Witaj na Forum Autyzmu
Rozmiar czcionki
Zaloguj

Autystyczny Gracjan i praca magisterska

7 odpowiedzi [Ostatni wpis]
Anonim

Witam.

Mam na imię Ania. Od roku pracuję w szkole, w której uczy się autystyczny chłopiec, 8-letni Gracjan. Przez jakiś czas miałam przyjemność zajmować się tym dzieckiem, ale niestety  przez brak odpowiednich kwalifikacji nie mogłam dłużej tego robić.

Gracjan pochodzi z patologicznej rodziny- samotnie wychowuje go ojciec, matka, narkomanka, pozbawiona jest praw rodzicielskich. Zajmuje się nim właściwie tylko niewiele starsza od niego siotra. Mały bywa brudny, głodny, nie dostaje regularnie leków- ale czego można wymagać od 11-letniej dziewczynki??? Mimo wszystko, Gracjan jest cudownym i niezwykle mądrym chłopcem. Jest szczery i ma bardzo dobre serduszko. Zadziwia mnie ogromem swojej wiedzy- nie macie, Państwo, pojęcia jak wiele wiadomości mieści się w tej małej główce!!!! Smile Ten ośmiolatek ma historie świata w małym palcu- nazywa ery, dokonuje ich podziału a na dodatek do każdego okresu potrafi przypisać zwierzę, które w nim żyło!!! Kocha dinozaury i nigdzie nie rusza się bez pluszowego "Krusznika"- ulubionej przytulanki, która wygląda jak brudna szmatka...

Choroba Gracjana pomogła mi podjąć decyzję o rozpoczęciu przeze mnie studiów magisterskich z pedagogiki- liczę, że "papierek" da mi większe możliwości pomocy mojemu ulubieńcowi:)

I tu moja ogromna prośba- zaczęłam zbierać materiały do pracy dyplomowej. Potrzebuję jakichkolwiek informacji o autyzmie.  Interesują mnie nie tylko suche fakty, informacje, formy terapii, rehabilitacji itd., ale i opinie, relacje, historie i odczucia rodziców, opiekunów, terapeutów.

Wstępnie postanowiłam, że napiszę o sposobie pokonywania barier autyzmu oraz o formach terapii, ale nie ukrywam, że liczę na inne ciekawe podpowiedźi dotyczące wyboru tematu. A może ktoś z Państwa pisał lub pisze taką pracę i mógłby podzielic się spostrzeżeniami?

Z góry serdecznie dziękuję.

Ania

Anonim
Odp: Autystyczny Gracjan i praca magisterska

Literatury dotyczącej autyzmu, także tej zawierającej relacje osobiste jest bardzo dużo. Książek pisanych przez rodziców, terapeutów (relacje z terapii) a w końcu - samych osób ze spektrum autyzmu. Fora internetowe aż kipią od opowieści rodziców dzieci (i dorosłych) w różnym wieku. Niemniej - czy fora internetowe to najlepsze miejsce do zbierania takich informacji? Moim zdaniem, niekoniecznie. Każdy może napisać cokolwiek, zasłaniając się internetową anonimowością. Jeżeli chcesz zebrać osobiste opowieści i na ich podstawie napisać pracę dyplomową, to najlepszym rozwiązaniem byłoby przygotowanie określonego wywiadu i po prostu rozmowy z rodzicami. Pamiętaj, że internet to fajne narzędzie, ale też i przestrzeń pełna różnego typu przekłamań i fikcji. A pzecież praca dyplomowa nie może być powieścią.

Do do wyboru tematu - już na tym forum ktoś kiedyś pisał, że prac magisterskich, licencjackich na temat szeroko pojętych "losów" rodzin z dziećmi ze spektrum autyzmu jest masa. Najbardziej oklepany temat świata. Bardzo łatwy i banalny. Ankieta, rozmowa... Nic nie trzeba specjalnie robić - samo się pisze. Tylko, czy coś z tego wynika? Czy taka praca jest do czegoś przydatna? To już inna rzecz. Wszystko zależy od sposobu ujęcia problemu, a to nie jest łatwe.

I na koniec - "papierek" nie pomoże pomagać żadnemu dziecku. Pomóc może tylko rzetelna wiedza i doświadczenie. Na początek proponuję zapomnieć o stwierdzeniu "choroba Gracjana", bo autyzm to nie choroba. Takie określenie jest w zasadzie dyskwalifikujące u poważnego specjalisty.

pozdrawiam i życzę powodzenia

Anonim
Odp: Autystyczny Gracjan i praca magisterska

Literatury dotyczącej autyzmu, także tej zawierającej relacje osobiste jest bardzo dużo. Książek pisanych przez rodziców, terapeutów (relacje z terapii) a w końcu - samych osób ze spektrum autyzmu. Fora internetowe aż kipią od opowieści rodziców dzieci (i dorosłych) w różnym wieku. Niemniej - czy fora internetowe to najlepsze miejsce do zbierania takich informacji? Moim zdaniem, niekoniecznie. Każdy może napisać cokolwiek, zasłaniając się internetową anonimowością. Jeżeli chcesz zebrać osobiste opowieści i na ich podstawie napisać pracę dyplomową, to najlepszym rozwiązaniem byłoby przygotowanie określonego wywiadu i po prostu rozmowy z rodzicami. Pamiętaj, że internet to fajne narzędzie, ale też i przestrzeń pełna różnego typu przekłamań i fikcji. A pzecież praca dyplomowa nie może być powieścią.

Do do wyboru tematu - już na tym forum ktoś kiedyś pisał, że prac magisterskich, licencjackich na temat szeroko pojętych "losów" rodzin z dziećmi ze spektrum autyzmu jest masa. Najbardziej oklepany temat świata. Bardzo łatwy i banalny. Ankieta, rozmowa... Nic nie trzeba specjalnie robić - samo się pisze. Tylko, czy coś z tego wynika? Czy taka praca jest do czegoś przydatna? To już inna rzecz. Wszystko zależy od sposobu ujęcia problemu, a to nie jest łatwe.

I na koniec - "papierek" nie pomoże pomagać żadnemu dziecku. Pomóc może tylko rzetelna wiedza i doświadczenie. Na początek proponuję zapomnieć o stwierdzeniu "choroba Gracjana", bo autyzm to nie choroba. Takie określenie jest w zasadzie dyskwalifikujące u poważnego specjalisty.

pozdrawiam i życzę powodzenia

Anonim
Odp: Autystyczny Gracjan i praca magisterska

Zgadzam się z Tobą:) Autyzm to nie choroba(zwyczajnie nie wstawiłam cudzysłowu:) ) Zgadzam się też, że temat autyzmu jest oklepany a net jest pełen informacji na temat tego zaburzenia(tyle, że mnie to naprawdę interesuje...)

 Nie zgodzę się jednak  z tym, że "papierek" nie pomoże mi w udzieleniu Gracjankowi pomocy. Teraz nie mam kwalifikacji do tego, żeby sie nim zajmować, ale prosze mi uwierzyć, że przez czas, kiedy mogłam pracowac z tym dzieckiem, mały zrobił postępy! Nadmienię, że nie chodzi tu tylko o jego dojrzałość społeczną, procesy myślowe itd, ale o to, że temu dziecku zwyczajnie brakuje opieki. Ojciec jest życiowo niezaradny i niwydolny wychowawczo. Matka widziała synka kilka razy w życiu....Jeśli zdobędę tytuł magistra, zdobędę  wiedzę, ale również stanie przede mna wiele innych możliwości. Chodzi o to, że mając dyplom w kieszeni, będe mogła dalej sie rozwijać, ale również zajmowac sie chłopcem- to ważne, bo mały już sie do mnie przyzwyczaił i polubił:)

Chcę mu pomóc- z całego serducha;)

Kim jestem: Rodzina
Miasto: Warszawa
Odp: Autystyczny Gracjan i praca magisterska

Witam,  

mam na imię Monika jestem mamą 5 letniego Sebusia.Żyjemy w świecie Autyzmu. Aniu nie wiem czy będe mogła Ci pomoc w napisaniu twojej pracy, ale jak masz jakieś pytania to chętnie odpowiem. Stwierdzenie  "Anonima", że ten temat to:  Najbardziej oklepany temat świata. Bardzo łatwy i banalny.  ŁATWY I BANALNY!!!!!!!! człowieku albo ja tu czegoś nie rozumiem albo Ty się zastanów nad tym co  piszesz. Tak sie składa, że jestem przed obroną pracy licencjackiej związanej z tematem Autyzmu. Prace pisałam na podstawie własnych doświadczeń i wiedzy, którą na tą chwile posiadam. Wiem, że troche już poznałam ten świat, ale jeszcze wiele przede mną. Zapewniam, że to nie jest łatwy temat a banalny??? to tak jakby moje życie i życie mojego synka było łatwe i banalne? proszę nie pisz więcej takich rzeczy.

pozdrawiam

monikao 

Anonim
Odp: Autystyczny Gracjan i praca magisterska

Nie, monikao - temat nie jest banalny jeżeli mówimy o  problemach rodziców i dzieci. Ale jest łatwy i banalny z punktu widzenia pisania pracy magisterskiej. Możesz oczywiście negować, to co mówię, ale na 10 znanych mi osób piszących prace (lic i mgr) na temat autyzmu 7 pisało o doświadczeniach rodzin. Jest łatwy, bo łatwa jest każda praca opierająca się o rozmowę, wywiad - pół biedy, jeszcze jeżeli autor pokusi się o na prawdę rzetelną (co jest trudne i wówczas mamy zestawienie: banalne ale trudne) analizę jakościową. Gorzej, że w 99,9% znanych mi prac tego typu opierało się o ankiety, które analizowano na zasadzie "większość rodziców (56%) doświadczyło.....", "mniejsza część rodzin deklaruje(45%), że w sytuacji odczuwała ze strony ..... to i tamto". Przy czym, kiedy się wykona mały wysiłek intelektualny i zbada te wyniki metodami statystycznymi, to okazuje się, że między 56% a 45% w danej grupie nie ma żadnej istotnej statystycznie różnicy.

I nie mogę się zgodzić na stawianie równania między tym, co dzieje się w życiu Twojego syna, czyjejś córki, czy w życiu rodziców wszelkich synów i córek a tym, co w pracach magisterskich i licencjackich tworzy się na potrzeby dyplomu. To bywa bardzo banalne, niezależnie od tego, jak niebanalne są faktyczne przeżycia konkretnych ludzi. I właśnie takie badania, ankietowe, często oparte o ankiety w sieci - prowadzą do banalizacji problemów żywych ludzi. Bo robią z nich papierowe dane procentowe. To już zdecydowanie lepiej napisać dobrą książkę w rodzaju "Kaj uczy się mówić" czy "Płacz bez łez". To są cenne pozycje literatury, dają cenną wiedzę, pozwalają zerknąć na problemy od tej innej, bardziej osobistej strony życia.

Miasto: Suwałki
Ula

Będę pisałą pracę licencjacką na temat dziecka autystycznego i mam problem z napisaniem metodologii a mam już bardzo mało czasu:(Będę opisywała indywidualny przypadek i nie wiem czy nie pisać o "autyźmie w oczach rodzica"...prosze pomóżcie mi ... może mi coś  doradzicie??

Miasto: Warszawa
Odp: Autystyczny Gracjan i praca magisterska

Żeby dostać poradę musiałabyś napisać bardziej szczegółowo, czego potrzebujesz Wink