereg objawów gastrologicznych, ale te przemilczę.Na chwilę obecną przyjmuje SSRI, bez którego moje życie przypomina stan wegetacji roślinki. Dodam, że nigy nie udało mi się jednak uzyskać całkowitej remisji. Przez około 2 lat przeszedłem szereg badań - przez tk głowy, na rezonansie jamy brzusznej skończywszy. Wyniki mam zwyczajnie dobre, żeby było śmieszniej. Udalo mi się jednak znaleźć w końcu przyczynę problemów-otóż za ww. stany odpowiada translokacja bakterii z jelita cienkiego do krwi, czyli ni mniej ni więcej szkodzi mi jedzenie, które wywołuje bakteriemię. Wszystkie moje problemy znikają po przyjmowaniu przez dwa dni leku o nazwie metronidazol.
Skojarzyłem ten fakt, z przeczytaną na necie hipotezą, jakoby patogenna flora jelit miała coś wspólnego z autyzmem, który ustępował po wankomacynie i metronidazolu.
Nie wiem na ile moje podejrzenia są trafne, ot szukam pomocy z różnych stron. Zasugerowałem się tezą, mówiącą o wytwarzaniu neurotoksyn przez bakterie, które również mogą mieć wpływ na te stany, któe opisywałem powyżej.
Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi
No może tak być, ale w opisie, który przytoczyłeś, nie widzę żadnych objawów autyzmu a jedynie stany lękowe depresyjne. jeżeli masz rozpoznane takie a nie inne problemy gastrologiczne, to powinieneś mieć dobrego gastrologa współpracującego z psychiatrą i leczyć się. Życzę abyś jak najszybciej odczuł ulgę. A autyzm to złożone zaburzenie rozwoju, które nie ogranicza się do lęku, pobudzenia, agresji czy depresji.

Niemożliwe, z bardzo prostego powodu - autyzm to zaburzenie rozwoju i objawy muszą pojawić się przed 3 rokiem życia. Nie wiem, co rozumiesz przez "podobne do autyzmu"? Spróbuj uściślić, może jako rzeczy "podobne do autyzmu" postrzegasz po prostu jakieś zachowania lub odczucia, które mogą występować w różnych sytuacjach.